[nowe misje] For King and Country

Tutaj pobierzesz misje stworzone przez innych Fanów gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Luki » 18 sty 2013, 02:26

@ Kaszub

Już z doświadczenia te miejsca umiem(mniej więcej) określić na mapie, aczkolwiek wyjaśnić może być ciężko. Niemniej spróbuję.

Najczęściej są to miejsca leżące na tym samym poziomie lub pionie co twoja wioska i przeważnie aby do nich dojść trzeba iść jakby na kształt prostokąta. Przykładowo, mamy osadę w lewym dolnym rogu, wróg w prawym i przejście jest np dopiero w połowie szerokości mapy.

Wtedy dając żarcie, pomocnicy zareagują głupio, czyli pójdą po żarcie, ale po odebraniu go z magazynu bądź też z budynku "żarciowego" wyrzucą je i drugiego kursu nie zrobią. Kolejny rozkaz karmienia uraczy nas tym samym i tak w kółko, póki armia nie padnie. Wojsko natomiast na rozkaz marszu, ataku lub dołączenia nie zareaguje.

Taka sama analogia będzie z górą/dołem. Jakiś bug powoduje, ze jednostki. Ale bywają tez bardziej złożone przypadki.

Nie wiem czy ci coś objaśniłem, czy tylko namieszałem:P

Jutro ja mi coś przyjdzie do łba jeszcze, zedytuje.

W RMKu na szczęście ten bug nie występuje.

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 18 sty 2013, 12:19

Opiszę dokładniej.
Trafiłem na tę sytuację w dwóch misjach FKC. W obu przypadkach (praktycznie na drugim końcu mapy) żołnierze przeszli po bardzo dłuuugim, wąskim moście i gdy byli już po jego drugiej stronie, postanowiłem ich nakarmić.
Do tej pory myślałem, że gdy wciskam „dawać żarcie”, pomocnicy nic nie robią.
Dzisiaj jednak obejrzałem dokładnie save’y i jest tak, jak mówisz, Luki.
Pomocnicy wchodzą do spichrza, wychodzą z jedzeniem i dosłownie za sekundę, dwie, ono znika z ich rąk.
Dopiero, gdy wycofałem głodnych z powrotem przez most i ponownie, grzecznie poprosiłem o nakarmienie- pomocnicy ruszyli z żarciem.
Wojsko z tego miejsca nie przyjdzie bezpośrednio na pozycję startową- trzeba ich po kawałku prowadzić.

Droga do ostatniego przeciwnika przypomina:
w misji 11 literę Z, gdzie zaczynam u góry, z lewej;
a w misji 14 literę C- zaczynam na dole.
Oczywiście wędrówka przez całą mapę praktycznie.

Nigdy wcześniej, w żadnej kampanii nie zauważyłem takiego błędu.
Czy pomocnicy uważają, że za daleka droga przed nimi i zmęczą się po drodze, a żołnierze bez przewodnika boją się zabłądzić? :)

Awatar użytkownika
Gogoud
Użytkownik Forum
Posty: 884
Rejestracja: 08 paź 2008, 20:38
Lokalizacja: Polska

Post autor: Gogoud » 18 sty 2013, 17:06

To są standardowe błędy, Kaszubie. Jak popatrzysz na moje mapy, w niektórych miejscach długie łańcuchy góry są przeorane wąskimi/szerokimi przejściami. Dlaczego? Często nie dlatego, że chciałem, aby były tam przejścia, ale dlatego, że występowały tego typu właśnie błędy.
Ciekawe, kto nabił Benowi taką dobrą ocenę za kampanię, skoro na każdym kroku widzę błędy i niedopracowania... :)

Jestem teraz w misji 8. Problematyczna jest dla mnie 60 minuta gry.
Jak już mówiliśmy Kaszubie, nie czytałem początku tematu, bo nie chcę odkrywać Twojej taktyki, która zapewne jest skuteczna.
Przeszedł to ktoś z Was bez kodów i tricków?
Jestem ciekaw, jaką taktykę zastosował Ben, że tą misję zostawił w takim stanie...
Nie chcę porad, chcę tylko, abyście mi powiedzieli, że ten atak w 60 minucie jest do odparcia - bez oszustw!

PS. Gospodarstwa stawiam nad samym stawem pod spichrzem. Szlag mnie trafia z powodu tego fałdowania terenu. A stawianie kopalni złota to kpina.
KaM TCK - poprowadź rebeliantów ku lepszej przyszłości!
Link do kampanii
Trailer na YouTube

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 18 sty 2013, 17:09

Ja właśnie dlatego wziąłem sie za nią, że miała najwyższą ocenę na stronie Lewina.

