Miasto na całą mapę
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Bo to TSK - zupełnie inna bajka. Pojawiają się jakieś błędy, ale nie te, znane nam z TPR. Zbudowanie miasta na całą mapę jest możliwe w tej części, ale wiąże się to z poświęceniem na samo budowanie dużej ilości czasu (brak przyspieszenia) Jeśli chodzi o ilość pomocników, można łatwo sprawdzić, ile jest dostępnych skrzyń złota w spichrzu. Należy także doliczyć ilość poddanych, którym powierzyło się któryś zawód. Na moje oko ta "tysięczna" liczba zacznie się powoli zmniejszać.Franek_2005 pisze:Gdy miałem tylko grę kampanią TSK (bez TPR), było tam wprowadzenie bez przeciwników. Moja siostra zrobiła miasto na całą mapkę, oprócz tylko kilku miejsc gdzie się nic nie dało postawić. Miała chyba około 1000 pomocników (...) Gra chodziła płynnie i nikt nie wariował. Wszystko chodziło jak w szwajcarskim zegarku
Jesienią grabienie liści jest z pewnością korzystne dla pomocników.Franek_2005 pisze:Nie zbudowała tylko grabarni
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
Przyszedł więc czas, bym i ja się zmierzył ze zbudowaniem wielkiej metropolii
. Nie jest to miasto na całą mapę (myślę, że gdzieś 1/6, może 1/5, potem może będzie się rozrastać), ale funkcjonuje mimo wszystko w miarę sprawnie jak na tak dużą metropolię (czym sam jestem dość mocno zaskoczony - właśnie rozbudowa jest moją słabą stroną). Gdzie konkretniej postanowiłem zbudować tą swoją metropolię? Chyba tam, gdzie każdy, czyli we wprowadzeniu z wersji SR3 (wszak gdzie indziej można się nauczyć budowania metropolii, jak nie w tutorialu?
). Jak na razie mam 8,5h gry. Bardzo mnie boli brak możliwości budowy stajni w tej misji, byłoby dzięki temu trochu ciekawiej. Jak na razie mam w swej osadzie tak:
- 4 spichrze (mają one mnóstwo skarbów, ale przy kiełbasianym mam często zatory)
- 3 szkoły (wszystkie obok siebie - a co tam!)
- 7 gospód (to w dużej mierze zapobiega "strajkom")
- 6 kamieniołomów (z czego 4 już nieczynne - ja nie mam w zwyczaju w takich misjach niszczyć zabudowań - chyba, że jakiś poddany "zastrajkował", bądź muszę coś przesunąć, choć i tak mam sporo kamienia - ponad 1000+trochu górek na mapie)
- 4 leśniczówki (jednak będzie więcej, może nawet z 10)
- 4 tartaki (było i ponad 1000 drewna w spichrzu, jednak 300 poszło na broń
)
- 20 gospodarstw (nic nie daje większej frajdy, jak mnóstwo żarła w spichrzach)
- 5 młynów (potem może być więcej)
- 5 piekarń (prawie 2500 chleba w spichrzu)
- 15 chlewów (tyle świnek da dostateczną ilość kiełbas
)
- 12 rzeźni (1300 kiełbas - gdybym grał 60 godzin to może siadłoby ponad 10000
)
- 4 winnice (na cholerę mi więcej - te ponad 500 beczułek wina świetnie się fermentuje w jednym ze spichlerzy
)
- 3 chaty rybaka (wszystkie nieczynne)
- 5 garbarni (ponad 1600 rulonów skóry)
- 4 warsztaty płatnerskie (broni nigdy za wiele)
- 6 warsztatów pancerzy (pancerza nigdy za wiele)
- 2 warownie (to akurat najdziwniejsze, ale ponad 400 pancerzy robi swoje
. A co tam - niech lepiej zalegają w warowniach, aniżeli w spichrzach)
- 8 budowniczych (inaczej wznoszenie miasta trwałoby wieki - tyle też polecam do budowy średniej wielkości miast, jest to idealna ich liczba, bo potem trza sobie psuć statystyki wysyłając ich na śmierć
)
-150 pomocników (transport jest jak dla mnie cacy - może są po 2 surowce w np. gospodarstwach, ale większa ich liczba rozwaliłaby mi miasto w centrum).
-Ponadto trochu wojska, poddanych w budynkach, sporo dóbr w magazynach i dwóch wrogów na mapie.
