TSK trudniejsza niż TSK w TPR
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
TSK trudniejsza niż TSK w TPR
Ostatnio zauważyłem różnicę: samo TSK jest trudniejsze do przejścia niż TSK jako dodatek do dodatku TPR.
Prosty przykład: w misji siódmej pierwszy atak jest zdecydowanie prostszy ponieważ wróg nie rzuca za jednym razem wszystkich, dopiero później sami kusznicy poszli, a kilku piechurów z lancą fioletowego stało sobie wciąż w bazie.
Poza tym IQ PC w TSK-TPR w rozbudowie miast jest głupszy niż w samym TSK.
Macie podobne odczucia?
Prosty przykład: w misji siódmej pierwszy atak jest zdecydowanie prostszy ponieważ wróg nie rzuca za jednym razem wszystkich, dopiero później sami kusznicy poszli, a kilku piechurów z lancą fioletowego stało sobie wciąż w bazie.
Poza tym IQ PC w TSK-TPR w rozbudowie miast jest głupszy niż w samym TSK.
Macie podobne odczucia?
Ja akurat takiego odczucia nie doznałem.
Gram najczęściej w TSK z TPR, bo jest przynajmniej przyspieszenie, a samo TSK używam tylko do gier sieciowych.
Czyżby na pewno Zozolu92 te budynki nam pomagają. Ja w ogóle ich nie buduję, najczęściej to chatę rybaka.
TSK z dodatkiem jest po prostu tak na "odwal" (jak tak to można nazwać) robione przez twórcą, na szybko
i widać tego efekty. 
Gram najczęściej w TSK z TPR, bo jest przynajmniej przyspieszenie, a samo TSK używam tylko do gier sieciowych.
Czyżby na pewno Zozolu92 te budynki nam pomagają. Ja w ogóle ich nie buduję, najczęściej to chatę rybaka.
TSK z dodatkiem jest po prostu tak na "odwal" (jak tak to można nazwać) robione przez twórcą, na szybko
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
Więc tracisz całą przyjemność z gryMichailoff pisze:Ja tylko chatę rybaka, ale i tak bardzo, BARDZO rzadko. Ratusza i warsztatu wojennego nigdy nie robię, bo one robią armię. A tej nigdy nie robię.
A wracając do tematu: proste że TPR jest łatwiejsze. Ryby rozwiązują wiele problemów ekonomicznych, a balisty militarnych.
Hm... Dlaczego traci przyjemność? Ja też ich nie robię, uważam że są zbędne.Więc tracisz całą przyjemność z gry Mruga oczkiem
A wracając do tematu: proste że TPR jest łatwiejsze. Ryby rozwiązują wiele problemów ekonomicznych, a balisty militarnych.
1. Chata rybacka - mój ostatni budynek żywnościowy, który buduję. Wcześniej wszystko inne jest priorytetem. Do tego trzeba zlikwidować korek w mieście, zbudować skróty, zająć się wojskiem... A chleb liczony w setkach i ciągle rośnie.
2. Ratusz - nie da się produkować ratuszowego wojska na masową skalę, a i w minimalnych ilościach jest bezużyteczny. Wiem, bo robiłem eksperyment. Miałem z 50 ratuszy i rozpocząłem szkolenie. W niedługim czasie jednostki strasznie zwariowały... Szkoda gadać
3. Balisty/Katapulty - szkoda czasu, kusznicy są świetnymi strzelcami i można ich uzyskać w o wiele krótszym czasie.
Ja buduję chatkę rybacką bo nigdy nie umiem dobrze zaplanować miasta i mi jedzenia brakuje 
//Jesteś pewnie tak samo słaby w grze, jak w pisaniu bez błędów. Popraw ten błąd i więcej ich nie rób!
//Michailoff
//Jesteś pewnie tak samo słaby w grze, jak w pisaniu bez błędów. Popraw ten błąd i więcej ich nie rób!
//Michailoff
Ostatnio zmieniony 05 lut 2008, 13:15 przez radziu177, łącznie zmieniany 1 raz.