Atak jest do odparcia, na co najmniej 2 sposoby:
1. z małym trickiem;
2. czysta gra.
Opisałem je na pierwszej stronie.
W zasadzie ten drugi sposób jest jeszcze do rozbicia na 2 wersje- z większymi, lub mniejszymi stratami.
Chyba nie myślisz, że stosuję nielegalne kombinacje :D.

Dodam tylko, że do tego ataku należy przygotowywać się praktycznie od pierwszej minuty gry.
Jak? Nie powiem, skoro nie chcesz :).

Złoto...
Hmm, złota nie trzeba wydobywać.

Awatar użytkownika
CieSla
Użytkownik Forum
Posty: 33
Rejestracja: 20 sty 2011, 13:11

Post autor: CieSla » 24 sty 2013, 12:19

Od dziś zabrałem się za ową kampanię.

MISJA 1:
Trzeba zabić dwóch pomocników ( jeden w wiosce na górze, drugi w wiosce na zachodzie na dole )
Czas : 0:06

MISJA 2:
Ja czekałem na wrogie wojska w swojej wiosce. Katapultę ustawiłem na wzgórzu tak, aby nie atakowała moich żołnierzy. Przez ten czas jak oni do mnie dotarli, miałem chyba 15 kuszników ( ? ) czy tam łuczników, w każdym bądź razie nie pamiętam. Wojska wroga padały jak muchy.
Utraceni : 27
Pokonani : 299
Czas : (nie pamiętam :/ )

MISJA 3: Mamy dość mało miejsca do rozbudowy... To nie jest jedyne zmartwienie, bowiem na początku musimy wygrać najazd wrogich wojsk ( ja powtarzałem 6-7 razy ). Zostało mi 2 toporników, 1 żołdak i 4 łuczników. Po zrobieniu gospodarstw, młynów i piekarni od razu wybudowałem warownię. Potem zabezpieczyłem się dwoma wieżami obronnymi. Na południu wybudowałem kolejne 2 gospodarstwa, 2 chlewy, 1 garbarnię i 1 rzeźnię. Potem formalność - przykuszanie do wież i ostry atak ( wtedy miałem już 24 łuczników i 12 toporników ) . Łatwo poszło.
Utraceni : 46
Pokonani : 258
Czas : 1:32

MISJA 4 : Widzimy że nasze wojska są, że tak powiem w górach. Szybko transportujemy je koło wioski i odpieramy wrogi atak (zostało mi 15 toporników i 6 łuczników ) . Po zrobieniu budynków zaopatrzających nas w jedzonko, od razu wziąłem się za budowę kopalni żelaza i węgla. Nie zapomniałem też o wieżach, które bardzo się przydały. Gdy wykonałem ok. 25 kuszników, zacząłem po kolei wyniszczać wroga...
Utraceni : 68
Pokonani : 961
Czas : 2:40

MISJA 5 : W tej misji musimy szybko zabić oddział toporników ( kolor bordowy ) . W tym celu ja udałem się na wschód, zabijając pikinierów. Użyłem piechoty z mieczem i łuczników. Potem przykusiłem z wschodniej wioski na moje ciężkie jazdy mieczników. Następnie ruszyłem na kuszników, nie zważając na straty zrobione przez wieże obronne. Dopadłem toporników, kiedy oni zamierzali wchodzić do wioski niebieskiego na północy.
Utraceni : 31
Pokonani : 73
Czas : 0:09

MISJA 6 : Mamy stosunkowo dość dużo wojska, ale to nic w porównaniu z wojskami wroga. Bronimy się przy swojej bazie, przy wieżyczkach. Żołnierzy ustawiamy na odpowiednich przeciwników ( np. lancerze na konie) . NIE ZAPOMINAJMY O DORABIANIU WOJSKA W WAROWNI ! . Potem atakujemy fort wroga i wuala. Misja wygrana.
Utraceni : 115
Pokonani : 905
Czas : 1:01

MISJA 7 : W tej misji żaden z wrogów nas nie najeżdża (uff) . Wyjątkiem jest początek misji. Ja wyszedłem prawie bez strat. Musimy szybko się rozbudować. Widzimy, że nie mamy dość dużo złota w naszym spichlerzu, a złoża złota są baaaardzo daleko od nas ( u naszego sojusznika na południu ) . Robimy szybko łuczników, aby wspomóc "żółtego" , bowiem wda się on w potyczkę z o wiele silniejszym wrogiem. Potem przykuszamy pod jego wojska wroga i wyniszczamy po kolei wioskę. Niestety... Myślałem, że z tej misji będzie więcej frajdy, lecz niszcząc wioskę przed rzęką wygrywamy.
Utraceni : 19
Pokonani : 426
Czas : 1:41

