Szyk - co i jak...
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Szyk - co i jak...
Tak, po pierwsze chciałbym opisać kilak tricków przydatnych w walce...
Jeżeli walczymy na dużej przestrzeni i wróg atakuje nas dość dużym wojskiem to warto nasze oddziały podzielić na mniejsze i ustawić w jednej linii z szykiem "jednoliniowym", tak aby łatwo mogli odeprzeć szturm (można ustawić kilka rzędów) . Zaraz za nimi ustawiamy podzielonych na grupy łuczników, tak jak na screenie.
http://img222.imageshack.us/img222/1333 ... ck2rb6.png
Jeżeli wróg przedrze się przez pierwszy rząd (drugi, trzeci itp) i dojdzie do łuczników to możemy jeszcze trochę pobronić.
http://img155.imageshack.us/img155/6599/trick1ae7.png
Łuczników ustawiamy bokiem do siebie, jak na screenie i są teraz w stanie bronić się nawzajem.
http://img90.imageshack.us/img90/8761/trick2zd2.png
Inny przydatny trick sprawdza się i na obronie i na szturmie.
Jak zapewne wiecie, jeżeli atakujesz wroga w plecy to szybciej ginie. Na przykład, jeżeli Piechur z Mieczem rąbnie łucznika w plecy to ma go na strzała.
Ustawiamy sobie rządek żołnierzy... Wróg atakuje i każdy żołnierz jest zajęty walką z przeciwnikiem... a z tyłu nie jest chroniony... Niech inny oddział zajdzie przeciwnika od tyłu i wykorzysta tą sytuację, w ten sposób szybciej zabije się wrogie wojsko. To samo można stosować przy szturmach... Prześlizgujemy się gdzieś do tyłu i gdy wróg jest zajęty obroną atakujemy od tyłu jego strzelców, a potem resztę....
Następny sposób na wygraną...
Popatrzcie na mapkę i śledźcie wydarzenia!
http://img221.imageshack.us/img221/7599/trick6le2.png
Niebieski to wróg, czerwoni to my.
Czysty początkowy układ:
http://img229.imageshack.us/img229/8219/trick1wm4.png
Teraz zaciągamy łucznikiem wrogie wojsko...
http://img225.imageshack.us/img225/2885/trick2xe0.png
...A on podąża za nami szybciutko, do naszych szeregów obrony.
http://i23.tinypic.com/afhpxk.jpg
http://i22.tinypic.com/24cd121.jpg
W między czasie nasza kawaleria zaatakuje wrogi spichlerz
http://i24.tinypic.com/209qzr5.jpg
Teraz wróg pozbawiony jest części zasobów!
Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy, to napiszę.
Jeżeli walczymy na dużej przestrzeni i wróg atakuje nas dość dużym wojskiem to warto nasze oddziały podzielić na mniejsze i ustawić w jednej linii z szykiem "jednoliniowym", tak aby łatwo mogli odeprzeć szturm (można ustawić kilka rzędów) . Zaraz za nimi ustawiamy podzielonych na grupy łuczników, tak jak na screenie.
http://img222.imageshack.us/img222/1333 ... ck2rb6.png
Jeżeli wróg przedrze się przez pierwszy rząd (drugi, trzeci itp) i dojdzie do łuczników to możemy jeszcze trochę pobronić.
http://img155.imageshack.us/img155/6599/trick1ae7.png
Łuczników ustawiamy bokiem do siebie, jak na screenie i są teraz w stanie bronić się nawzajem.
http://img90.imageshack.us/img90/8761/trick2zd2.png
Inny przydatny trick sprawdza się i na obronie i na szturmie.
Jak zapewne wiecie, jeżeli atakujesz wroga w plecy to szybciej ginie. Na przykład, jeżeli Piechur z Mieczem rąbnie łucznika w plecy to ma go na strzała.
Ustawiamy sobie rządek żołnierzy... Wróg atakuje i każdy żołnierz jest zajęty walką z przeciwnikiem... a z tyłu nie jest chroniony... Niech inny oddział zajdzie przeciwnika od tyłu i wykorzysta tą sytuację, w ten sposób szybciej zabije się wrogie wojsko. To samo można stosować przy szturmach... Prześlizgujemy się gdzieś do tyłu i gdy wróg jest zajęty obroną atakujemy od tyłu jego strzelców, a potem resztę....
