Pojedyncze Misje

Dział dotyczący tylko drugiej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli » 19 cze 2006, 16:23

Do mnie zagadaj na gadu :)
setman ci nic nie poradzi, jedynie zbluzga bez powodu...

Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Luki » 19 cze 2006, 16:35

Oj nieładnie Khelbenie zrażać do innych graczy :obrazony:
Wasze spory czy co tam nie powinny wpływać na forum lub graczy :|

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli » 20 cze 2006, 09:29

eh, liczyłem że będziesz po mojej stronie :roll: . Spory? Nie było sporów... idiota zaczął mnie bez powodu bluzgać, jak odezwałem się po dłuższym czasie :zamurowany:

Wracając do tematu - ja lubię misję "Kraina rwącej rzeki". Może być tam dosłownie siekanina :) A i tereny mają po pare wejść, oddalonych od siebie, tak więc nie łatwa jest obrona z zastosowaniem wież :wink:

Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Luki » 20 cze 2006, 11:18

Nie jestem po niczyjej stronie tylko że jego bluzgów nie widzialem,ale w takim razie spoko :o

A co do rzek to jak ze 3 h nie zaatakuje to zwsze wróg warije po mapi i misja zwalona :cry:

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli » 24 cze 2006, 11:26

Na tej mapie zawsze jesteśmy w górnym prawym rogu. Zawsze po paru godzinach, wróg nie ma gdzie wojsk ustawiać i zaczyna je rozstawiać na moich terenach! To żenada...
Nie podoba mi się to, że jednostki nie są dopracowane na tych mapach - często ustawiają się w nieludzkich miejscach (nawet dając mi w ten sposób szeroką drogę do swej bazy), często swe szyki psują stojąc przy skupiskach kamieni, naturalnie czasem im odbija, nie uzupełniają jednostek, tak więc wiem, ze nie dużo będę musiał się potrudzić by ich pokonać, ustawiają swe oddziały w środku swgo miasta, tworząc makabryczne korki... jeszcze w tym mieście o żarcie proszą... W tym momencie cała gospodarka u niego staje.

ODPOWIEDZ