Lubię misję drugą, bo można się tam rozbudowywać od początku mapy, aż po samą groblę
szkoda, że tak mało budynków można tam mieć...
Swoją drogą - głupio, że dokładnie w każdej misji... ale to w każdej TSK - komputer ma lepsze położenie, lepszy teren no i oczywiście większą armię i całe gotowe miasto...
To rekompresuje jego ograniczenia umysłowe. Zauważyłeś chyba, że jego atak polega na tym, żeby - nieważne jak i w jakim czasie - jedynostki dotarły przed front. Praktycznie zawsze w statystykach miałem więcej jedynostek pokonanych niż straconych.
w misjach 8 i 9 mamy dogodne warunki do stworzenia bastionu ale ma to sens tylko w pierwszej z wymienionych misji bo w 9 wróg wogóle nie atakuje i ta misja jest bardzo prosta
Łukasz_ pisze:w misjach 8 i 9 mamy dogodne warunki do stworzenia bastionu ale ma to sens tylko w pierwszej z wymienionych misji bo w 9 wróg wogóle nie atakuje i ta misja jest bardzo prosta
A mnie spotkała w misji 9 taka rzecz, że po kilku godzinach gry otrzymałem wiadomość, że posiłki do mnie dojdą... czy kogoś coś podobnego spotkało?? Jeśli do kogoś doszły posiłki niech śmiało powie
Jak dla mnie bez apelacyjnie misja 20. Szalenie mi się podoba Tam to jest dopiero Piotrek ludu do wybicia (tak jak pisałeś w misji 9 też) Jednak w 20. trzeba mieć świetnie opanowaną gospodarkę naszej wioski. Wszystko musi chodzić na najwyższych obrotach, wróg atakuje równo co godzinę i dwadziescia minut (u mnie przynajmniej tak było) Tak więc, trzeba mieć dobrze wyrobioną myśl taktyczną, bo na początku mimo ciąglych i regularnych ataków wroga należy mało tego, że odpierać każdy z nich ale trzeba przecież przejśc do OFENSYWY !!! Tak wiec jak dla mnie misja 20. jest moją ulubioną, ponieważ nie ma tam czasu na zabawę i gierki z rywalem tylko na prawdziwą, zaciętą WOJĘ!!!
Wykuć miecz-ruda węgla i stop żelaza
Zbić drewnianą tarcze-dwie deski
GRAĆ W UKOCHANE K&M-BEZCENNE