Wiec jak zaczynasz misje to oczywiste jest ze czas to pieniadz wiec robisz drogi "pojedyncze" skladajace sie z 1kamienia-czasem niektorzy lacza drogi po samym skosie zeby zaoszczedzic na czasie.
Szersze drogi powinny sie znajdowac pomiedzy: spichlerzami,Warownia i innymi punktam gdzie znajduje sie najwiekszy ruch.
Na poczatku rob pojedyczne drogi a jak zaczniesz juz robic armie itp. to miedzy czasie mozesz poszerzac drogi,populacja rosnie wiec i autostary mile widziane
Witam
Częściowo można ograniczyć ruch np. budując prawie na styk karczmę koło warowni wtedy żołdacy głodni mają o krok stołówkę i nie muszą pędzić gdzieś dalej za żarciem, i robić niepotrzebny ruch na drogach.
Inna sprawa aby zapewnić pełne półki w gospodzie.
I na w/w przykładzie trzeba wzorować się z innymi budowlami.
Wniosek od sprytnego zaplanowania rozkładu dróg, zależy czy ruch będzie względnie szybki, bez korków.
Ja zawsze przy wielkich miastach mam kłopoty z komunikacją... Nigdy nie jestem w stanie zapanować nad ogromną metropolią, gdzie regularnie są korki, kłopoty z dostawą żarcia i gospodami. Co chwila w takich metropoliach, jak we wprowadzeniu słyszę jęk umierania pomocników, a widzę zatkany spichrz i gospody... Powód? Oczywiście fatalnie rozplanowana infrastruktura, to jest moja pięta achillesowa w KaM. Ja potrafię zapanować jedynie nad małymi miastami, z niewielką liczbą budynków w każdej gałęzi. Tak właśnie wygląda gra na balisty - kamieniołom (czasem 2), do czterech leśniczówek i tartaków, ze 2-3 piekarnie, jedna kopalnia złota i mennica, ze trzy-cztery kopalnie węgla, tyleż samo od żelaza, podobnie jest z dymarkami i warsztatami wojennymi. Czasem dorzucam ratusz, by mieć mięso armatnie dla balist... Miasto jest małe, a transport surowców niezwykle sprawny, nigdy nie mam kłopotów z żarciem. Drogi? Poza spichrzem, szkołą i gospodą, gdzie są dwa pasy mam drogi pojedyncze, nie ma zastojów przez małą liczbę poddanych na nich. Co do samych dróg - grube drogi polecam robić przy kluczowych strukturach (warownie, spichrze, szkoły, gospody), by uniknąć ogromnych korków. Oczywiście nie wolno zapominać o blokadach towarów w spichrzu, a także nie można pominąć częstego stawiania zarówno gospód, jak i spichrzy, zwłaszcza na odległych krańcach miasta. Często się bowiem zdarza, że przy ogromnych metropoliach nawet 10 gospód to może być mało...
no właśnie... to wymaga ogromnej zręczności...
Michailloff tylko 2 pasma przed spichrzem i gospodą??? i się dziwisz że ci się korki robią? ja przed spichrzem zawsze conajmniej ze 3 pasma jest to kosztowne i zabiera trochę czasu ale procentuje w przyszłości...
wszystkie drogi większe to podwójnie robię... dojazdowe do budynków wież obronnych robię pojedyncze a główne arterie miasta potrójne... i wszystko dobrze funkcjonuje... nie uzyskuje moją techniką żywnościową takich wyników jak niektórzy ale wszystko działa... a żeby jeszcze to przyspieszyć robię wszystko zgodnie z najlepszą sztuką budowania tzn. jedzenie jakby w jednej "dzielnicy" broń tartaki i drewno w drugiej itp...
i działa....
"Armia baranów prowadzona przez lwa jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana"
To teraz "Mistrz noobków" się wypowie.
Ja nie mam takiego problemu jak wy, mianowicie kiedy sie rozbudowuje myśle o przyszłości zostawiam 3 kratki odstępu od każdego budynku i robie droge "jednopasową".Kiedy się już lepiej rozbuduje to poszeżam te drogi na "trzypasowe" i unikniam korków.Jednak do tego trzeba mieć silną gospodarke ponieważ to będzie duże miasto a na duże miasto trzeba dużo pomocników i dużo jedzenia i jeszcze wojsko
ale zazwyczaj daje rade.
niby jest to dobra metoda ale potem poszerzanie tych dróg jest kłopotliwe...
w niektórych misjach jak nie zaplanujesz i nie zbudujesz szerokich dróg do sprawnej gospodarki to można się na tym trochę przejechać...
"Armia baranów prowadzona przez lwa jest silniejsza od armii lwów prowadzonej przez barana"
Ja zawsze podwójne drogi mam między spichrzem, szkołą, gospodą i warownią.Na początku zostawiam sobie wolne miejsce pod budynkami żeby w przyszłości gdy gospodarka się rozkręci zrealizować ten plan. Zawsze odznaczam sobie towary w spichrzu, które można przetworzyć(np. ziarno czy skóry)przez co wystarcza mi tylko jeden spichrz. Zawsze na początku stawiam 3 gospodarstwa, 3 młyny i 3 piekarnie żeby nie było głodu. Stawiam je w miarę daleko od miejsc gdzie planuję zbudować budynki militarne. Dzięki temu wystarczy do nich pojedyncza droga, bo nie grożą im korki.
Dalej budynki do wojska i złoto, i już z górki .