Zagraj online na naszych serwerach! (28.11.2011)
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
-
lucbach
- Administrator Forum

- Posty: 1893
- Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Wydaje mi się, że Cezarowiec ma rację. Oczywiste jest, że nie zawsze taka komunikacja jest potrzebna, ale kiedy przychodzi do ataku, nie ma już czasu na pisanie, a liczą się sekundy - miałem ostatnio właśnie taki przypadek. Komunikacja głosowa na pewno pozwoliłaby uniknąć przykrej sytuacji, która się wtedy wydarzyła.
lucbach,
administrator knights.sztab.com
administrator knights.sztab.com
- Sir Feliks
- Moderator
- Posty: 743
- Rejestracja: 03 sie 2009, 02:43
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Skype. Najpopularniejszy i najdebilniejszy w obsłudze 
Bardzo fajny
Bardzo fajny
http://senrix.pl/ - wkrótce się odrodzi
Biorę się za pisanie książki. Pytajcie, a dam poczytać.
Kampanię "Bitwa o Afirnatil" >kiedyś< zrobię.
http://www.knights.andmerchnats.cba.pl/ ... php?t=2067
Biorę się za pisanie książki. Pytajcie, a dam poczytać.
Kampanię "Bitwa o Afirnatil" >kiedyś< zrobię.
http://www.knights.andmerchnats.cba.pl/ ... php?t=2067
Ciekawym bardzo, jakby się z szefem grało. Kiedyś proponowałem Lucbowi rozgrywkę, wiele, wiele lat temu, ale dostał boja i wymigał się skutecznie od pojedynku.
Przy standardowym wysyłaniu wiadomości wiele występowało zazwyczaj zmułek, wielokroć klikanie na "wyślij" dopiero przepychało wieść do innego gracza. Tutaj też tak jest?
- Cezarowiec
- Użytkownik Forum
- Posty: 19
- Rejestracja: 28 lis 2011, 14:41
- Lokalizacja: Lublin
No ale mi akurat z obsługą Ventrilo nie wychodziło, miałem dużo problemów i na dodatek musiałem głosno mówić, aby program to wyłapał... A co do serwera, jest PEŁNO darmowych serwerów TS (skrót od teamspeak). Można nawet sobie załatwić u jego admina własny kanał z hasłem, więc akurat nie musimy kupić żadnego serwera. A adminem tego kanału byłby Lucbach oczywiscie 
To miałeś przykre doświadczenia. Mi przyszło rozgrywać przyjemne potyczki z elokwentnymi osobistościami, jak: Kamyk, Joker i holenderski towarzysz. Nikt z nich nie chciał jednak konwersować w trakcie na temat niezwiązane z grą. A jestem przyzwyczajony i z kolei otwarty na wszelkie odstępstwa od wątków głównych. Niezależnie od sytuacji.