ulubiona misja TSK.

Dział dotyczący tylko pierwszej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

ODPOWIEDZ

wasza ulubiona misja TSK

pierwsza
5
6%
druga
4
5%
trzecia
1
1%
czwarta
7
8%
piąta
4
5%
szósta
1
1%
siódma
6
7%
ósma
7
8%
dziewiąta
7
8%
dziesiąta
0
Brak głosów
jedenasta
0
Brak głosów
dwunasta
2
2%
trzynasta
1
1%
czternasta
5
6%
piętnasta
1
1%
szesnasta
3
4%
siedemnasta
3
4%
osiemnasta
5
6%
dziewietnasta
1
1%
dwudziesta
11
13%
nie mam ulubionej misji
5
6%
lubie wszystkie tak samo
6
7%
 
Liczba głosów: 85

Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Misje w TSK

Post autor: Michailoff » 07 lis 2007, 07:56

Ja skomentuję misje. Zarówno te, które są dobre, jak i te, które są słabe ;). Numer punktu odpowiada numerowi misji.

1. Fajna misja nawet. Doskwiera brak możliwości robienia skór i kiełbasek, jednak w TPR mamy rybki ;)... Można ją w zasadzie przejść bez rozbudowy zarówno bazy, jak i wojska...
2. Misja, w której nic nie trzeba budować, tylko armią dowodzić. Misję tą niektórzy przechodzą w 9 minut, jednak mi udaje się ją skończyć dopiero po 15 minutach. Mi się średnio podoba.
3. Pierwsza misja taktyczna. Bardzo łatwa, a przez to słaba. Na rozgrzewkę przed fortecą Lauenburg jednak dość dobra.
4. Wreszcie jakaś konkretna misja z prawdziwego zdarzenia. Co prawda muszę poświecić na nią ledwo godzinę, jednak rozbicie twierdzy 12 łucznikami, 12 topornikami i 9 lancetnikami daje dużą frajdę. Bardzo dobra.
5. Jedna z misji, które bardziej mi się podobają. Zwykle jej przejście zajmuje mi 3 kwadranse, ale daje mi to sporą frajdę. Zwłaszcza rozbicie kawalerii fioletowego niezbyt licznymi siłami (jednak 20 łuczników danych w tej misji znacznie sprawę ułatwia). Sojusznik jest przydatny przy fioletowym. Ogólnie misja bardzo fajna.
6. Kiepska misja, jak na taktyka... Nie podoba mi się w żaden sposób, choć jest raczej krótka...
7. Kolejna fajna misja. Mieszczę się w niej w czasie ok. godziny i 10 minut. Choć można ją przejść bez produkcji wojska własnego, to jednak wróg robi armię, co ułatwia sprawę. Jednak gdy już wymęczę resztkami woja hrabię von Walheim (domyślam się, że koleś ma taki tytuł), to się cieszę. Ogólnie misja fajna, choć mogłaby być lepsza...
8. YEAH! Pierwsze wyzwanie godne cierpliwego stratega! Mój rekord w niej to 3,5 godziny wirtualne (trzeba jednak uwzględnić rzeczywisty czas potrzebny na używanie magicznej komendy "load game"). Poza tym te hordy barbarzyńców, konieczność wyprodukowania solidniejszej osady (dotąd albo nie było to potrzebne, albo takowa osada już była), całe te ogromne połacie terenu… Zapadła mi w pamięci, jak żadna inna… Ta misja jest po prostu genialna! Lepsza pod wieloma względami od ostatniej, dwudziestej misji…
9. Ciekawa, choć prosta misja. Godzina to czas optymalny na jej przejście. 2 oddziały po 12 barbarzyńców i 10 kuszników to jednak troszkę za dużo, jak na misję 9 (w której wróg ma nawet TAKĄ osadę...).
10. Pierwsza misja taktyczna, w której trzeba dopiąć pasa i sprężyć się. Całkiem fajna, tylko w części TSK zawsze nie mogłem odżałować, że w tej właśnie misji są barbarzyńcy, a w innych lepszych nie…
11. Kolejna misja, której przejście początkowym wojskiem graniczy z cudem. Kolejna misja, w której trzeba się pomęczyć z wrogiem i wybudować osadę. Wreszcie kolejne dobrze przemyślane wyzwanie. Bardzo fajnie są zrealizowane osady: fioletowego gracza na północy i nasza. Nie ukrywam, iż z misją mam problemy, ale jak już rozbiję fioletowego na południu i wrota północy, to zaczynają się kredki. Wojsk na początku jest śmiesznie mało, jeśli jednak dojdzie do błędu, że wróg nie atakuje wywabnika, to misja staje się dość łatwa (spokojnie można rozbić wielką armię szybciej, niż wróg ją szkoli). Ogółem misja jest jedną z lepszych, a mój rekord to 3 godziny i 24 minuty…
12. Misja, w której nie ma miejsca na błędy. Zwłaszcza na początku. Zielony ma sporą armię, fioletowy utrudnia sprawę, a za górami i morzami kryje się opuszczona osada zielonych zajęta przez wroga. Szkoli w niej poddanych, co ułatwia sprawę i umożliwia jazdą pozbycie się drania. I to właśnie należy uczynić na początku. Później należy wznieść osadę i wieżami zamknąć wrogowi przejście do bazy i wyciąć go. Misja do prostszych nie należy, ale też nie jest aż taka trudna. I nie jest też zbyt fajna…
13. Misja taktyczna, która jest zdecydowanie na ten etap za prosta. Wystarczy złączyć mieczników, zbliżyć do nich strzelców i kawalerią wziąć wrogich kuszników na górskich ścianach. Później kawalerią tą wystarczy ruszyć do boju i kontrolować sytuację strzelców. Jednym słowem nuda…