Jeśli chcecie zobaczyć, jak to coś wygląda w praktyce - piszcie na PW
. Wszystko robione bez kodów na wersji wprowadzenia z SR3 (brak przemysłu ciężkiego, wież i stajni - z czego dwa ostatnie uznaję za głupotę, ale cóż...). Uderzył mnie jak na razie brak powariowania pomocników i innych poddanych, mimo, iż gram już 8 godzin.
- 4 spichrze (mają one mnóstwo skarbów, ale przy kiełbasianym mam często zatory)
- 3 szkoły (wszystkie obok siebie - a co tam!)
- 7 gospód (to w dużej mierze zapobiega "strajkom")
- 6 kamieniołomów (z czego 4 już nieczynne - ja nie mam w zwyczaju w takich misjach niszczyć zabudowań - chyba, że jakiś poddany "zastrajkował", bądź muszę coś przesunąć, choć i tak mam sporo kamienia - ponad 1000+trochu górek na mapie)
- 4 leśniczówki (jednak będzie więcej, może nawet z 10)
- 4 tartaki (było i ponad 1000 drewna w spichrzu, jednak 300 poszło na broń
- 20 gospodarstw (nic nie daje większej frajdy, jak mnóstwo żarła w spichrzach)
- 5 młynów (potem może być więcej)
- 5 piekarń (prawie 2500 chleba w spichrzu)
- 15 chlewów (tyle świnek da dostateczną ilość kiełbas
- 12 rzeźni (1300 kiełbas - gdybym grał 60 godzin to może siadłoby ponad 10000
- 4 winnice (na cholerę mi więcej - te ponad 500 beczułek wina świetnie się fermentuje w jednym ze spichlerzy
- 3 chaty rybaka (wszystkie nieczynne)
- 5 garbarni (ponad 1600 rulonów skóry)
- 4 warsztaty płatnerskie (broni nigdy za wiele)
- 6 warsztatów pancerzy (pancerza nigdy za wiele)
- 2 warownie (to akurat najdziwniejsze, ale ponad 400 pancerzy robi swoje
- 8 budowniczych (inaczej wznoszenie miasta trwałoby wieki - tyle też polecam do budowy średniej wielkości miast, jest to idealna ich liczba, bo potem trza sobie psuć statystyki wysyłając ich na śmierć
-150 pomocników (transport jest jak dla mnie cacy - może są po 2 surowce w np. gospodarstwach, ale większa ich liczba rozwaliłaby mi miasto w centrum).
-Ponadto trochu wojska, poddanych w budynkach, sporo dóbr w magazynach i dwóch wrogów na mapie.
Jeśli chcecie zobaczyć, jak to coś wygląda w praktyce - piszcie na PW
Crimson (king) Michailoff
Później problem jest z pomocnikami - czasem mając gdzieś 1/4 wytrzymałości idą przez pół mapy, by zanieść towar, a potem długo szukają gospody i w efekcie umierają. Zawsze miałem z tym kłopot, teraz robię miasto na własnej mapie i jakoś dzięki dobrym ulicom i wielu gospodom jakoś udało mi się to zredukować, ale i tak co jakieś 5-10 minut jakiś pomocnik umiera 

kris992 -> Jared
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
Budując miasto nawet średniej jak dla mnie wielkości (po 4 piekarnie i chlewy, 3 winnice, 5-6 kopalń węgla, 2 kopalnie złota i żelaza, po 2 mennice i dymarki, gospody, spichrze, budynki zbrojeniowe) zdarza mi się, że słyszę charakterystyczny jęk. Obecnie jestem w 33 godzinie gry, miasto nie powiększyło się znacząco, jednak ilość towarów w spichrzu uległa dramatycznemu zwiększeniu (ponad 11000 kiełbach), mam 140 pomocników, w gospodarstwach zalega ziarno w ilościach 3-4 stogów, a przy spichrzu kiełbasianym tak się w pewnym momencie zakotłowało, że zdechło 10 pomocników, zanim sytuacja wróciła do normy, choć i tak kocioł utrzymuje się tam cały czas i w efekcie co 10 minut słychać jęk. Ponadto popełniłem kilka chybionych inwestycji (3 niedziałające chaty rybaka), przeciwników już wykurzyłem, nie