Jednostki ratuszowe

Dział dotyczący tylko drugiej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Awatar użytkownika
kubarychle
Użytkownik Forum
Posty: 73
Rejestracja: 08 cze 2006, 12:06
Lokalizacja: Ze wsząd
Kontakt:

Re: Jednostki ratuszowe

Post autor: kubarychle » 11 lip 2006, 22:33

Wormek pisze:Mam problem ...Kiedy w ratuszu zbduję oddział około 24 rebeliantów albo innych to wszystkie wojska zaczynają coraz powoli reagować na rozkazy..łucznicy strzelają jak wróg podejdzie do nich na bardzo małą odległosc,piechurzy i inni kiedy wrodzy zoldacy atakuja ich to oni stają 9 s bez ruchu... Co robIC?!
czy tworzysz wojska na raz, czy co chwila? jezeli co chwila to nie wiem na czym polega błąd ale moja rada jest taka: twórz ich po kolei to powinno byc dobrze. mi nawet w warowni gdy tworze taka armie (ok. 50) to idzie na nich ta niby wielka armia ale gdy dojdzie jeden :D :D to reszta się cofa :zraniony:
Obrazek

Lesiu
Użytkownik Forum
Posty: 30
Rejestracja: 26 lip 2006, 10:43
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Lesiu » 26 lip 2006, 12:00

Ja mialem ten problem w 4 misji TSK zrobilem okolo 30 lucznikow i 30 barbarzyncow. Pierwsze miasto wroga opanowalem i szedlem na drugie. Mialem takie ustawienie ze 100% wygrana. Robie zaplon lucznikiem i kaze mu uciekac, on stoi i juz widze ze cos jest nie tak. po chwili moich barbardzyncow atakuje lekka jazda, topornicy i wychodza lucznicy wroga a moi stoja dobrze zwroceni ale nic nie robia. Wydaje rozkazy kazdemu wojsku i nic sie nie dzieje. Dalem sobie spokoj i spokojnie patrzylem jak mi żólty rozwala po kolei lucznikow :/ Po jakims czasie zrobilem 40topornikow i znow ok 30 lucznikow tym razem bylo troche lepiej ale nie doskonale, wybilem mu juz wszystkich zolnierzy ale znowu wojska zwariowaly i wieze obronne je zabily. Na koniec zrobilem lekka jazde i lucznikow i ruszylem na wroga zeby skonczyc misje i wtedy... gra sie wylaczyla xD napisalo mi ze wystapil blad i bla bla bla. tak sie wkurzylem ze przy nastepnym uruchomieniu misji przeszedlem ją kodem xD

lucbach
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 1893
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: lucbach » 29 lip 2006, 12:50

Khelben pisze:... aby pokazać, że wojownik jest od barbarzyńcy lepszy?
Wojownik i Barbarzyńca mają taką samą siłę ataku i obrony. Różnią się tylko wyglądem. Po co więc raz ten, raz ten? Skoro masz dwie jednostki, niemal identyczne, to po co szkolić je oddzielnie? Zresztą, przybycie hord barbarzyńców zostało wyraźnie zaznaczone w kampanii TSK.
lucbach,
administrator knights.sztab.com

miecznik12
Użytkownik Forum
Posty: 63
Rejestracja: 13 kwie 2006, 19:14

Post autor: miecznik12 » 28 paź 2006, 20:39

mnie jednostki wolniej reagują po wyszkoleniu ratuszowychw misjach dla jednego gracza :szczerzy:

---------
http://s16.bitefight.pl/c.php?uid=20445

Awatar użytkownika
Bartosz
Użytkownik Forum
Posty: 80
Rejestracja: 04 sty 2007, 08:55
Lokalizacja: Mszczonów

Post autor: Bartosz » 07 sty 2007, 16:17

Tak jak niektórym z Was tak i mi zdarza się i to często, że po zbudowaniu choćby jednego Ratusza jednostki zaczynają, wolniej reagować, widzę więc, że jest to problem na szeroką skalę. :smutny:

Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Post autor: Duch » 11 mar 2007, 10:56

