Kiedyś z racji braku chętnych na multiplayer odpaliłem sobie misje w trybie single player pt. To the capital
No i normalnie kubeł lodowatej wody na głowę.
Wiem że takie misje są wyśrubowane na maxa aby się pomęczyć ale tam chyba trochę autor przesadził.
Komputer ma ogromne ilości wojska i jakby go nie zaatakować to nie widzę szans na zwycięstwo.
Najdalej doszedłem do drugiego mostu i mogiła.
Ktoś przeszedł to i może poradzić coś?
Misja To the capital
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy