Misje, w których nie można zwlekać

Szukasz kodu? Znasz praktyczne, przydatne sztuczki lub ich szukasz? A może opracowałeś interesującą taktykę? Zajrzyj tu!

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

lucbach
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 1893
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Misje, w których nie można zwlekać

Post autor: lucbach » 21 kwie 2008, 12:05

Witajcie.

Zastanawiałem się trochę jaki nadać tytuł temu tematowi. Sprawa bowiem nie jest taka prosta, a na pewno jest dyskusyjna. Przyszła mi do głowy, gdy grałem w misję 6. Kampanii Kamyka i Ducha.

Chodzi mi o misje, w których mamy ograniczoną liczbę surowców (względnie towarów), przez co nie możemy zwlekać z atakami, albo jeszcze inaczej: nie możemy wciąż tracić żołnierzy, bo przychodzi po pewnym czasie moment, w którym nie ma jak wyszkolić wojaka, a do pokonania są jeszcze wrogowie. No a my mamy garstkę żołnierzyków. Co wtedy? Ano to, że misja już w tym momencie zakończyła się dla nas klęską.

Takim momentem jest na przykład sytuacja, w której - i tak było w misji 6. Kamyka i Ducha - zabraknie złota. Wtedy:
- nie mam złota, więc nie mogę szkolić rekrutów, więc nie będę miał więcej żołnierzy,
- w pobliżu (lub na całej mapie) nie ma już ni grama złota,
- wróg ma takie wojska, że nie mogę go pokonać żadnymi nawet alternatywnymi metodami (np. zmasowanym atakiem kamieni z wież).

No i w związku z tym mam pytanie: czy Waszym zdaniem tak zrobione misje są ciekawsze, lepsze od takich, na których będzie zawsze (lub prawie zawsze) wszystkiego pod dostatkiem? Z jednej strony misja jest trudniejsza (to chyba dobrze?), ale z drugiej w pewnym momencie totalna klapa, bo nie możemy kontynuować rozgrywki i 5 godzin gry można sobie darować...
lucbach,
administrator knights.sztab.com

Awatar użytkownika
Kamyk
Użytkownik Forum
Posty: 1161
Rejestracja: 14 mar 2007, 18:08
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Kamyk » 21 kwie 2008, 15:04

Jeśli uważacie, że złota jest za mało mogę go troszkę dodać. To w końcu tylko parę sekund w edytorze ;).

lucbach
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 1893
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: lucbach » 21 kwie 2008, 15:08

No właśnie ja się zastanawiam, czy to dobrze, czy źle. Nie ukończyłem tej misji (6. Waszej kampanii), bo jestem na takim etapie, że zabrakło mi całkiem złota i kamieni. No i nie mam szans z przeciwnikiem, bo za szybko szkoli wojska.
lucbach,
administrator knights.sztab.com

Awatar użytkownika
Kamyk
Użytkownik Forum
Posty: 1161
Rejestracja: 14 mar 2007, 18:08
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Kamyk » 21 kwie 2008, 15:12

A ile czasu już grasz?

PS. Chyba za krótko testowałem tą misję...

lucbach
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 1893
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: lucbach » 21 kwie 2008, 15:49

Skończyłem grać po siedmiu godzinach, nie ukańczając misji. Tylko że ja nie chcę Kamyku dyskutować, czy misja 6. jest dobrze zrobiona i przetestowana (do tego jest przecież osobny temat), tylko czy tego typu misje gracze lubią, czy też uważają to za pułapkę, która może się zacisnąć na szyi po takich siedmiu godzinach gry ;).
lucbach,
administrator knights.sztab.com

Awatar użytkownika
Cav
Użytkownik Forum
Posty: 1262
Rejestracja: 02 wrz 2007, 20:03
Lokalizacja: skontnikont
Kontakt:

Post autor: Cav » 21 kwie 2008, 16:29

Ja w misje nie gralem nigdy tak dlugo i na razie w zadnej mi nie zabraklo surowcow, wiec nie wiem :P
Trejdmark i Kopirajt dla Cava!

Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: robi29 » 21 kwie 2008, 16:31

Lucbachu, odpowiem na Twoje pytanie.

Nie lubię tego typu misji, że złota nie mamy zbyt dużo i gór z nimi też. :|
Chyba misja 7 TNL taka też była. Mało złota, góry były, ale nie można było do nich dotrzeć (drogą), a jak dało to za wrogiem. :smutny:

Awatar użytkownika
zen
Użytkownik Forum
Posty: 75
Rejestracja: 12 wrz 2006, 00:12
Lokalizacja: Płock

Post autor: zen » 22 kwie 2008, 00:26

lucbach pisze:Skończyłem grać po siedmiu godzinach, nie ukańczając misji. Tylko że ja nie chcę Kamyku dyskutować, czy misja 6. jest dobrze zrobiona i przetestowana (do tego jest przecież osobny temat), tylko czy tego typu misje gracze lubią, czy też uważają to za pułapkę, która może się zacisnąć na szyi po takich siedmiu godzinach gry ;).
Witam
Jako słabszy i z regóły długo rozgrywający daną misję,pozwolę sobie zabrać głos.
Nie jeden raz ,wpadałem w takie pułapki i to w kampani TPR.
Musiałem zaczynać od nowa,szukając innych sposobów rozgrywki.

Moim zdaniem dla Mistrzów ,zapewne to nie problem,ale podejrzewam że dla większości jest to stracony czas,bo muszą zaczynać od poczatku misję.
Myślę że taki stopień trudności ,zniechęca do gry.
Przecież sporawa ilość misji TSK czy TPR wystarczająco jest trudnych,nie wspominając o nowych misjach.

Pozdrawiam
zen

Awatar użytkownika
kocik1110
Użytkownik Forum
Posty: 6
Rejestracja: 25 mar 2008, 20:12
Lokalizacja: Gołdap

Post autor: kocik1110 » 23 kwie 2008, 12:52

Ja nie zgadzam się z Zenem bo według mnie takie misje właśnie zachęcają do gry oraz zmusza to gracza do kombinowania i wymyślania nowych taktyk



Pozdrawiam
KOCIK

Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Michailoff » 29 kwie 2008, 18:19

Dla mnie trudne misje jeszcze bardziej mobilizują do gry. Jeśli nie widzę ŻADNEGO sposobu, by przejść daną misję bez produkcji wojska, kombinuję w taki sposób, żeby stworzyć go jak najmniej. Czasem oczywiście tworzę wielką armię, ale jest to oczywiście bardzo rzadkie i występujące głównie w grach pojedynczych.
Crimson (king) Michailoff

ODPOWIEDZ