Gunioku, proponuję poczynić następujące kroki, metodą prób i błędów, sprawdzając czy coś pomogło:
1) Zrób to o czym napisał Khelben, czyli wgraj patcha Service Release 2,
2) Jeśli budujesz oprócz tych gospodarstw jeszcze inne budynki jednocześnie, to przeczytaj problem 1. w dziale FAQ,
3) Zburz place budowy tych gospodarstw i zleć ich budowę jeszcze raz, w tym samym miejscu,
4) Sprawdź jak jest z gospodarowaniem tych desek, tzn. czy nie masz przypadkiem w spichrzu zaznaczonego pola z deską, żeby pomocnicy nie przynosili Ci więcej tego towaru i obejrzyj podział towarów (jedna z tych białych ikonek w menu),
5) W ostateczności spróbuj rozwiązania zaproponowanego w problemie 2. w dziale FAQ.
Pomocnicy
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Z pewnością spotkało Cię to w pierwszej kampanii TPR? Bo w zwykłym TSK coś takiego nie powinno mieć wogóle miejsca.
Po ilu godzinach gry zaczął się ten incydent? Bo jeżeli zaczynaja się na mapie dziać jakieś dziwne rzeczy, z pewnością jest to zły znak, a kontynuowanie grania jest bardzo utrudnione. Może nawet skończyć się na tym, że gra dojdzie do momentu, że sama zacznie Ci się wyłączać w danym momencie.
Czy żołnierze wroga szwendają się po mapie bez ładu i składu? Jeżeli tak, oznacza to, że nie tylko wróg powariował, ale w Twoim mieście mogą zacząć się dziać nieludzkie rzeczy. Jak choćy wyszkolony u Ciebie żołnierz, od razu po wyjściu z warowni dołączy/złączy się z oddziałem Twojego wroga i będzie jego stałą częścią, której tknąć nie będziesz mógł.
Przypominając - jeżel dziwne rzeczy zaczynają się dziać na mapie (a to na pewno TPR), najlepszą radą jest:
- zaczęcie misji od nowa.
- zaczęcie misji od nowa i wybijanie oddziałów wroga stopniowo, aby zawsze miał miejsce na trzymanie swoich rezerw.
- kontynuacja misji, nie zważając na nieludzkie rzeczy, jakie mogą wystąpić w grze. (jeśli to Ci się uda, będziesz wielki ^^).
Pozdrawiam
Khelben
P.S. ja tu się rozpisałem o chaosie, jaki może wystąpić w grze, a zapomniałem dodać... że mieszkańcy miasta, czy Twojego, czy też wroga, mogą od czasu do czasu w tym chaosie łazić nie do swoich domostw, a po cąłej mapie, lub nawet do miasta wroga, gdzie z pewnością zosaną zabici...
Po ilu godzinach gry zaczął się ten incydent? Bo jeżeli zaczynaja się na mapie dziać jakieś dziwne rzeczy, z pewnością jest to zły znak, a kontynuowanie grania jest bardzo utrudnione. Może nawet skończyć się na tym, że gra dojdzie do momentu, że sama zacznie Ci się wyłączać w danym momencie.
Czy żołnierze wroga szwendają się po mapie bez ładu i składu? Jeżeli tak, oznacza to, że nie tylko wróg powariował, ale w Twoim mieście mogą zacząć się dziać nieludzkie rzeczy. Jak choćy wyszkolony u Ciebie żołnierz, od razu po wyjściu z warowni dołączy/złączy się z oddziałem Twojego wroga i będzie jego stałą częścią, której tknąć nie będziesz mógł.
Przypominając - jeżel dziwne rzeczy zaczynają się dziać na mapie (a to na pewno TPR), najlepszą radą jest:
- zaczęcie misji od nowa.
- zaczęcie misji od nowa i wybijanie oddziałów wroga stopniowo, aby zawsze miał miejsce na trzymanie swoich rezerw.
- kontynuacja misji, nie zważając na nieludzkie rzeczy, jakie mogą wystąpić w grze. (jeśli to Ci się uda, będziesz wielki ^^).
Pozdrawiam
Khelben
P.S. ja tu się rozpisałem o chaosie, jaki może wystąpić w grze, a zapomniałem dodać... że mieszkańcy miasta, czy Twojego, czy też wroga, mogą od czasu do czasu w tym chaosie łazić nie do swoich domostw, a po cąłej mapie, lub nawet do miasta wroga, gdzie z pewnością zosaną zabici...