MISJA 8 : Z początku odpieramy atak wroga. Pomaga nam w tym kawaleria sojusznika, która potem atakuje wroga na południu, nic mu nie robiąc. A więc teraz musimy zrobić jak najszybciej 2 kamieniołomy i ok. 4 wieżyczki. Wróg będzie nas nachodził w około 12 minutowych przerwach ( 4 ciężkie jazdy, 4 pikinierów, 4 mieczników i 4 kuszników ) . Ustrzeżmy się ataku w 59 minucie naszej gry. Wielkie oddziały wroga ruszą na nas ( 36 pikinierów , 24 ciężkie jazdy i 24 mieczników ). W tym celu będziemy musieli zrobić jak najszybciej łuczników. Po odparciu ataku ruszamy na naszego wroga.
Utraceni : 69
Pokonani : 409
Czas : 1:49

MISJA 9 : Mamy dość dużo wojska, które jak się okazuje... nie ma szans z wrogiem. Pan Żółciótki odwrócił się od nas i już nam nie pomaga. Misje musimy wykonywać szybko, bowiem koło 35 minuty dopada nas głód ( wrogów zresztą też ) ... Musimy pokonać wszystkie wojska żółtych i bordowych oraz zniszczyć spichrz bordowego.
Utraceni : 140
Pokonani : 230
Czas: 0:36

MISJA 10 : Przepraszam, ale nie mogę przejść tej misji, ponieważ jest ona zbugowana, wieże obronne nie bronią mojej wioski przed przeciwnikiem, ostrzał ( łucznicy, kusznicy ) tak samo... :(

MISJA 11 : Dość łatwa misja. Widzimy że na wschód jest mała wioseczka, którą bronią pikinierzy. Można ich pokonać, ale to wiąże się z dość dużym ryzykiem, ponieważ wojska wroga będą nas najeżdżać z południa (nie będą to groźne ataki ) . Jak widzimy, placu jest mało ( często spotykane w tej kampanii ) . Ja zrobiłem drugi spichrz za górą złota na prawo. Nawet nie robiłem wieżyczek, ponieważ broniłem się samymi miecznikami. Potem gdy zrobiłem łuczników wszystko stało się prostsze. Gdy pokonałem wschodnią wioskę przejąłem tamtejsze kopalnie żelaza - zniszczyłem je i na nich wybudowałem swoje . Następnie zacząłem po kolei przykuszać wojsko z wiosek. Najgorzej było w południowo wschodniej, gdzie wąski most utrudniał walkę, a raczej przenosił ją przed niego.
Utraceni : 109
Pokonani : 1153
Czas : 5:57

MISJA 12 : Co tu dużo mówić - ZASADZKA! Ostrzał od razu skierowałem na łuczników i kuszników wroga. Wyniszczyłem również kuszników przede mną. Dokładnej taktyki nie będę wam mówił, bo sam jej nie pamiętam, że tak powiem - spontan . Ukryłem się ze swoim wojskiem ( 11 kuszników, 3 łuczników, 17 piechurów z mieczem, 5 piechurów z lancą i 1 ciężka jazda ) na placu, wokół którego był kamień, stamtąd się osłaniałem. Potem rozbiłem kuszników na wzgórzu.
Utraceni : 124
Pokonani : 453
Czas : 0:27

MISJA 13 : Okej, ta misja sprawiła mi duuużo problemów. Zaczynałem z 8 razy misję, aby zminimalizować straty. Po odparciu wszystkich ataków ( obrona wioski, najazd zielonego z północy, potem wschodniego i zielonego z południa ) zostało mi 12 kuszników ( wszyscy ) i 19 mieczników. Od razu ruszyłem z kontrą na południowo-wschodniego wroga ( bordowy ). NIE ZAPOMINAJMY O ROZBUDOWYWANIU WIOSKI ! . Robimy 2 kamieniołomy, gospodarstwa, młyny , piekarnie i od razu bierzemy się za kopalnie złota, węgla i żelaza . Tak jak wspomniałem , zaatakowałem wroga z południowego wschodu. W 49 minucie pozbawiłem go warowni, następnie zabiłem wszystkich pomocników ( wojsko u góry padło z głodu ) . Po dorobieniu około 20 kuszników ruszyłem na północnego wroga. Na końcu został północno-wschodni wróg...
Utraceni : 138
Pokonani : 1179
Czas : 4:38

