Lekkozbrojni czy ciężkozbrojni?

Dział dotyczący tylko pierwszej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Narya
Użytkownik Forum
Posty: 138
Rejestracja: 29 gru 2007, 14:34

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Narya »

Przyznam się.. z ciężkozbrojnych to robię najczęściej tylko kuszników. :oops:

Kusznicy to potęga. 8-)
Gość

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Gość »

Pół na pół ja myślę. Nie warto robić tylko ciężkozbrojnych bo braknie surowca. A lekkozbrojnych też nie samych bo liczy sie siła i liczba (razem)
Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: robi29 »

W takim przypadku rób ciężkozbrojnych i lekkozbrojnych. Ja tak robię i nigdy nie braknie surowca, zawsze jeszcze zostaje, nawet w misji 20. ;)
Est
Użytkownik Forum
Posty: 8
Rejestracja: 19 sty 2008, 01:18

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Est »

Lekkozbrojni, bo tani. Najkorzystniej jest zaczać od żołnierzy w pancerzach, a jak zasobów do ciężkiego uzbrojenia będzie więcej w spichlerzu, to wtedy hop buduję po dwa warsztaty, dwie kuźnie i szkole moich ulubionych ciężko-jazdowców. A jak nie tych bo pikinierzy i piechurzy z lancą ich wykurzą, to mieczników i kuszników wspomaganych łucznikami. I taką grupą idę się bić.
Awatar użytkownika
Piotruś
Użytkownik Forum
Posty: 11
Rejestracja: 27 lut 2006, 23:26
Lokalizacja: Kłodzko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Piotruś »

Ja niegdyś robiłem armię ciężkozbrojną ale doszedłem do wniosku że bardziej się opłaca zrobić lekkozbrojną ponieważ zrobi się więcej jednostek owszem armia lekkozbrojna jest słabsza ale surowce do jej tworzenia są odnawialne całe kampanie przeszedłem armią lekkozbrojną. Robię piechotę czyli toporników łuczników piechurów z lancą jak mam kaprys to bardzo rzadko lekką jazdę. Zależy co kto lubi:)
Awatar użytkownika
jajo
Użytkownik Forum
Posty: 6
Rejestracja: 14 gru 2008, 16:56

Odpowiedz z cytatem

Post autor: jajo »

Zależy.
Napewno produkuję dużo kuszników chociaż łucznicy też się zdarzają, panów z mieczem i toporników produkuję na przemian.
Halabardzistów najmniej, praktycznie nie zdarza mi się, wolę panów z lancą.
Odpowiedz