[nowe misje] robi29, Cav
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
1 misja
Poziom trudności: Średni [Medium]
Bardzo ładnie panie robi29, muszę cię pochwalić. Wykonałeś kawał dobrej roboty. Nie obejdzie się bez uwag, ale są to małe rzeczy
Uwagi są takie:
1. Moi sojusznicy są niebiescy, a na mapce są zieloni
2. Moi sojusznicy nie chcieli zbudować warsztatu pancerzy, bo nie dobudowali drogi, więc ja im postawiłem chodnik w rozmiarze 1x1 i ich praca znowu ruszyła (czego potem żałowałem).
3. Moi sojusznicy zbudowali warownie, a ich wojsko chodziło po swojej i mojej wiosce blokując drogę, nie mogłeś im kazać gdzieś stacjonować?
Jeśli chodzi o samą rozgrywkę:
Teren jest piękny, przejrzysty, prosty, łatwy do rozbudowy, są urozmaicenia, normalne góry i złoża węgla
Szybko uporałem się ze śnieżnobiałymi niszcząc ich rozbudowującą się wioskę (nie rezygnuj z tego koloru, jest super
), a następnie miła niespodzianka: zniszczyć czerwonych
Oryginalne
Potem to już tylko była rozbudowa, rozbudowa i jeszcze raz pieniądze
Miałem multum budynków, ale tym razem zdecydowałem się na walkę: żołdacy + łucznicy i kusznicy. Tak, tak - kusznicy
Dobrze, że mam naturę zapisywania gry co 5 minut, bo co jakiś czas wyskakiwał mi błąd
Błąd wyskakiwał podczas starć z wrogiem. Wszystko wyszło ci ładnie i w porządku. Oby tak dalej 
1 misja (Kampania)
Poziom trudności: Bardzo łatwy [Very easy]
Nie znalazłem błędów w skryptach, bo za długo w misję nie grałem
Może oprócz tej wiadomości o urwanym początku zdania
Mapa też jest dosyć mała, więc dużo się na niej umieścić nie da. Przejście tej misji zajęło mi, góra 5 minut.
Jak? To bardzo proste.
Na początku następuje atak wrogich toporników od południa. Należy umieścić żołdaków po wschodniej stronie mostu, kiedy kilku wrogich toporników wpadnie w zasadzkę (idą lejkiem, więc żołdacy sobie z kilkoma poradzą), należy przypuścić szturm toporników na kawałek dalej idących nieprzyjaciół. Na samym końcu należy połączyć oswobodzonych od walki żołdaków z topornikami i dobić nieszczęśników. To by było na tyle, jeśli chodzi o odparcie ataku... Takim sposobem ocaliłem przed śmiercią 19 wojowników.
Jeśli chodzi o przypuszczenie ataku, należy nie dbać o żadną precyzję czy podstęp. Trzeba po prostu chamsko wepchać się naszym batalionem do miasta wroga, dostać kilka mocnych ciosów kamieniem od północnej wieży, przejść północną częścią miasta (aby w miarę nie zaczepiać poddanych) i zabrać się za burzenie spichrza. Jeśli od samego początku spichrz zacznie burzyć jak najwięcej osób, to zanim łucznicy rozprawią się z żołdakami (żołdacy są z tyłu oddziału, więc idą na końcu i defacto ustawiają się od południowej strony spichrza) owy budynek będzie już mocno podniszczony. Potem topornicy dopną swego i koniec
Utraconych: 25
Pokonanych: 31
Poziom trudności: Średni [Medium]
Bardzo ładnie panie robi29, muszę cię pochwalić. Wykonałeś kawał dobrej roboty. Nie obejdzie się bez uwag, ale są to małe rzeczy
Uwagi są takie:
1. Moi sojusznicy są niebiescy, a na mapce są zieloni
2. Moi sojusznicy nie chcieli zbudować warsztatu pancerzy, bo nie dobudowali drogi, więc ja im postawiłem chodnik w rozmiarze 1x1 i ich praca znowu ruszyła (czego potem żałowałem).
3. Moi sojusznicy zbudowali warownie, a ich wojsko chodziło po swojej i mojej wiosce blokując drogę, nie mogłeś im kazać gdzieś stacjonować?
Jeśli chodzi o samą rozgrywkę:
Teren jest piękny, przejrzysty, prosty, łatwy do rozbudowy, są urozmaicenia, normalne góry i złoża węgla
1 misja (Kampania)
Poziom trudności: Bardzo łatwy [Very easy]
Nie znalazłem błędów w skryptach, bo za długo w misję nie grałem
Jak? To bardzo proste.
Na początku następuje atak wrogich toporników od południa. Należy umieścić żołdaków po wschodniej stronie mostu, kiedy kilku wrogich toporników wpadnie w zasadzkę (idą lejkiem, więc żołdacy sobie z kilkoma poradzą), należy przypuścić szturm toporników na kawałek dalej idących nieprzyjaciół. Na samym końcu należy połączyć oswobodzonych od walki żołdaków z topornikami i dobić nieszczęśników. To by było na tyle, jeśli chodzi o odparcie ataku... Takim sposobem ocaliłem przed śmiercią 19 wojowników.
Jeśli chodzi o przypuszczenie ataku, należy nie dbać o żadną precyzję czy podstęp. Trzeba po prostu chamsko wepchać się naszym batalionem do miasta wroga, dostać kilka mocnych ciosów kamieniem od północnej wieży, przejść północną częścią miasta (aby w miarę nie zaczepiać poddanych) i zabrać się za burzenie spichrza. Jeśli od samego początku spichrz zacznie burzyć jak najwięcej osób, to zanim łucznicy rozprawią się z żołdakami (żołdacy są z tyłu oddziału, więc idą na końcu i defacto ustawiają się od południowej strony spichrza) owy budynek będzie już mocno podniszczony. Potem topornicy dopną swego i koniec
Utraconych: 25
Pokonanych: 31
Sorry za double posta
Zrobiłem poprawioną tamtą misje i troche zmodyfikowaną
http://rapidshare.com/files/60724032/Misja_1_v1.0.rar
PS. Nie przejmujcie się tym, że jak rozwalicie wszystkich żółtych, to przegrywacie, to jest jeszcze niedopracowane
Zachęcam do ściągania i prosze o komentarze
EDIT: Nowa wersja, poprawiona
http://rapidshare.com/files/60740582/Misja_1_v1.1.rar
Zrobiłem poprawioną tamtą misje i troche zmodyfikowaną
http://rapidshare.com/files/60724032/Misja_1_v1.0.rar
PS. Nie przejmujcie się tym, że jak rozwalicie wszystkich żółtych, to przegrywacie, to jest jeszcze niedopracowane
Zachęcam do ściągania i prosze o komentarze
EDIT: Nowa wersja, poprawiona
http://rapidshare.com/files/60740582/Misja_1_v1.1.rar
Trejdmark i Kopirajt dla Cava!
Finalna wersja misji, juz działa, że jak zabijesz żóltych to wygrywasz, a przegrywasz jak zabiją twoich
http://rapidshare.com/files/61145368/mission1.dat
//EDIT: Screen na zachęte
//EDIT: Screen na zachęte

Trejdmark i Kopirajt dla Cava!
