[nowe misje] Dark Lord
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
- The Dark Lord
- Użytkownik Forum
- Posty: 331
- Rejestracja: 27 cze 2007, 17:33
bledy ...
nie wsadzaj przez rapidshare....wtym gównie raz się pomylisz i musisz czekać z 20 minut na te literki i cyfry.....
A co do misji troche lipne te misje ze względu na błedy np.
-Ryby na ziemi w jakiej misji zwieszają się przez to ludzie i niemożna budować budynków na tej powierzchni
-zamało kamienia w jakiejś tam misji dali a wogule niema tam gór kamiennych
//Mam nadzieję, że wiesz, jak poprawić oznaczone błędy.
//Michailoff
A co do misji troche lipne te misje ze względu na błedy np.
-Ryby na ziemi w jakiej misji zwieszają się przez to ludzie i niemożna budować budynków na tej powierzchni
-zamało kamienia w jakiejś tam misji dali a wogule niema tam gór kamiennych
//Mam nadzieję, że wiesz, jak poprawić oznaczone błędy.
//Michailoff
Witam wszystkich
Świeżo co się zarejestrowałem i od razu mam pytanie odnośnie tych nowych misji... otóż przeszedłem wszystkie misje 2-14, natomiast 15 mi się nie otwiera bo... po misji 14 wyskakuje filmik kończący całość i tak jakby K&M uważa misję 14 za ostateczną...
Jeszcze odnośnie problemów... w misji 1 nie pojawia mi się kilka budynków: nie mam żadnej wieży, budynków które znajdują się za główną bazą (tam chyba powinien być młyn i gospodarstwo... może cos jeszcze - nie wiem) no i najważniejszego: warowni. Zdołałem jedynie odeprzeć ataki tych watach tym początkowym wojskiem, ale potem iść 3 łucznikami i 1 żołdakiem na dwa miasta to już lekkie przegięcie
musiałem wcisnąć konia...
Acha i jeszcze odnośnie misji 14tej- zniszczyłem wszystkie wrogie wioski (zostawiłem tylko małoznaczące inne budynki) odczekałem z 15 minut i nic... (tak, odkryłem całą mapę i nikogo już nie było, szkoły, spichlerze,warownie i warsztaty produkujące balisty zniszczone). Więc byłem zmuszony znów wcisnąć konia.
Jakby ktoś wiedział co mogłem skiepścić, byłbym wdzięczny za pomoc :]
Świeżo co się zarejestrowałem i od razu mam pytanie odnośnie tych nowych misji... otóż przeszedłem wszystkie misje 2-14, natomiast 15 mi się nie otwiera bo... po misji 14 wyskakuje filmik kończący całość i tak jakby K&M uważa misję 14 za ostateczną...
Jeszcze odnośnie problemów... w misji 1 nie pojawia mi się kilka budynków: nie mam żadnej wieży, budynków które znajdują się za główną bazą (tam chyba powinien być młyn i gospodarstwo... może cos jeszcze - nie wiem) no i najważniejszego: warowni. Zdołałem jedynie odeprzeć ataki tych watach tym początkowym wojskiem, ale potem iść 3 łucznikami i 1 żołdakiem na dwa miasta to już lekkie przegięcie
Acha i jeszcze odnośnie misji 14tej- zniszczyłem wszystkie wrogie wioski (zostawiłem tylko małoznaczące inne budynki) odczekałem z 15 minut i nic... (tak, odkryłem całą mapę i nikogo już nie było, szkoły, spichlerze,warownie i warsztaty produkujące balisty zniszczone). Więc byłem zmuszony znów wcisnąć konia.
Jakby ktoś wiedział co mogłem skiepścić, byłbym wdzięczny za pomoc :]
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
1. Żeby zagrać misję 15 musisz podmienić plik I misji pojedynczej, a plik mapy wkleić bodajże do katalogu Data (dokładnie do niego, nie do żadnego podkatalogu!).palazi pisze:Witam wszystkich
Świeżo co się zarejestrowałem i od razu mam pytanie odnośnie tych nowych misji... otóż przeszedłem wszystkie misje 2-14, natomiast 15 mi się nie otwiera bo... po misji 14 wyskakuje filmik kończący całość i tak jakby K&M uważa misję 14 za ostateczną...
Jeszcze odnośnie problemów... w misji 1 nie pojawia mi się kilka budynków: nie mam żadnej wieży, budynków które znajdują się za główną bazą (tam chyba powinien być młyn i gospodarstwo... może cos jeszcze - nie wiem) no i najważniejszego: warowni. Zdołałem jedynie odeprzeć ataki tych watach tym początkowym wojskiem, ale potem iść 3 łucznikami i 1 żołdakiem na dwa miasta to już lekkie przegięciemusiałem wcisnąć konia...