mam żołnierzy (specjalnie ich wysłałem na śmierć - w każdej chwili pod broń mogę powoływać łuczników z dwóch warowni, jednak szkoda kiełbach), wrogowi został tylko zielony spichrz. W przyszłości mogę zbudować osiedle na ruinie niebieskiego, ponadto na wschód od bazy mam mnóstwo przestrzeni na gospodarstwa - nie wykorzystuję jej, gdyż załamałoby to totalnie moją osadę, ew. mogę zbudować je na młyny, gdyż z tym problemów nie mam. Do tego mapę wyczyściłem już z eksploatowanego kamienia (rezerwy obejmują ok. 1800 sztuk), ryb do złowienia też nie ma (bajorko na wschodzie jest nieosiągalne - postawiłem tam 3 chaty i się przejechałem)... Sytuacja nie jest może mistrzowska (nad taką metropolią ciężko zapanować - nawet, gdy jest świetnie zrealizowana), ale też i nie narzekam - budowanie w kompleksach, częste lokowanie spichrzy (pod ściśle określone towary - w jednym jest ponad 11000 rulonów skóry, w innym tyleż kiełbach, a w jeszcze innym fermentuje się 6000 wina) i gospód (8 - tym samym próbę strajku wybiłem robolom z głowy), nieutrzymywanie stałej armii (nie żądają żarcia), no i rozsądna liczba pomocników (140 - mało, ale więcej nic nie zmienia) przyniosło efekt.kris992 pisze:Później problem jest z pomocnikami - czasem mając gdzieś 1/4 wytrzymałości idą przez pół mapy, by zanieść towar, a potem długo szukają gospody i w efekcie umierają. Zawsze miałem z tym kłopot, teraz robię miasto na własnej mapie i jakoś dzięki dobrym ulicom i wielu gospodom jakoś udało mi się to zredukować, ale i tak co jakieś 5-10 minut jakiś pomocnik umiera
Zedytowano - Sytuacja nieco się zmieniła... W transporcie na minus, w towarach nieco na plus
Crimson (king) Michailoff
Ja także postanowiłem zrobić miasto na "całą mapę", a konkretnie kilka miasteczek, które zajmą duży obszar.
Budynki:
(nazwa, ilosc + ilosc w budowie)
spichrz 6+1
gospoda 3+2
kamieniołom 2+4(będę wyrąbywał tą dużą górę na prawo od początkowej pozycji, gdzie stanie drugie miasteczko)
leśniczówka 4+0
gospodarstwo 9+0
winnica 6+0
młyn 3+0
piekarnia 3+0
chlew 5+0
rzeźnia 3+0
garbarnia 2+0
tartak 2+0
warsztat płatnerza 1+0
warsztat pancerzy 2+0
szkoła 1+0
jednostki:
43 pomocników, ale kilku muszę doszkolić
9 budowniczych
Żadnego wojska, bo początkowym wojskiem wybiłem zielonego kosztem wszystkich żołdaków i jednego pikiniera i zadałem straty niebieskiemu, a potem wojska nie robiłem.
spichrze:
drewno 80
kamień 230
chleb 790
wino 70
kiełbasa 50
efekt uboczny: 200 rulonów skóry
tu jest save:
http://chomikuj.pl/dumdas/KaM
hasło do folderu: knights.sztab.com
Budynki:
(nazwa, ilosc + ilosc w budowie)
spichrz 6+1
gospoda 3+2
kamieniołom 2+4(będę wyrąbywał tą dużą górę na prawo od początkowej pozycji, gdzie stanie drugie miasteczko)
leśniczówka 4+0
gospodarstwo 9+0
winnica 6+0
młyn 3+0
piekarnia 3+0
chlew 5+0
rzeźnia 3+0
garbarnia 2+0
tartak 2+0
warsztat płatnerza 1+0
warsztat pancerzy 2+0
szkoła 1+0
jednostki:
43 pomocników, ale kilku muszę doszkolić
9 budowniczych
Żadnego wojska, bo początkowym wojskiem wybiłem zielonego kosztem wszystkich żołdaków i jednego pikiniera i zadałem straty niebieskiemu, a potem wojska nie robiłem.
spichrze:
drewno 80
kamień 230
chleb 790
wino 70
kiełbasa 50
efekt uboczny: 200 rulonów skóry
tu jest save:
http://chomikuj.pl/dumdas/KaM
hasło do folderu: knights.sztab.com
Nick w KaM Remake: Argo [PL].