Moja ulubiona jednostka militarna

Dział dotyczący tylko drugiej kampanii gry.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Moją ulubioną jednostką militarną w grze jest:

żołdak
9
3%
topornik
8
3%
piechur z mieczem
49
15%
łucznik
31
10%
kusznik
24
8%
piechur z lancą
18
6%
pikinier (halabardnik)
31
10%
lekka jazda
6
2%
ciężka jazda
49
15%
rebeliant
6
2%
pachołek
1
0%
włóczęga
2
1%
barbarzyńca / wojownik
65
20%
balista
15
5%
katapulta
5
2%
 
Liczba głosów: 319

kuba11100
Administrator Forum 
Administrator Forum 
Posty: 1663
Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: kuba11100 » 24 maja 2012, 12:28

Zdaje mi się, że nie dasz rady - musiałbyś trafiać zawsze w ten sam moment, a nie ma narzędzi do edycji poklatkowej. Pliki powtórek też nie wyglądają na przyjazne w edycji.

Tak, sprawdzałem, przy przemieszczeniu oddziału żołdaków na wschodzie o 1 kratkę efekt się różnił za każdym razem.
Pozdrawiam,
kuba11100

Strefa KaMMirror misji

Awatar użytkownika
Sabatoner
Użytkownik Forum
Posty: 36
Rejestracja: 05 lip 2012, 12:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sabatoner » 06 lip 2012, 09:05

Barbarzyńca/Wojownik ponieważ ze wsparciem łuczników/kuszników są niepokonani. Jak machają tymi swoimi obustronnymi toporami czy jak to tam sie nazywa + grad strzał lecący zza ich pleców w stronę przeciwnika to naprawde niezła mieszanka wybuchowa :D

Awatar użytkownika
Ciemnozielony
Użytkownik Forum
Posty: 254
Rejestracja: 02 sie 2011, 17:56
Lokalizacja: Nie podam! HAHAHAHAHA!

Post autor: Ciemnozielony » 13 lip 2012, 13:17

Sabatoner pisze:obustronnymi toporami
Labrysami.
Czy jeśli poruszając się z prędkością dźwięku osiągniesz pułap prędkości światła dwukrotnie załamując tym czasoprzestrzeń, to czy będzie miał dwa pierwiastki z trzech ziemniaków więcej niż suma sedesów w domu Billa Gates'a?

d(._.)b

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli » 13 lip 2012, 15:58

Tudzież obosiecznymi.
Ale dobrze, że trzymasz rękę na pulsie, Ciemnozielony. Tej nazwy nie znałem.

Berial222
Użytkownik Forum
Posty: 3
Rejestracja: 16 sie 2012, 09:40

Moja ulubiona jednostka militarna

Post autor: Berial222 » 16 sie 2012, 09:59

Czy mi się wydaję czy temat umarł??
Jeśli tak to go ożywię :D
Moją ulubiona jednostką jest zwykły żołdak :D Łatwy do wyprodukowania - 2 deski :D W dalszej fazie gry można ich mieć całe masy. A jeżeli chodzi o uniwersalną jednostkę/skład jednostek to ja preferuję żołdaków + kawalerie (CJ) + łuczników. Żołdacy stanowią trzon armii, są ich setki. Za nimi stoją łucznicy. Bo bokach i z tyłu jest kawaleria. Podczas bitwy kawaleria trzyma się z tyłu poza wzrokiem nieprzyjaciela, a gdy wydaje mu się, że ma mnie w garści... wkracza ciężka jazda. Atakuje z tyłu i od flanki, co daje rażący skutek :D A pikinierzy?? Są wolni, nie mają szturmu... Wystarczy żywy mur złożony z żołdaków i atak na tyły z udziałem kawalerii. Przy czym jest jeszcze ciągły ostrzał łuczników. Wygrałem w ten sposób mnóstwo bitew, tracąc co najwyżej żołdaków :D I niech ktoś mi powie, że w odpowiednich rękach nie ma uniwersalnego squadu -.-

Awatar użytkownika
Luki
Użytkownik Forum
Posty: 470
Rejestracja: 23 lut 2006, 22:35
Lokalizacja: Wawa

Post autor: Luki » 16 sie 2012, 12:20

Żołdaki jako trzon? Toż to żaden przeciwnik dla żelaznej armii, zwłaszcza, jeśli żołdaków wspomagają tylko łucznicy, a nie kusznicy.