Acha i jeszcze odnośnie misji 14tej- zniszczyłem wszystkie wrogie wioski (zostawiłem tylko małoznaczące inne budynki) odczekałem z 15 minut i nic... (tak, odkryłem całą mapę i nikogo już nie było, szkoły, spichlerze,warownie i warsztaty produkujące balisty zniszczone). Więc byłem zmuszony znów wcisnąć konia.
Jakby ktoś wiedział co mogłem skiepścić, byłbym wdzięczny za pomoc :]
2. Misja 14 TNL ma dokładnie taki sam cel, jak misja 4 TPR - zniszczyć wszystkie budynki MILITARNE wroga (czyli dymarki, stajnie itp.), ale tutaj już można rozbić resztę budynków, ale uważam to za stratę czasu (zwłaszcza, jak się gra bez produkcji wojska ;P).
3. Na misję 1 dobrym sposobem jest wjechać koniem sabotażystą (względnie dwoma-trzema) do bazy wroga i zniszczyć mu budowniczych oraz warownie. To powinno załatwić sprawę, gdyż wróg nie będzie tam posyłał swych wojsk (tak przynajmniej ja to zrobiłem...).
Crimson (king) Michailoff
No ale przecież jasno napisałem że 1 misje przechodziłem bez wież i warowni,więc tak łatwo nie mam... i jak zaznaczyłem po bitwie zostało mi 3 łuczników i 1 żołdak- nie ma sensu iśc na przeciwnika który jeszcze ma jakieś wojsko na obronę... O istnieniu warowni i wież w tej misji dowiedziałem się dopiero odpalając Youtube... Domyślam się że mając dodatkową możliwość produkcji wojska poradziłbym sobie raczej z tą misją, ale mimo wszystko jestem ciekawy co jest nie tak i dlaczego nie wyświetla mi tych budynków.Michailoff pisze:Na misję 1 dobrym sposobem jest wjechać koniem sabotażystą (względnie dwoma-trzema) do bazy wroga i zniszczyć mu budowniczych oraz warownie.
A co do pozostałych porad to dzięki
[Edited]
Co do misji 1 to chciałem napisać że "bez początkowych wież", bo dopóki mnie nie zaatakowali zdążyłem 3 wybudować, ale niestety warowni w tej rundzie nie da się wybudować :/
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
Misja 16 TNL - koniec mej zawodowej przygody z KaM :).
Temat mego posta mówi sam za siebie. Miłej lektury
.
16. 5:15 (!!) - Na dzień dobry klasyka - odparłem atak. Udało mi się to zrobić w sposób znakomity (zostało mi bardzo dużo sił), toteż zapewniłem sojusznikowi obronę na jego najcięższe chwile (do czasu mego ataku robiło to 4 jeźdźców i 7 jednostek z bronią drzewcową). Niestety - ze względu na znany błąd drab się nie rozbudowywał. Musiałem więc samemu postawić przemysł militarny na nogi. Postanowiłem iść jednocześnie w 2 gałęzie gospodarki - militarną i żywnościową. Z obiema nie miałem problemu, gdyż armią dla mnie były balisty, a potem i tak spokojnie kontrolowałem mapę i pewnie rozwijałem grę na swą korzyść, zaś na jedzenie wziąłem wystarczający tu w stu procentach chleb.
Po rozwinięciu gospodarki i zbudowaniu godziwej liczby balist przeszedłem do swojego żywiołu - gry z kontry. Skontrowałem rywala niszcząc mu wojska i osady jedna za drugą niemal bez strat. Schody zaczęły się przy osadzie na północnym wschodzie - tamtejsze jazdy zniszczyły mi 7 balist. Gdy już miałem za sobą te oddzielne osady, przeniosłem swoją jedenastkę robiącą burdel u wroga i mając konkretną liczbę około 30 balist rozbiłem obronę wroga w jego głównym grodzie.
Wreszcie się tam wdarłem. Powstrzymałem dyktatora. W grodzie zniszczyłem mu kluczowe budynki co do jednego. Na koniec finisz w jego ostatniej kryjówce w górach. Jego przyboczni nie zdołali go obronić. Później tylko zniszczyłem mu wszystkie struktury we wszystkich osadach stolicy. Koniec. TYRAN LEŻY!! Wieść ta obiegła Nowe Ziemie lotem błyskawicy - wszyscy świętowali. Chłopi i rycerze z uratowanego królestwa razem cieszyli się z obalenia złego władcy.