Następny sposób na wygraną...
Popatrzcie na mapkę i śledźcie wydarzenia!
http://img221.imageshack.us/img221/7599/trick6le2.png
Niebieski to wróg, czerwoni to my.
Czysty początkowy układ:
http://img229.imageshack.us/img229/8219/trick1wm4.png
Teraz zaciągamy łucznikiem wrogie wojsko...
http://img225.imageshack.us/img225/2885/trick2xe0.png
...A on podąża za nami szybciutko, do naszych szeregów obrony.
http://i23.tinypic.com/afhpxk.jpg
http://i22.tinypic.com/24cd121.jpg
W między czasie nasza kawaleria zaatakuje wrogi spichlerz
http://i24.tinypic.com/209qzr5.jpg
Teraz wróg pozbawiony jest części zasobów!
Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy, to napiszę.
Niezłe sposoby
bardzo podoba mi się taktyczne rozrysowanie tego wszystkiego
może zrobić by nowy dział i tam z gier sieciowych albo innych pisać swoje sukcesy taktyczne 
Mogłeś zrobić legendę i jakoś odznaczyć żołdaków od toporników i inaczej jazdę
Mogłeś zrobić legendę i jakoś odznaczyć żołdaków od toporników i inaczej jazdę
www.fotka_profil_Arek.bo.pl moje zdięcie, zapraszam do oglądania
- Omnixus
- Użytkownik Forum
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 paź 2007, 17:13
- Lokalizacja: Jeszcze tego nie ustaliłem.
Ja bym zrobił to samo co Gadzisław tyle że troche wspomógłbym kawalerę łucznikami tak na wszelki wypadek i zniszczyłbym karczmy zamiast spichrzy chociaż z drugiej strony na to samo wychodzi
.
Szczyt złośliwości...
Zepchnąć teściową ze schodów i powiedzieć - "Gdzie się tak mamusi spieszy?"
Zepchnąć teściową ze schodów i powiedzieć - "Gdzie się tak mamusi spieszy?"
- Omnixus
- Użytkownik Forum
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 paź 2007, 17:13
- Lokalizacja: Jeszcze tego nie ustaliłem.
Poza tym jak by się miało duzo kawalerii to wieże nie stanowią dużego problemu w dodatku nie zawsze są celne. U mnie raz jedna wieża potrzebowała 3 kamienie by zabić jedną jednostkę lekkiej kawalerii.
To samo można zrobić z żołdakami. Jak będą w zasięgu wieży dać sygnał "Do Szturmu!!!" i wtedy wieże nie trafią ani razu
To samo można zrobić z żołdakami. Jak będą w zasięgu wieży dać sygnał "Do Szturmu!!!" i wtedy wieże nie trafią ani razu
Szczyt złośliwości...
Zepchnąć teściową ze schodów i powiedzieć - "Gdzie się tak mamusi spieszy?"
Zepchnąć teściową ze schodów i powiedzieć - "Gdzie się tak mamusi spieszy?"
- LukY
- Użytkownik Forum
- Posty: 136
- Rejestracja: 21 paź 2007, 23:29
- Lokalizacja: Pasłęk - stolica sera :P
Dobry temat, ale raczej dla początkujących graczy albo dla tych którzy potrafią tylko szarżować
Co do ataku jazdą na spichrz... nie wiem jak u was ale u mnie komp często zostawia w środku lub na obrzeżach miasta odziała pikinierów lub pzl, co wiadomo jak sie kończy
Co do ataku jazdą na spichrz... nie wiem jak u was ale u mnie komp często zostawia w środku lub na obrzeżach miasta odziała pikinierów lub pzl, co wiadomo jak sie kończy
At the end of the world
Or the last thing I see
You are never coming home
Never coming home
Or the last thing I see
You are never coming home
Never coming home
Łatwo ich ominąć, więc nie stanowi to problemu, ale jezeli już nas zaatakują to postarajmy się rozdzielić naszą kawalerię na 2 oddziały, jeden będzie walczyć, a drugi atakować spichlerz... Ale zawsze powinno być ok 30 tych kawalerzystów, ew. więcej. Można również wysłać 15 ciężkiej, która zniszczy budynek i 15 lekkiej dla eskorty.