Osobiście preferuje ustawienie kusznicy+ lancerze/pikinierzy i topornicy.

W Remaku tym ustawieniem byś nawet skórzanej armii nie pokonał :smiesne:

Berial222
Użytkownik Forum
Posty: 3
Rejestracja: 16 sie 2012, 09:40

Moja ulubiona jednostka militarna

Post autor: Berial222 » 17 sie 2012, 09:39

Tak, jeżeli chodzi o ścisłość to nawet z dużą armią żołdaków jeżeli nie dopilnuje się taktyki i ustawienia wojsk... można ich łatwo stracić. Ale od tego jest taktyka. I mimo bardzo słabej wytrzymałości, można ich użyć w sposób... że tak powiem "NISZCZĄCY" :D Pamiętaj, że większość odwala kawaleria i łucznicy. Żołdacy chronią łuczników i służą do otoczenia wroga :D
Kawaleria atakuje z wielu stron naraz a to jest wprost zabójcze. A jeżeli chodzi o łuczników i kuszników... Tak łucznicy zadają mniejsze obrażenia, ale strzelają spoooro szybciej. W dodatku rozproszenie dużej grupy łuczników aby każdy miał wojsko wroga w zasięgu przynosi miażdżące skutki. O wygranej lub przegranej bitwie nie decydują statystyki i moc jednostek, ale to jak ich użyjemy :D
A co do tego, że nie pokonałbym skórzanej armii... Rozwalałem już armie o wiele potężniejsze niż skórzana... Właśnie tym systemem i taką taktyką. Siła i cyferki w statach to nie wszystko :cyklop:

Awatar użytkownika
Piko
Użytkownik Forum
Posty: 291
Rejestracja: 27 gru 2011, 09:09

Post autor: Piko » 17 sie 2012, 12:24

Jeśli chodzi o singleplayera, to nie trzeba się nasilić aby pokonać armie wroga (przykład stanowi tu kaszub, który nie raz pokonał wroga początkową armią lub bez strat). A tą strategią to się nie przechwalaj, inne dałyby lepszy rezultat.
I Luki ma rację, w Remaku grając przeciwko dobrym graczom nie zdołałbyś nawet tymi żołdakami dojść do wroga. :P Kawaleria też by nic nie dała, wystarczy że grupka pikinierów zaczepi ją i jest martwa. :zraniony:
ObrazekObrazek
Obrazek

Berial222
Użytkownik Forum
Posty: 3
Rejestracja: 16 sie 2012, 09:40

Moja ulubiona jednostka militarna

Post autor: Berial222 » 17 sie 2012, 14:32

Cóż, w sumie to wszyscy trzej mamy rację, bo w Remaku jest trudno, aczkolwiek wynik walki zależy od bardzo wielu czynników, przede wszystkim od mapy i ustawienia jednostek wroga :D Ale zapewniam, że na multi pomimo "drobnych" trudności da się jakoś ogarnąć i wygrać. Aczkolwiek ilość złota na rekrutów do zrobienia żołdaków jest... lekko mówiąc duża :D I dlatego jak dostanę w końcu KaM'a żeby móc sobie znowu pograć spróbuję opracować taktykę na łuczników+pikinierów i kawalerię. Zamiast żołdaków będą pikinierzy, drożsi lecz lepsi i chroniący przed jazdą. Ale to dopiero za jakiś czas. Na razie gram w LotR:BoŚ 2 KN :D

PS: Najważniejsze że temat odżył :D

Awatar użytkownika
DawidWarchoł
Użytkownik Forum
Posty: 96
Rejestracja: 27 sie 2012, 00:58
Lokalizacja: Sandomierz

Post autor: DawidWarchoł » 30 sie 2012, 12:03

Ja osobiście jestem za włóczęgą, ponieważ są doskonali wg mnie na toporników i łuczników (skuteczni w zaskoczeniu).

ODPOWIEDZ