Po tych wszystkich trudnościach - od obrony chłopskiego grodu, przez kontrę na obóz tyrana, szturm na kolejną jego osadę ciężką bitwę z wojskami jego wasali, bardzo ciężką i heroiczną bitwie na bagnach z wojskami jego najbliższego współpracownika, wielką bitwę, która tam się wydarzyła, rozbicie kolejnego obwarowanego obozu, dramatyczną odsiecz dwóch osad, przez popis mego wiernego snajpera na kolejną osadę tyrana, ciężką bitwie z dyktatorem i jego wspólnikiem, do rozbicia tegoż ostatniego wasala, rozbicia kolejnych sił tyrana, zniszczenia największego obwarowanego obozu złego władcy, kolejnej bitwy z jego siłami, aż do tego punktu - kiedy schronił się w swojej stolicy i okopał w górach. Jego wojska nie dały rady moim siłom. Wyprodukowane 40 balist w tej akcji to były jedyne jednostki, które w tej kampanii stworzyłem. Nie robiłem żołnierzy nawet w dramatycznych chwilach (jak wygrane starcie 1 lancetnik i 12 łuczników kontra 12 pikinierów w misji 5, czy walkę 1 kusznikiem z wojskami ze wschodniej osady w misji 10), lecz tutaj po prostu musiałem. Zły władca, choć dysponował gigantyczną armią nie dał rady odeprzeć tego misternie planowanego przez tyle czasu oblężenia. Chłopstwo może odetchnąć - pierwsza ma kampania na nowych ziemiach zakończona została pełnym sukcesem, bowiem cel został osiągnięty - zły tyran już więcej nie będzie terroryzował więcej tej spokojnej krainy, a przynajmniej nie jako jej władca. Podobnie, jak w moim królestwie po dwóch wojnach domowych, tak i tutaj teraz panuje pokój.
Wiem, że ciężko jest wam uwierzyć w to, dlatego też zamieszczam zapis gry, gdy zostaje do zniszczenia ostatni budynek (nie wiem, dlaczego, ale o dziwo jest to gospoda
, musicie tylko kliknąć balistami, by ją dobić).
Mogę to skwitować w kilku słowach - misja niewykonalna początkowym wojskiem, o co rewelacyjnie postarał się Dark Lord. Jednak jest ona wykonalna, jednak ostrzegam - dla kogoś, kto nie skończył poprzednich 49 misji (20 misji TSK, 14 misji TPR i 15 poprzednich misji TNL), ta misja to mogą być za wysokie progi
. Mi pozostaje powiedzieć - wykonałem, co miałem wykonać. Teraz zostaje mi czekać, aż moje wyniki zostaną zagrożone przez innych rewelacyjnych graczy. No i ewentualnie na nowe misje Dark Lorda - są po prostu znakomite.
Na koniec jeszcze apel do Dark Lorda (niezwykle rad byłbym, jakby ktoś to dobrze przetłumaczył na anglika):
Dark Lordzie - poważnie przemyśl to, jak ulepszasz swoje misje
. Nawet twój joker, czyli misja 16 została ukończona przeze mnie. Co prawda świetnie zadbałeś o to, bym nie skończył jej początkowym wojskiem (gratulacje!), jednak balisty załatwiły sprawę
. Znakomita, bardzo fajna misja i jeszcze lepsza kampania. To było prawdziwe wyzwanie dla wielu wytrawnych graczy - nie zliczę osób, którym misje twe (zwłaszcza 11, 12, 14, o misji 16 nie mówię) sprawiały problemy. Nawet ja miewałem chwile zwątpienia, a przecież 15 pierwszych misji ukończyłem bez produkcji wojska. Co do błędów w ataku na stolicę tyrana - przede wszystkim ten pierwszy, o którym napisałeś - sojusznik się nie rozbudowuje, co bywa trochu denerwujące
. Błąd z ziemią jest denerwujący dla tych, co budują na południu gospodarstwa - jak nie znajdziesz na niego rozwiązania zostanie stara dobra metoda unikania południowego pasa terenu na tereny uprawne
. Trzeci błąd nie sprawił mi żadnego kłopotu - po niecałej godzinie to ja miałem już inicjatywę i to ja dyktowałem warunki na mapie, ale warto go poprawić. Z dobrych rzeczy - strzałem w dziesiątkę jest udostępnienie kopalń na początku - to sprawia, że misja jest wykonalna - bez tego ciężko byłoby mi wyobrazić sobie grę w nią. Jeszcze raz gratuluję wspaniałej kampanii - czekam na równie rewelacyjne poprawki do niej.
Pozdrawiam!