MISJA 14 : A więc, ostatnia misja ... No to zaczynamy, odpieramy atak wroga w około 12 minucie ( zostało mi 8 toporników, 1 ciężka jazda, 4 pikinierów oraz 10 kuszników ) . Od razu ruszamy z kontrą na naszego północnego wroga. Ja wyniszczyłem jego wioskę w 35 minucie. Rozbudowa w wiosce - po prostu stawiamy kolejne budynki ( szkoła - gospoda - kamieniołom x2 - leśniczówka x2 - tartak x2, gospodarstwo x2, młyn x2, winnica x3, piekarnia x2, kopalnia żelaza x2, kopalnia węgla x2, hutnica x2, warsztat wojenny x1 --- potem ewentualnie warownia i budynki wytwarzające broń ) .
Nie czekamy na zmiłowanie, od razu ruszamy na wroga.
Jedyne co mi sprawiło utrudnienie, to wąski most prowadzący do głównej osady wroga.
Już chyba wiem jakie są warunki zwycięstwa w większości misjach ekonomicznych. Musimy rozwalić wszystkie - spichrze, szkoły warownie i jakby co - gospody, kopalnie żelaza i węgla, budynki produkujące broń oraz hutnice. RADZĘ NISZCZYĆ WSZYSTKIE BUDYNKI.
Utraceni : 62
Pokonani : 1294
Czas : 4:27




Fajnie się grało. WSZYSTKIE STATYSTKI W SUMIE :

UTRACENI : 948
POKONANI : 7442
CZAS : 1618 minut ( 26 godzin i 58 minut )

Bardzo fajna kampania. Polecam i pozdrawiam !
Ostatnio zmieniony 29 sty 2013, 08:20 przez CieSla, łącznie zmieniany 10 razy.

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 24 sty 2013, 17:08

Trzecią misję przeszedłem na 2 sposoby:
1. tradycyjnie;
2. stawiając jak najszybciej warownię i lekceważąc produkcję żywności.
Ten drugi sposób okazał się szybszy (ale nie da się bez rekrutacji).
Czas 1:01. Statystyka- utraconych- 26, pokonanych- 216.

Misja 5.
Czas 0:08.

Awatar użytkownika
Smalec
Użytkownik Forum
Posty: 34
Rejestracja: 06 sty 2013, 17:45
Lokalizacja: Konin.

Post autor: Smalec » 25 sty 2013, 13:30

FCK 1.
Prosta misja, dwóch pomocników do zabicia. Spróbowałem i...
0:03 :D.
Ktoś pobije?

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 25 sty 2013, 14:24

Nikt.
0:03, to minimalny czas, a naliczania sekundowego nie ma.
Co prawda, przeszedłem to wcześniej :D.

Awatar użytkownika
Smalec
Użytkownik Forum
Posty: 34
Rejestracja: 06 sty 2013, 17:45
Lokalizacja: Konin.

Post autor: Smalec » 25 sty 2013, 14:30

FCK 3
2:34
Najgorszy jest pierwszy atak na początku, potem idzie łatwiej. Starałem się jak najszybciej zbudować warownię. Najlepiej potem budować z cztery wieże przy moście. 3 warsztaty płatnerskie - żeby zrobić sporo toporów, a potem to już wiadomo o co chodzi :D.
Utracone jednostki: 289
Pokonane jednostki: 338

Nie jest aż tak źle.

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 25 sty 2013, 15:25

FKC 12.
Taktyk.
Masakryczna misja dla mnie.
Szybkość, refleks i opanowanie- na początku tylko to się liczy.

Dowódca- Kawaleria, naprzód! Kusznicy strzelać! Pikinierzy- uważać na prawą flankę! Miecznicy- zniszczyć machiny!
Przeszliśmy pierwszą bitwę ze sporymi stratami.
Dowódca- Hip, hip,
Żołnierze- Urra.
Dowódca- Co jest, to jeszcze nie koniec? Trzymać szyk. Znaleźć osłonę!
Piąta minuta…
Jeździec- Ooo, idą topornicy.
Jeździec obok- Kurde, coś dużo ich.
Kusznik- Dobra, poradzimy se.
Łucznik- Damy rade.
Jeździec- O rany, jeszcze pikinierzy!
Bitwa wrze.
Wojsko mi się wykrusza.
Lancarz- No, nie- miecznicy!!
Łucznik- Ja pier****!!! Konnica za nimi!
Dowódca- A ty co? Chcesz żyć wiecznie? Do boju!!!
Mam już tylko 6 lancarzy i samotnego miecznika- no i 15 strzelców odwalających czarną robotę.
Miecznik- I znowu pikinierzy- ale cuś jakby mało ich :D.
Jeszcze tylko 35 kuszników do likwidacji pozostało.
Ci, co przeżyli- UFF, to już jest koniec.
Zwycięstwo jest nasze!

Czas 0:22. Statystyka- utraconych- 115, pokonanych- 453.

ODPOWIEDZ