14. Misja, której ukończenie początkową armią wydaje się być wielką sztuką. Nie jest to jednak aż tak trudne - trzeba tylko mieć niezłą zdolność microwania (kontrolowanie 1 jednostki na małym obszarze), cierpliwość i… szybką umiejętność działania. Nie wolno bowiem dopuścić, aby powstały szkoły. W misji wystarczy wznieść podstawowe budynki i nie trzeba w zasadzie nic szkolić. Można tą misję ukończyć bez strat, jednak zwykle ginie mi w czasie tych rajdów 1 kawalerzysta. Misję przechodzę zwykle w czasie ok. 2 godzin, jednak mój rekord to godzina i 1 kwadrans (1:15). Całkiem fajna zrobiona misja, która sprawdza te jakże ważne elementy (o których w tekście wyżej) w ostatecznym teście KaM  (Mowa o misji 20 ;)).
15. Jedna z najgorszych i najnudniejszych misji w całej grze. Cierpliwość w niej jest dość ważna, jednak właściwie żadna frajda z jej przejścia nawet początkową armią. Obydwóch czarnych graczy łatwo odciąć od jedzenia, a zielony nie jest takim twardym rywalem przy dobrym ukształtowaniu terenu przy naszej bazie… Nudy!
16. Wielu osobom ta misja z powodu zasobów się podoba. Mój styl grania tego jednak nie przewiduje i dlatego ta misja jest dla mnie kolejną dość nudnawą przeprawą przez bazy księcia Lothara i od tej misji tylko jego (wszyscy inni stojący nam na drodze zostali wyeliminowani).
17. Misja, której nie cierpię. Niemal zawsze ją pomijam, bowiem na ten etap jest już troszeczkę za łatwa, a wróg taki silny nie jest. Niemal zawsze ją pomijam…
18. Taaak… Jedna z lepszych misji w całym KaM. Twierdza do zniszczenia początkowym wojskiem nie jest taka łatwa, ale to nie jest tak wielka sztuka, jak ukończenie 8, 11 i 14 TSK początkowym wojem… Ale twierdza wroga jest niezwykle fajnie zrealizowana… Dodać mury i Bóg wie, co by w tej misji się działo…
19. Najlepsza misja taktyczna ze wszystkich. Za pierwszym razem, gdy dostałem z bratem kody doszliśmy do tej misji i… Zacięliśmy się na kilka dni, bo w żaden sposób jej przejść nie mogliśmy. Dopiero po kilku dniach brat odkrył sposób i ją skończył. Z perspektywy czasu się dziwię, bo misja dla mnie osobiście nie jest taka trudna. Wystarczy posiedzieć przed kompem ok. pół godziny i misja gotowa…
20. Ostateczny sprawdzian umiejętności w KaM. Przejście początkowym wojskiem jej jest prawie niemożliwe, jednak prawie robi wielką różnicę (o czym wiedzą wszyscy :P). W zasadzie powodzenie misji w ok. 70% zależy od pierwszego, arcytrudnego ataku wroga. Trzeba szybko i umiejętnie poprzestawiać jednostki tak, by wroga łatwo rozbić. Później przy małej armii należy albo zacząć jeszcze raz, albo rozbudować bazę. Przy dużej armii można pokusić się o atak na wroga niezwykle umiejętnie wprost micrując (gdy wyciągałem wroga ze wschodniej osady, minęło ok. 50 podejść zanim doszło do starcia, w którym padło mi dość dużo wojów…). Teraz ataki idą z dwóch baz centralnie ustawionych, a nie czterech, jak normalnie (co oczywiście znacznie ułatwia grę). W tym momencie (to jest po ok. 1,5 godziny). Można zacząć się na poważnie zbroić, albo obmyślać plan zagłady wroga. Przy niszczeniu centralnej wioski wykorzystałem debilizm obrońców i zniszczyłem im warownię, gdy zbytnio się tym nie przejmowali ;). Najgorzej było wyciągnąć wroga z zamku na samej północy. Musiałem ustawić na długim moście centralnym zbudować niezwykle dobrze uzbrojony, choć daleko od bazy oddalony przyczółek. I znowu, próbując wyciągnąć wroga z bazy dużo wody w Wiśle upłynęło… Gdy już jednak mogłem się dostać do bazy wroga pozostała jedna rzecz - kusznicy. W tym właśnie momencie został mi jeden jedyny piechur z mieczem, którym wyciągnąłem z bazy kuszników później ich oczywiście rozbijając… I tak oto z wielkiej armii na początku misji danej został mi ten jeden dzielny woj, którym spaliłem resztę kluczowych budynków wroga. Ogółem ta misja ważna jest w zasadzie na początku. Później jest to tylko trudniejsza wersja misji 8 (gdy oczywiście zostanie dużo wojska). Gdy jednak do tego nie dojdzie i zostanie nam kilku żołnierzy misja staje się bardzo trudna. Czas może być bardzo różny - ja na przykład z taktyką „zero wyprodukowanych żołnierzy” osiągnąłem czas 15 godzin, ale czas 3 godzin jest bardzo, ale to bardzo prawdopodobny. Pod warunkiem oczywiście, że rozbijemy wioskę wschodnią i zachodnią od razu po rozpoczęciu gry. Nie mogę oczywiście nie dodać, że misja ta jest jedną z najlepszych, które w ogóle widziałem. Dużą frajdę daje rozbicie Lothara w jego własnym zamku po naprawdę długim i ciężkim boju. Zdecydowanie jest w idealnym miejscu na taką misję...