Michailoff
16. 5:15 (!!) - Na dzień dobry klasyka - odparłem atak. Udało mi się to zrobić w sposób znakomity (zostało mi bardzo dużo sił), toteż zapewniłem sojusznikowi obronę na jego najcięższe chwile (do czasu mego ataku robiło to 4 jeźdźców i 7 jednostek z bronią drzewcową). Niestety - ze względu na znany błąd drab się nie rozbudowywał. Musiałem więc samemu postawić przemysł militarny na nogi. Postanowiłem iść jednocześnie w 2 gałęzie gospodarki - militarną i żywnościową. Z obiema nie miałem problemu, gdyż armią dla mnie były balisty, a potem i tak spokojnie kontrolowałem mapę i pewnie rozwijałem grę na swą korzyść, zaś na jedzenie wziąłem wystarczający tu w stu procentach chleb.
Po rozwinięciu gospodarki i zbudowaniu godziwej liczby balist przeszedłem do swojego żywiołu - gry z kontry. Skontrowałem rywala niszcząc mu wojska i osady jedna za drugą niemal bez strat. Schody zaczęły się przy osadzie na północnym wschodzie - tamtejsze jazdy zniszczyły mi 7 balist. Gdy już miałem za sobą te oddzielne osady, przeniosłem swoją jedenastkę robiącą burdel u wroga i mając konkretną liczbę około 30 balist rozbiłem obronę wroga w jego głównym grodzie.
Wreszcie się tam wdarłem. Powstrzymałem dyktatora. W grodzie zniszczyłem mu kluczowe budynki co do jednego. Na koniec finisz w jego ostatniej kryjówce w górach. Jego przyboczni nie zdołali go obronić. Później tylko zniszczyłem mu wszystkie struktury we wszystkich osadach stolicy. Koniec. TYRAN LEŻY!! Wieść ta obiegła Nowe Ziemie lotem błyskawicy - wszyscy świętowali. Chłopi i rycerze z uratowanego królestwa razem cieszyli się z obalenia złego władcy.
Po tych wszystkich trudnościach - od obrony chłopskiego grodu, przez kontrę na obóz tyrana, szturm na kolejną jego osadę ciężką bitwę z wojskami jego wasali, bardzo ciężką i heroiczną bitwie na bagnach z wojskami jego najbliższego współpracownika, wielką bitwę, która tam się wydarzyła, rozbicie kolejnego obwarowanego obozu, dramatyczną odsiecz dwóch osad, przez popis mego wiernego snajpera na kolejną osadę tyrana, ciężką bitwie z dyktatorem i jego wspólnikiem, do rozbicia tegoż ostatniego wasala, rozbicia kolejnych sił tyrana, zniszczenia największego obwarowanego obozu złego władcy, kolejnej bitwy z jego siłami, aż do tego punktu - kiedy schronił się w swojej stolicy i okopał w górach. Jego wojska nie dały rady moim siłom. Wyprodukowane 40 balist w tej akcji to były jedyne jednostki, które w tej kampanii stworzyłem. Nie robiłem żołnierzy nawet w dramatycznych chwilach (jak wygrane starcie 1 lancetnik i 12 łuczników kontra 12 pikinierów w misji 5, czy walkę 1 kusznikiem z wojskami ze wschodniej osady w misji 10), lecz tutaj po prostu musiałem. Zły władca, choć dysponował gigantyczną armią nie dał rady odeprzeć tego misternie planowanego przez tyle czasu oblężenia. Chłopstwo może odetchnąć - pierwsza ma kampania na nowych ziemiach zakończona została pełnym sukcesem, bowiem cel został osiągnięty - zły tyran już więcej nie będzie terroryzował więcej tej spokojnej krainy, a przynajmniej nie jako jej władca. Podobnie, jak w moim królestwie po dwóch wojnach domowych, tak i tutaj teraz panuje pokój.
Wiem, że ciężko jest wam uwierzyć w to, dlatego też zamieszczam zapis gry, gdy zostaje do zniszczenia ostatni budynek (nie wiem, dlaczego, ale o dziwo jest to gospoda
Mogę to skwitować w kilku słowach - misja niewykonalna początkowym wojskiem, o co rewelacyjnie postarał się Dark Lord. Jednak jest ona wykonalna, jednak ostrzegam - dla kogoś, kto nie skończył poprzednich 49 misji (20 misji TSK, 14 misji TPR i 15 poprzednich misji TNL), ta misja to mogą być za wysokie progi
Na koniec jeszcze apel do Dark Lorda (niezwykle rad byłbym, jakby ktoś to dobrze przetłumaczył na anglika):
Dark Lordzie - poważnie przemyśl to, jak ulepszasz swoje misje
Pozdrawiam!
Michailoff
Crimson (king) Michailoff