Czy łucznicy/kusznicy to idioci?!

Dział dotyczący tylko pierwszej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

XRay
Użytkownik Forum
Posty: 1
Rejestracja: 18 mar 2006, 16:33
Lokalizacja: Krk

Czy łucznicy/kusznicy to idioci?!

Odpowiedz z cytatem

Post autor: XRay »

...Rozpoczynam atak:
-najpierw piechota/konnica
- za nimi łucznicy
staram się wesprzec jednostki na przodzie łucznikami, zaznaczam żeby atakowali wroga a ci idioci zamiast atakowac podchodzą pod jednostki wroga i dają sie zabić.
Co robie źle?
Founder of KoAP
Awatar użytkownika
Setman
Zbanowany
Posty: 269
Rejestracja: 05 sie 2005, 11:16

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Setman »

Musisz podejsc na bezpieczną odległość, a nie naciskać zeby atakowali.
Obrazek
Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Luki »

ŁUCZNICY I KUSZNICY SAMI ZACZNA STRZELAC JAK JAKAS JEDNOSTKA ZNAJDZIE SIE W ICH ZASIĘGU! Nie trzeba im kazac atakowac wystarczy ze po prostu zblizysz ich do wroga i sami zaczna ostrzal. :cyklop:
Awatar użytkownika
tick
Zbanowany
Posty: 178
Rejestracja: 21 sty 2006, 22:12
Lokalizacja: Łódz

Re: Czy łucznicy/kusznicy to idioci?!

Odpowiedz z cytatem

Post autor: tick »

XRay pisze:...Rozpoczynam atak:
-najpierw piechota/konnica
- za nimi łucznicy
staram się wesprzec jednostki na przodzie łucznikami, zaznaczam żeby atakowali wroga a ci idioci zamiast atakowac podchodzą pod jednostki wroga i dają sie zabić.
Co robie źle?
no prosze :mrgreen: :mrgreen:
raczej nie bende cie pouczał bo to juz zrobili Setman i KnajkoFan
ale dam ci rade konica czasem moze sie przydac na np oskrzydlenie atak z boku albo pomoc gdy cos pujdzie nie tak a naj lepiej zawsze miec cos w rekawie niz sie cofac samymi odziałami strzelajacymi na koniec gdy nasze odziały kontaktowe zostana rozbite w pezyne miłego grania jak cos to wal
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

nie sądżę, by ten mój post coś wniósł, ale na wszelki wypadek powiem, że ci XRay'u, że strzelców wypadałoby odwracać przodem do wroga... można też ich "prawie" bokiem ustawić do przeciwnika... tak pod kątem. W ten sposób można zaatakować wrogich strzelców. Będzie wtedy mniejsza szansa, że zaczną w ciebie strzelać nim ty do nich się ustawisz.
Twoi strzelcy (nie zawsze, ale często) zaczną strzelać, będąc ustawieni pod lekkim kątem niż "na wprost"...
Ciężkozbrojny piechur
Użytkownik Forum
Posty: 14
Rejestracja: 14 kwie 2006, 13:38

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Ciężkozbrojny piechur »

Oj, ze zdaniem w temacie jak najbardziej się zgadzam. Powiem więcej :szczerzy: . Łucznicy to k o m p l e t n i idioci. Dlaczego ?
1. Gdy każesz im strzelać w kogoś kto pędzi szturmem prosto na nich i ich odwracasz do zagrażających im jednostek, oni z powrotem odwracają się do żołnierzy, którzy walczą z naszą piechotą i uparcie ich obstrzeliwują. :::I****i:::
2. Gdy wróg ich dopada, albo nie strzelają wogule, albo strzelają, ale nie w tych co ich atakują tylko w dalsze jednostki. Ale na szczęście da się tyemu zaradzić, a komp jest tym zachowaniem łuczników z góry przegranym.
3. Gdy nakazujemy ł. atakować budynek, ł*** zamiast podejść pod budynek otaczają go rozbijając swój szereg. I tak włażą tam gdzie nie trzeba, a kończy się to wybiciem ok. 8 (jeśli natrafią na wierze) ok. połowy odziału ( jerśli trafią na piechote)
"NA NICH!!!"Obrazek
czapla_295
Użytkownik Forum
Posty: 21
Rejestracja: 10 paź 2005, 16:51
Lokalizacja: Biedrzychowice

Odpowiedz z cytatem

Post autor: czapla_295 »

Jak uważasz ,że są idiotami to spróbuj grać bez nich. Daleko nie dojdziesz. :twisted:
Ciężkozbrojny piechur
Użytkownik Forum
Posty: 14
Rejestracja: 14 kwie 2006, 13:38

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Ciężkozbrojny piechur »

czapla_295 pisze:Jak uważasz ,że są idiotami to spróbuj grać bez nich. Daleko nie dojdziesz. :twisted:
W tym jednym zdaniu jest cała prawda o strzelcach. Bez nich nigdzie daleko nie poiciągniesz. Szczególnie obrona bez nich jest N I E M O Ż L I W A. Dlatego, z powodu ich przydatności w armii, przymykamy oko na ich (w cudzysłowiu) niezdarność:D. Ale w końcu jeśli będziemy ich mieć pod bacznym okiem nic raczej się nie stanie.

I jescze jeden argument, że nie są zbyt inteligentni.
-Po jakiego grzyba, gdy np. mamy na czatach łucznika, a wojska wroga mijają nasze miasto (wycofują się) ten krety zaczyna strzelać i z powrotem zwabia wroga na miasto. :coongada:: .
"NA NICH!!!"Obrazek
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Ciężkozbrojny piechur pisze:Oj, ze zdaniem w temacie jak najbardziej się zgadzam. Powiem więcej :szczerzy: . Łucznicy to k o m p l e t n i idioci. Dlaczego ?
1. Gdy każesz im strzelać w kogoś kto pędzi szturmem prosto na nich i ich odwracasz do zagrażających im jednostek, oni z powrotem odwracają się do żołnierzy, którzy walczą z naszą piechotą i uparcie ich obstrzeliwują. :::I****i:::
To chyba chodzi o pachołków... tylko oni są tacy głupi by ignorować polecenia dzielnego, choć nie zawsze rozsądnego dowódcy. O ile dobrze pamiętam, temat pachołków był gdzieś tam poruszany. W końcu to nowa postać, stworzona w tpr. Szczerze - nigdy ich nie szkolę. Jeśli chodzi o przynętę to ostatecznie ruszam łucznikiem. Trudno - niech zarżną prosiaka i w warsztacie zrobią ten pancerz dla mojego łucznika. Ale pachoła nie kupię
czapla_295
Użytkownik Forum
Posty: 21
Rejestracja: 10 paź 2005, 16:51
Lokalizacja: Biedrzychowice

Odpowiedz z cytatem

Post autor: czapla_295 »

Ja również pachołka nie używam. Kiedyś werbowałem jednostki z ratusza ale juz nie. Są za drogie. A pachołek do tego nie ma pancerza. 1-2 uderzenia i leży.
Odpowiedz