Jednostki ratuszowe

Dział dotyczący tylko drugiej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Michailoff » 14 sie 2007, 23:45

Ja ogólnie uważam, że barb nie jest dobry, gdy mamy mało złota. Barb ma być wsparciem dla regularnego, żelaznego woja, a nie trzonem armii. Dzikie hordy to twarde wsparcie - np. wystawiasz ciężką armię pikinierów i kuszników. Myślisz, że masz gładkie zwycięstwo, bo wróg nie ma strzelców. I wtedy nagle z ciemności wyłaniają się potężne wojska strzelców. Co robisz? Broni nie masz, koni nie masz, rekrutów nie masz, masz tylko oddział barbów w zanadrzu. No to bierzesz ten oddział, zachodzisz kolesia od tyłu i załatwiasz sprawę elegancko. Takich sytuacji, gdzie siła barba jest potrzebna, a obrona gra drugorzędną rolę jest wiele. Reszty jednostek z Ratusza nie opyla się szkolić, a broń Boże żołdaka!
Crimson (king) Michailoff

Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Post autor: Duch » 15 sie 2007, 10:35

Niby tak, ale nawet żołdacy mogą zaszturmować tyły wroga. Prawda, że są słabsi od barbarzyńców, ale mi to w zupełności wystarcza, a jeśli komuś nie pasuje to może zrobić kilku piechurów z mieczem. Wolę sam tworzyć wyposażenie dla mojej armii i robić to dłużej, a lepiej.
Obrazek

Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Michailoff » 15 sie 2007, 11:30

Duch pisze:Niby tak, ale nawet żołdacy mogą zaszturmować tyły wroga. Prawda, że są słabsi od barbarzyńców, ale mi to w zupełności wystarcza, a jeśli komuś nie pasuje to może zrobić kilku piechurów z mieczem. Wolę sam tworzyć wyposażenie dla mojej armii i robić to dłużej, a lepiej.
1. Żołdactwo możesz utworzyć za 2 dechy drewna i 1 złota, co wychodzi taniej od 2 złota.
2. Graj, jak chcesz. Ja wolę tworzyć armię kombinowaną, a barbów dawać jako uniwersalne wsparcie, które mi może się przydać. Jeżeli wolałeś inwestować na początku w drewniane wojsko, to pod koniec misji wojska te gryzą piach. Jeżeli zainwestowałeś natomiast od razu w ciężką armię, to armia ta stoi nadal i wali w przeciwnika swym orężem. Jeżeli natomiast zainwestowałeś trochę w barbów, to armia ta (prawie zawsze niewielka) w prawie każdej chwili może przecisnąć się na tyły wroga z powodu swej siły i niewielkiej liczebności o nikogo nie "zahaczając" (bitwa) i szybko eliminując łuczników z powodu 4 punktów ataku. Żołdak ma 2. Barb ma poza tym jedną tarczę. Żołdak jej nie ma. Nie ma też porównania. To całe moje zdanie na temat barbów i żołdaków.
Crimson (king) Michailoff

Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Post autor: Duch » 15 sie 2007, 11:47

1. Żołdactwo możesz utworzyć za 2 dechy drewna i 1 złota, co wychodzi taniej od 2 złota.
Nie wiem odnośnie do czego był ten punkt, bo w żadnym zdaniu nie napisałem, że tworzę żołdaków w ratuszu. Żołdaków zrobię szybciej, taniej i do szturmowania tyłów wroga nie potrzeba jakichś szczególnie mocarnych jednostek.
Obrazek

Awatar użytkownika
Zozol92
Użytkownik Forum
Posty: 573
Rejestracja: 26 lut 2006, 10:01

Post autor: Zozol92 » 15 sie 2007, 12:03

Wormek pisze:1v1 barb wygra z KAŻDĄ JEDNOSTKĄ, no chyba że trafi w niego balista :P
Pomyślmy logicznie. Barb ma 4/1, PZM ma 3/2. Barb atakuje: 4-2=2. Barb zadaje cios z siłą 2. PZM atakuje: 3-1=2. PZM też zadaje cios z siłą 2. Mają równe szanse BEZ GADANIA !

Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Michailoff » 15 sie 2007, 18:14

W tym wypadku zdaje się, iż decyduje, kto pierwszy zada cios... Bo jeśli mają równe szanse, to nie ma innego wyjścia. Ale i tak barb najlepszym ratuszowym wojem. I bez gadania!
Crimson (king) Michailoff

Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robi29 » 15 sie 2007, 19:46

Nie wiem czy barb, by zabił piechura z mieczem (miecznika). Czasami mi się uda zabić barby miecznikami, ale niestety barby są słabe na łuczników/kuszników :twisted:

Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Michailoff » 16 sie 2007, 11:25

robi29 pisze:Nie wiem czy barb, by zabił piechura z mieczem (miecznika). Czasami mi się uda zabić barby miecznikami, ale niestety barby są słabe na łuczników/kuszników :twisted:
Barby niestety słabeuszami przeciw strzelcom. Szybko padają od ich strzał. Ale jeśli dzikie watahy dojdą do łuczników/kuszników/pachołków, to mogą się pożegnać z życiem, a gracz ich kontrolujący może pożegnać się z armią.
Crimson (king) Michailoff

Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Post autor: Duch » 16 sie 2007, 11:51

W tym wypadku zdaje się, iż decyduje, kto pierwszy zada cios...
Czyli piechur z mieczem, ponieważ barbarzyńcy często zadają ciosy dopiero po chwili.
Obrazek

Awatar użytkownika
Busterz
Użytkownik Forum
Posty: 39
Rejestracja: 18 sie 2007, 11:59
Lokalizacja: konin

Post autor: Busterz » 18 sie 2007, 12:06

nie opyla się kupować jednostek z ratusza porostu za drogie już lepiej inwestować w broń. Ja tylko używam jednostek ratuszowych do zastępywania w oddziale np. w oddziale PZM paru barbazyncow. al tak wogule to cześć wszystkim użytkowinikom :D


// Witamy. Prosimy mniej błędów. Najlepiej wcale.
// Rafael_5000

ODPOWIEDZ