Tak więc, gdybym teraz miał wskazać misje w tej ankiecie, wybrałbym albo misję 8, albo misję 20. Inne misje, choć w większości dobre (ale także niektóre kichy, jak 12 czy 15 TSK) nie dorastają tym wyzwaniom nawet w 66%.


P.S. Sorry za rozpisanie się na temat misji w TSK :D. Wiem, że mówimy tutaj, która jest najlepsza, ale ja postanowiłem napisać o wszystkich ;). Najwięcej oczywiście napisałem o jednej z najlepszych misji w RTS-ach. Mowa tu o misji 20 TSK.
Crimson (king) Michailoff

Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robi29 » 08 lis 2007, 17:40

Fajnie napisałeś Michailoff. Wczytałem się i mam prawie takie samo zdanie o tych misjach. Ja w 14 nie straciłem żadnego kawalerzystę. Pierw zabiłem u zielonych budowniczych i od razu czarnych też i akurat udało się, że wieża mnie nie trafiła. :P A reszta to koledzy ich wymęczyli i misja na 5 godzin, chyba.

Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Michailoff » 08 lis 2007, 19:11

robi29 pisze:Fajnie napisałeś Michailoff. Wczytałem się i mam prawie takie samo zdanie o tych misjach. Ja w 14 nie straciłem żadnego kawalerzystę. Pierw zabiłem u zielonych budowniczych i od razu czarnych też i akurat udało się, że wieża mnie nie trafiła. :P A reszta to koledzy ich wymęczyli i misja na 5 godzin, chyba.
1. Dzięki, Robi29. Trochę się z tym tekstem musiałem męczyć, ale się udało ;). Pewnie teraz ten niezwykle wrażliwy ostatnio na błędy polonista Khelben się czegoś uczepi, ale co tam...
2. Ja tą misję (14 TSK) zrobiłem w ten sposób, że wyciąłem wszystkich budowniczych u zielonych ZANIM postawili gospodę, a roboli czarnego - zanim postawili szkołę. Wiedziałem, że czarny z powodu tego, iż ma pomocników może się utrzymać, więc i oni padli mym łupem. Zwykle tracę jednego kawalerzystę, ale czasem zachowuję wszystkich. Ta misja (14 TSK) podoba mi się w tej taktyce ze względu na to, iż trzeba w niej myśleć, żeby wybić budowniczych obu graczy z tym marnym potencjałem 6 lekkich konnych...
Crimson (king) Michailoff

Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robi29 » 09 lis 2007, 16:21

Hehe. Fajnie napisałeś tymi małymi literami. Uważaj łatwo to sprawdzić.
Mi niestety nie udaje się zabić tych pomocników czarnych. Wtedy to po 30 minut możesz rozwalać zielonym i czarnym miasto. :twisted:

Awatar użytkownika
Jared
Użytkownik Forum
Posty: 178
Rejestracja: 03 lis 2007, 20:03

Post autor: Jared » 13 lis 2007, 20:31

1. Nie ma się co rozwodzić nad poziomem trudności, ale misja charakterystyczna, pewnie wielu grało w nią więcej jak kilka razy. Podoba mi się zamek usadowiony na skarpie, oraz to, że mamy do czynienia z dwoma przeciwnikami.

