Można wygrać dwoma, trzema lekkozbrojnymi jeźdźcami. Zielonego zajeżdża się od tyłu i niszczy stołówkę. Podobnie jedną bazę czarnego na dole za bagnami tyle, że niszczymy spichrz, a bazę za górami i wieżami objeżdżamy jednym jeźdźcem i atakujemy spichrz, nie dając się zabić. I voila! Brama otwarta, a za nią wojska.
Misja 15.
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Misję 15? To jest ta, gdzie książę schował się za bagnem?
Można wygrać dwoma, trzema lekkozbrojnymi jeźdźcami. Zielonego zajeżdża się od tyłu i niszczy stołówkę. Podobnie jedną bazę czarnego na dole za bagnami tyle, że niszczymy spichrz, a bazę za górami i wieżami objeżdżamy jednym jeźdźcem i atakujemy spichrz, nie dając się zabić. I voila! Brama otwarta, a za nią wojska.
Można wygrać dwoma, trzema lekkozbrojnymi jeźdźcami. Zielonego zajeżdża się od tyłu i niszczy stołówkę. Podobnie jedną bazę czarnego na dole za bagnami tyle, że niszczymy spichrz, a bazę za górami i wieżami objeżdżamy jednym jeźdźcem i atakujemy spichrz, nie dając się zabić. I voila! Brama otwarta, a za nią wojska.
Najlepszym sposobem jest ten sposób.
Ustawiasz wojsko tam, gdzie stali ci kusznicy (15 kuszników z małym miastem, czyli spichlerz, gospoda i wieże) i wtedy zaczynasz "wciągać" wojsko jednym łucznikiem. Polecam Ci do tej bitwy pikinierów z dużą masą łuczników, jak masz kuszników nie zaszkodzi, a nawet polepszy. Jak już "wciągnąłeś" wszystkich wojaków, a to proste nie jest, zaczynasz rozwalać miasto.
Często wróg ma schowane wojsko jeszcze w mieście, więc zaatakuj jakiś budynek i może wtedy przyjdzie.
PS. Jak nie pomogłem, a wydaje mi się, że o to chodziło to trudno.
Ustawiasz wojsko tam, gdzie stali ci kusznicy (15 kuszników z małym miastem, czyli spichlerz, gospoda i wieże) i wtedy zaczynasz "wciągać" wojsko jednym łucznikiem. Polecam Ci do tej bitwy pikinierów z dużą masą łuczników, jak masz kuszników nie zaszkodzi, a nawet polepszy. Jak już "wciągnąłeś" wszystkich wojaków, a to proste nie jest, zaczynasz rozwalać miasto.
Często wróg ma schowane wojsko jeszcze w mieście, więc zaatakuj jakiś budynek i może wtedy przyjdzie.
PS. Jak nie pomogłem, a wydaje mi się, że o to chodziło to trudno.