TUNEL!!!!!!

Dział dotyczący tylko drugiej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Luki » 28 mar 2006, 18:33

Blaszak pisze:Hmm. Dziwne, mnie ta misja nie przysporzyła problemów... Jeszcze mi dużo wojska zostało nawet. Fakt że zaczeli byc głodni... ale zdążyłem jeszcze ich przeprowadzić. Łatwe. Proponuję poświęcić kilku łuczników na pachołków, ja to zawsze robię i działe, spróbujta :wink:
Po co cokolwiek tracic?? Ja ich 1 Łucznikiem rozwalam zawsze(1 stral 1 trup) i przez skaly mozna wyczepic toprnikow z gory tunelu czasem tez pacholy wyjda i tyla

Awatar użytkownika
Blaszak
Użytkownik Forum
Posty: 253
Rejestracja: 26 lut 2006, 00:55
Lokalizacja: Z nienacka

Post autor: Blaszak » 28 mar 2006, 18:42

Też starałem się zrobić to tak jak ty Knajko, ale nie mogłem ich zaczepiś, bo zawsze pierwsi strzelają... Właściwie to wyrzucają kamień z procy.... Pierwsi
..:::ZEST Riddles:::.. To cię pochłonie...

www.zestriddle.oz.pl

Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Luki » 09 kwie 2006, 12:32

Ale kiche mialem w tunelu! :zamurowany:

Rozwalilem 2 oddzialy jazdy na koncu a moi ludzie mieli czrny pasek i zanim mi zwyciestwo wzielo zdechli mi wszyscy naraz :mrgreen:

Aliba
Użytkownik Forum
Posty: 36
Rejestracja: 07 kwie 2006, 17:17

Post autor: Aliba » 09 kwie 2006, 13:14

ja ta misje przeszedlem za pierwszym razem. pacholkow to jednym lucznikiem rozwalilem a na sam koniec jak juz zostaly ostatnie niedobitki lekkiej jazdy to sie mi dopiero glodni zrobili a i bardzo duzo mi przezylo. dla mnie nie stanowila ona zadnego problemu zreszta jak wszystki mapy. a wiecie dlaczego? bo od misji 5 wroga zabiajlem tym co mialem na poczatku :D

Wormek
Użytkownik Forum
Posty: 28
Rejestracja: 16 mar 2006, 11:31

Post autor: Wormek » 09 kwie 2006, 14:03

Aliba pisze:ja ta misje przeszedlem za pierwszym razem. pacholkow to jednym lucznikiem rozwalilem a na sam koniec jak juz zostaly ostatnie niedobitki lekkiej jazdy to sie mi dopiero glodni zrobili a i bardzo duzo mi przezylo. dla mnie nie stanowila ona zadnego problemu zreszta jak wszystki mapy. a wiecie dlaczego? bo od misji 5 wroga zabiajlem tym co mialem na poczatku :D
heh...Ja w 3 misji zabijam jedno miasto 6 konnymi:D.A co do tych proczrzy to sprobojcie tak ustawic łucznika żeby procarze nei byli do niego przedem tylko na ukos o np.


L\


< P


L-łucznik P-Pacholek \-Strona odwrócenia lucznika(prawy dolny koniec tego ukośnika) < strona odwrocenia pochołka(czubek)
Jam jest.

Aliba
Użytkownik Forum
Posty: 36
Rejestracja: 07 kwie 2006, 17:17

Post autor: Aliba » 09 kwie 2006, 16:48

oj to ja 3 misji jeszcze nie przeszedlem tymi konmi :D

Dariusz II
Użytkownik Forum
Posty: 2
Rejestracja: 28 lip 2006, 23:41
Lokalizacja: Ziemia Mazowiecka

Post autor: Dariusz II » 29 lip 2006, 14:50

Ależ waść panowie ta misja to pestka Sprubujcie wydzielić łucznika z oddziału i ostrzelać wroga . Zapewne ruszy na was i rozbije własne szyki . My w tum czesie ładnie sie ustawiamy i przy dobrym układzie szybko i bez ofiar przechodzimy zapore :lol:

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli » 30 lip 2006, 19:59

Blaszak pisze:Tja, zgadzam się z tobą, ta misja jest dosyć trudna, ale bardziej bym ci radził napisanie takiego postu w dziale Gawędy Średniowieczne i w temacie Najtrudniejsza misja... jest on przeznaczony do wlaśnie opisywania takich misji...
Ech, jeszcze tu nie pisałem... aż dziw :roll:
Więc, jest to odpowiadni dział na ten temat... coprawda mógł zrobić to w gawędach, ale jest to przecież misja z TPR, więc jest w ODPOWIEDNIM dzialem...

Szczerze, to tylko raz tą misję przeszedłem. W dodatku na samym końcu mi nie zaliczono przejscia misji, bo... a no właśnie - bo co? Bo rzuciłem się oddziałami by stoczyć ostatnią walkę z ostatnią armią wroga. Miałem 1% jeszcze nim by z głodu pomarli, a wszyscy wiemy, ze w walce nie da się z głodu umrzeć. Po wygraniu potyczki, trzeba poczekać te kilka sekund, aż sie misja wyłączy... wyłączyła się, ale moi żołnierze nie wytrzymali tych sekund. Padli dwie sec. przed wyłączeniem się misji. Uważam to za masakrę. Chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że misję przeszedłem tak czy siak, bo już nie moja wina, że misja nie wyłącza się od razu, tylko trzeba czekać... no ale cóż :roll:

Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Luki » 31 lip 2006, 15:57

a ja z identycznej sytuacji wybrnalem dajac szturm wojownikami bo w szturmie nie umieraja i 3 dotrwało :P

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli » 02 sie 2006, 16:13

albo wszyscy z głodu padają, albo nikt. Wszyscy żołnierze mieli tyle samo zdrowia.

ODPOWIEDZ