2. Misja oczywiście łatwa, ale jeśli ktoś popełni jakieś kardynalne błędy może nawet stracić wojsko początkowe. Mamy niewiele terenu do rozbudowy, ale za to, w przeciwieństwie do misji pierwszej, możemy ze swoimi zabudowaniami przejść na drugą stronę mostu. Bardzo podoba mi się mapa, pełna małych, piaszczystych półwyspów.

3. Pierwsza misja taktyczna i chyba pierwsze prawdziwe wyzwanie. Mi jakoś zawsze sprawia problem, przechodzę ją dopiero za drugim razem. Wróg jest w miarę liczny, trzeba dobrze ustawić wojska.

4. Ciekawa misja, gdy szybko nie rozprawimy się z obroną wroga czekają nas częste najazdy. Twierdza Lauenburg wygląda całkiem fajnie, pierwszy raz zostały tutaj użyte Wieże Obronne. Przejście tej misji oddziałami poczatkowymi jest już jakimś wyzwaniem, tymbardziej, że nie da się tutaj specjalnie myszkowac u wroga. Mapa akurat średnio przypadła mi do gustu, szczególnie ta symetryczność. Można się jednak porządnie rozbudować, bo misja chyba największa wśród pierwszych czterech.

5. Misja bardzo ciekawa fabularnie, wkońcu mamy sojuszników, których musimy bronic(trochę głupie, w końcu to my pokonaliśmy Lauenburga, teraz musimy mu ratowac tyłek) oraz dwóch wrogów. Misja łatwa, bez problemu można przejśc ją wojskiem poczatkowym, ale z drugiej strony mamy sporo miejsca do rozbudowy. Ciekawa mapa, tym razem bez mostu.

CDN

PS. Misja 6 to misja z sojusznikami na północy?

//Edit: dzięki, Drwal, zapomniałem o tej misji,może dlatego, że słaba ;]
Ostatnio zmieniony 13 lis 2007, 20:44 przez Jared, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Drwal
Użytkownik Forum
Posty: 313
Rejestracja: 07 paź 2007, 20:51
Lokalizacja: Z grodu Drwali Zamożnych
Kontakt:

Post autor: Drwal » 13 lis 2007, 20:36

kris992 pisze:PS. Misja 6 to misja z sojusznikami na północy?
Misja 6 to druga misja taktyczna :D

Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robi29 » 14 lis 2007, 17:57

Krisie992! Sprawia Ci problem misja 3??? Jest to najłatwiejsza z misji taktycznych. Może dlatego, że grasz w TPR z TSK bez SR2??? Jak nie to jest bardzo prościutka. Wróg ma spokojnie tyle samo woja, ale za to dużo żołdaków. Misja 3 najłatwiejsza ;)

Awatar użytkownika
Jared
Użytkownik Forum
Posty: 178
Rejestracja: 03 lis 2007, 20:03

Post autor: Jared » 14 lis 2007, 18:35

Dokładnie tak jak mówiłeś. Bez SR2, z TPR z TSK. Zawsze przechodze, ale prawie nigdy za pierwszym razem.

Awatar użytkownika
Yoda
Użytkownik Forum
Posty: 52
Rejestracja: 03 sie 2007, 23:42
Kontakt:

Post autor: Yoda » 14 lis 2007, 18:59

No 3 prosta jest ;) To wzgórze niedaleko naszych aż się prosi żeby na nim łuczników postawić... potem jest z górki... Mi najwięcej problemów sprawiają zawsze misje 11, 14 i 20 echhh, a no i jeszcze 8 :) (bo ja nie staram się grac jakimiś chamskimi sposobami :F tylko gram normalnie zazwyczaj z rozbudową i w ogóle ;) )

A tak w ogóle o co chodzi z tym micronowaniem :) Nigdy tego nie próbowałem? :?
Obrazek

Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robi29 » 14 lis 2007, 19:09

Yoda jakbyś zagrał sobie w misję 3 TSK bez SR2 to być się po*rał jest trudna jak ch*lera. To ci Krisie992 teraz wierzę, że jest trudna i problemy Ci strawia, bo mi też.

ODPOWIEDZ