Ja nie twierdzę, że to błąd w grze. Myślę, że jest to celowe. Same jednostki ratuszowe słuchają rozkazów wolniej, bo to są najemnicy, nieokrzesańcy, zwykli chłopi, czyli ludzie zdezorganizowani. A to, że normalne jednostki wariują to wpływa tak na nich obecność tych buntowników (tak to nazwijmy). Po prostu tego nie widać w grze, bo taka gra, taki klimat. Musimy sobie to wyobrazić. Masa chłopów stojących na przeciwko zagrożenia, bo nie oszukujmy się - rebeliant to zwykły hodowca, włóczęga to co prawda żołdak na koniu, ale nie umie na nim jeździć, o pachołka można się kłócić - ni to rekrut ni żołdak o głosie piechura z lancą, ale widać, że ubogi chłop z procą, barbarzyńca to nieokrzesany wojownik, słucha siebie, nawet w kampanii była mowa w liście po pokonaniu barbarzyńców, że ich plemiona kłócą się teraz między sobą, a więc... Masa chłopów stojących na przeciwko zagrożenia, każdy słabo wyszkolony i psychicznie i fizycznie. Wróg nadchodzi. W ich oczach widać strach. Już nie stoją w szeregu, rzucają się w popłoch, rozpaczliwie wprowadzają w szeregi całego wojska (właśnie tego profesjonalnego też) chaos. Następuje dezorganizacja. Dowódca traci kontrolę nad oddziałem. Tak to sobie wyobrażam. Myślę, że to było celowe zagranie twórców gry. To tyle. :)

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli » 11 mar 2007, 11:56

Celowe hasanie pomocników po mapie... tak, tak - zaiste celowe.
Barbarzyńcy nawet o znacznie mniejszej przewadze liczebnej, nie popadną w popłoch i nie będą czuć lęku przez znacznie lepszy przeciwnikiem. Nawet jeśli będą mieli polec na polu bitwy, to jednak ze świadomością, iż stanie się to ich polem chwały, a zarazem drogą do triumfu pośród licznych... ... no, po prostu nie będą czuć lęku...

Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Michailoff » 11 mar 2007, 13:15

To na pewno nie jest działanie celowe. Ci najemnicy myślą o sobie i dlatego chcą walczyć, bo znają nagrodę jaka ich czeka :D Co do barbarzyńców to się zgodzę z Khelbenem, że mogą w ten sposób osiągnąć chwałę. A poza tym dobrze, że nikt nie dezerteruje i nie tchórzy, bo gra byłaby arcy łatwa, bo komputera też by się to tyczyło i gra nie miałaby najzupełniej sensu.
Wniosek: Wszystkie te zachowania jednostek ratuszowych (z wyjątkiem barba którego te bugi nie tyczą się w takiej ilości) są błędami zakodowanymi głęboko w kodzie źródłowym, a tego nie dostaniemy.
Crimson (king) Michailoff

Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Post autor: Duch » 11 mar 2007, 15:51

Uważajcie sobie jak chcecie. Nawet jeśli się nie boją to jednak są zdezorganizowani. Nawet ci wasi barbarzyńcy. Raczej takie plemiona to atakowały szturmem, każdy osobno, zamiast w grupie, bez żadnej strategii, a to wprowadza chaos w szeregach i koniec i kropka. W takim razie uważacie, że hodowca, który weźmie grabie do rąk nie będzie czuł strachu, bo wie co go czeka? Jeśli ktoś ci powie, że zaraz cię zabije to nie będziesz czuł strachu? Dla mnie to normalna sprawa z tą dezorganizacją i można ją logicznie wytłumaczyć...

GoldKnife
Użytkownik Forum
Posty: 64
Rejestracja: 18 kwie 2007, 16:44

Post autor: GoldKnife » 20 kwie 2007, 08:13

Ale czy tak naprawdę jest sens szkolenia jednostek ratuszowych odział 10 Wojowników/Barbarzyżyńców kosztuje 50 szstuk złota to ponat 3 minuty pracy pełną parą dwóch mennic nie do końca się według mnie to opłaca poprostu są za drogie (no chyba że mam zapas 500 sztuk złota i obok siebie olbżymie złoża)
,,Moją zbroją jest pogarda"

ODPOWIEDZ