Moja ulubiona jednostka militarna

Dział dotyczący tylko drugiej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

ODPOWIEDZ

Moją ulubioną jednostką militarną w grze jest:

żołdak
9
3%
topornik
8
3%
piechur z mieczem
49
15%
łucznik
31
10%
kusznik
24
8%
piechur z lancą
18
6%
pikinier (halabardnik)
31
10%
lekka jazda
6
2%
ciężka jazda
49
15%
rebeliant
6
2%
pachołek
1
0%
włóczęga
2
1%
barbarzyńca / wojownik
65
20%
balista
15
5%
katapulta
5
2%
 
Liczba głosów: 319

Gb.Ottis
Użytkownik Forum
Posty: 128
Rejestracja: 04 sie 2005, 14:48
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: Gb.Ottis » 02 wrz 2005, 17:09

Gb.Ottis: Żołdak jest debeściak ... i jego mafia też ...
Żołdak: Co kur*a też?
Gb.Ottis: Jego mafia też jest debeściak.
Żołdak: No i tak ma być.

Ja po prostu lubię żołdaka ... Pana Żołdaka ...
Piotr Soboń Gb.Ottis
E-mail: Gb.Ottis@poczta.fm
tel. +48 692636048
GG: 3832344

SIRespect
Użytkownik Forum
Posty: 14
Rejestracja: 23 wrz 2005, 20:28

Post autor: SIRespect » 26 wrz 2005, 13:00

ja tam ubóstwiam piechura z mieczem ponieważ walczy do ostatniej krwi i w połączeniu z kusznikami jest istną mszyną do zabijania :cyklop:

Katalończyk
Użytkownik Forum
Posty: 1
Rejestracja: 12 paź 2005, 15:55
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Katalończyk » 12 paź 2005, 16:13

Żołdak- tani, lecz niezbyt dobry wojownik. Przydatny, gdy mamy dużo toporów w warownii, na warcie oraz gdy musimy koniecznie wyszkolić jakiś żołnierzy.
Topornik- Bardzo dobry wojak. W dodatku tani. Bardzo dobry w misjach, w których nie mamy żelaza oraz gdy wróg ma dużo piechurów z lancą.
Piechur z mieczem-Znakomity żołnierz. Wraz z kusznikami tworzy zaporę niemal nie do przejścia, niestety dość drogi.
Łucznik-Bardzo ważne ogniwo wszelkich działań wojennych. Dobrze ustawienie łucznicy są w stanie przechylyć szalę zwycięstwa na naszą korzyść, nawet gdy wróg dysponuje zncznie większymi siłami. W walce wręcz beznaziejni.
Kusznik-Strzela powoli, ale zadaje wrogu ciężkie straty. W dodatku ma na sobie zbroje, co czyni go dużo wytrzymalszym od łuczników.
Piechur z lancą-Dobry tylko przeciw konnicy. Powolny, więc nie nadaje się do atakó na łuczników przeciwnika.
Pikinier-Warto trzymać choć 1 oddział pikinierów na skrzydłach, gdyż właśnie boki najbardziej narażone są na ofensywę wrogiej jazdy. Dobry także do asekurowania jednostek dystansowych.
Lekka jazda-Dobra zwłaszcza w początkowych misjach. Jest szybki, przez co nadaje się do ataków na łuczników/kuszników, bądź wieże strażnicze.
Cieżka jazda-ulepszona wersja lekkiej jazdy. Nie stosujemy ich przeciw piechurim z lancą oraz pikinierom.

Najemników nie będę opisywał, gdyż bardzo rzadko ich werbuję. :wink:

Awatar użytkownika
mar244
Użytkownik Forum
Posty: 360
Rejestracja: 01 paź 2005, 08:56
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: mar244 » 13 paź 2005, 21:18

a moja ulubiona jednostka jest Kusznik :)
Obrazek

czapla_295
Użytkownik Forum
Posty: 21
Rejestracja: 10 paź 2005, 16:51
Lokalizacja: Biedrzychowice

Post autor: czapla_295 » 14 paź 2005, 19:05

Ja najbardziej lubie piechura z mieczem bo jest fajni silny nie ma słabych punktów 8) z kusznikami i lucznikami jest jeszcze lepszy :twisted:

Awatar użytkownika
mar244
Użytkownik Forum
Posty: 360
Rejestracja: 01 paź 2005, 08:56
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: mar244 » 16 paź 2005, 19:22

a ja wole kusznika nie raz byly przypadki ze kusznik zabijal piechura :)
Obrazek

JediMajster
Użytkownik Forum
Posty: 1
Rejestracja: 08 sie 2005, 17:59
Lokalizacja: Ostrów Wlkp.

Post autor: JediMajster » 22 paź 2005, 12:06

Ja uwielbam jazdę. Zarówno lekką jak i ciężką. Duży konny oddział potrafi znieść wszystko z powierzchni ziemi.
Mam również jedno małe pytanko. Od niedawna gram w TPR i chciałbym się dowiedzieć czegoś o właściwościach nowych jednostek wytwarzanych w ratuszu oraz o katapultach i balistach ! Czekam na odpowiedzi ...

Michał z Ciemnogrodu
Użytkownik Forum
Posty: 1
Rejestracja: 22 paź 2005, 18:13
Lokalizacja: Sieradz
Kontakt:

Post autor: Michał z Ciemnogrodu » 22 paź 2005, 18:29

Ja cenię rebeliantów. Nieraz przy pomocy niewielkiego wojska, złożonego w większości z właśnie nich, a także łuczników; stawiałem kilkunastu lepiej uzbrojonych wojowników na skrzydłach, udawało mi się pokonać ciężkozbrojne zastępy wroga. (w misji bodajże 7 w kampanii TSK, w ten sposób pokonałem całą armię broniącą mostu - dodam że większość mych żołnierzy była b. głodna - i wygrałem).

W razie nagłej potrzeby werbuję jak najwięcej rebeliantów; jeśli posiadam większy oddział kuszników, atak udaje się odeprzeć.

Wniosek - tanie mięso armatnie, mające na celu zatrzymywanie wrogich jednostek, dopóki ich nie wystrzelają strzelcy. Są też w miarę nieźli na konnicę.
Bóg, Honor, Ojczyzna.

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli » 30 paź 2005, 23:53

Uwielbiam ciężkozbrojnych a już w szczególności ciężką jazdę i halabardników...

Według mnie najpotężniejszą jednostką są miecznicy - ponieważ w przeciwieństwie do barbarzyńców (i wojowników) mają zbroję na sobie no i szarżują. Owszem - ciężka jazda to po prostu miecznik na koniu, ale kawalerii zagrażają halabardnicy a jemu nie... :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 25 lip 2009, 18:18 przez Kheli, łącznie zmieniany 1 raz.

piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Post autor: piotrek_1000 » 18 lis 2005, 19:22

Po protu najepsza jednostka to miecznik i tyle :D

ODPOWIEDZ