Rush

Szukasz kodu? Znasz praktyczne, przydatne sztuczki lub ich szukasz? A może opracowałeś interesującą taktykę? Zajrzyj tu!

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Bo_co
Zwycięzca KaM Ligi Polskiej
Zwycięzca KaM Ligi Polskiej
Posty: 326
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:02
Lokalizacja: Poznań / Jarocin

Rush

Post autor: Bo_co » 01 sty 2013, 17:30

hm ciekawy przypadek mi się zdarzył.
Wpadłem na pomysł by przy rush'u zburzyć warownie by wyszło np. naraz 200 jednostek. Manewr się udał ale.... Serwer padł na około minute ! :D

Polecam przed takimi innowacjami zapisać gre :D ale gdy już serwer załadował się w końcu, zabawa była przednia !
Jeżeli dom jest pewną sytuacją, to oglądając go z różnych stron wyglądałby inaczej.

The Viking
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 774
Rejestracja: 29 maja 2012, 20:26
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: The Viking » 01 sty 2013, 20:19

Co masz na myśli mówiąc "Rush"? korki przed warownią czy bitwę? Miałem podobny pomysł, mianowicie udawać nooba do czasu aż wróg zablokuje warownię i w tym momencie wystawić setkę różnego rodzaju woja, które miało pojawić się naokoło całego wrogiego wojska kiedy warownia by się rozleciała :D Jednak dotychczas nie miałem jeszcze okazji tego spróbować :P
Wiking,
administrator forum knights.sztab.com

Bo_co
Zwycięzca KaM Ligi Polskiej
Zwycięzca KaM Ligi Polskiej
Posty: 326
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:02
Lokalizacja: Poznań / Jarocin

Post autor: Bo_co » 01 sty 2013, 21:15

lepiej troche zrobić i gdzieś odsunąć, wpuścic do państwa a w Warowni mieć żołdaków, oni mają spore obrazenia. Wtedy najpierw zburzyć budynki dookola warowni a potem warownie
Rozwalisz wojo które Cie niszczyło, potem contratak.
Jeżeli dom jest pewną sytuacją, to oglądając go z różnych stron wyglądałby inaczej.

Awatar użytkownika
Hajmus
Użytkownik Forum
Posty: 31
Rejestracja: 29 wrz 2011, 21:16
Lokalizacja: Białośliwie/Koszalin

Post autor: Hajmus » 01 sty 2013, 23:52

Walory ofensywne takiego rozwiązania są nie do zakwestionowania, natomiast walory defensywne są mocno niepewne.

Po 1-sze: Im warownia bliżej centrum miasta, tym jesteśmy bardziej narażeni na straty w cywilach.
Po 2-gie: Przed zburzeniem warowni trzeba wydać żołnierzom rozkaz opuszczenia warowni, a zatem jeśli wróg nie blokuje wejścia to otrzymuje minimalny czas na reakcję.
Po 3-cie: Po zburzeniu warowni tracimy cały niewykorzystany ekwipunek, a więc produkcja broni powinna być zbilansowana.
Po 4-te: Po zburzeniu warowni jednostki zostają rozmieszczone w sposób losowy, a zatem nasi ewentualni strzelcy mogą stać się łatwym celem.
Po 5-te: Nasze jednostki natychmiast przystępują do walki, przez co tracimy nad nimi kontrolę.
Po 6-te: Wrodzy kusznicy zwykle stoją w drugim rzędzie, więc mocno prawdopodobne jest, że nawet w przypadku przełamania jego pierwszej linii będą mieli czas na bezpieczne wycofanie się do własnej osady.

Bo_co
Zwycięzca KaM Ligi Polskiej
Zwycięzca KaM Ligi Polskiej
Posty: 326
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:02
Lokalizacja: Poznań / Jarocin

Post autor: Bo_co » 02 sty 2013, 02:42

Co Ty wygadujesz Hajmus :P

Wojsko zajmuje powierzchnie kwadrata, ktorego wielkośc zalezy od ilośći wojska ktore było w warowni. Pozatym własnie chodzi o to by było to w centrum, burzysz budynki przy warowni chwile przed jej zburzeniem co powoduje ze masz mnóstwo miejsca do walki, a żołdacy mają duze obrazenia.
Nawet jeśli bdą tam kusznicy to myślałem o ukryciu armi żelaznej gdzies z boku i przed zburzeniem warowni zacząć iśc w strone wrogich kusznikow :P
piechotą zajeliby się żołdacy z warowni.

Pozatym zawsze trzeba balansować produkcje broni ;] i żadne jednostki nie są rozmiesczane losowo :p blokada wejścia nie wpływa na wydawanie rozkazu rekrutacji.
No i właśnie mają natychmiast walczyć, po to burzysz warownie :p
Jeżeli dom jest pewną sytuacją, to oglądając go z różnych stron wyglądałby inaczej.

krzysssztof
Użytkownik Forum
Posty: 16
Rejestracja: 21 sie 2011, 15:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: krzysssztof » 02 sty 2013, 10:39

Oj, oj - Bo-co widzę, że godzina pisania posta Ci nie służy :D Nie zrozumiałeś, o co Hajmusowi chodziło.

2.
Przed zburzeniem warowni trzeba wydać żołnierzom rozkaz opuszczenia warowni, a zatem jeśli wróg nie blokuje wejścia to otrzymuje minimalny czas na reakcję.
- znaczy, że wydając rozkaz rekrutacji wojska podczas gry wejście nie jest zablokowane jednostki zaczynają opuszczać warownię przed jej zburzeniem, w związku z czym przeciwnik widzi, że coś się święci.

4.
Po zburzeniu warowni jednostki zostają rozmieszczone w sposób losowy, a zatem nasi ewentualni strzelcy mogą stać się łatwym celem.
- chodzi o to, że jeśli dla przykładu zrekrutujesz 100 żołdaków i 50 łuczników to nie wiesz, w którym miejscu owego kwadratu znajdą się ci łucznicy. Chyba, że jest to jakoś określone w skrypcie.

Awatar użytkownika
Hajmus
Użytkownik Forum
Posty: 31
Rejestracja: 29 wrz 2011, 21:16
Lokalizacja: Białośliwie/Koszalin

Post autor: Hajmus » 02 sty 2013, 14:32

Podejście do skuteczności rozwiązania nazbyt optymistyczne.

Należy rozważyć II warianty:
- wariant I – przeciwnik nastawiony ofensywnie (nie będzie problemu z jego ewentualnym atakiem)
- wariant II – przeciwnik nastawiony defensywnie (trzeba mu pomóc w podjęciu działań militarnych)

Aby nie narażać się na niewspółmierne straty konieczne jest wyszkolenie strzelców oraz kawalerii natychmiast po minięciu czasu pokoju i ich wycofanie poza ewentualny obszar widzenia przeciwnika.
W wariancie II część wyszkolonego wojska służy jako wabik.

Rozważasz dwie opcje:
1) warownia usytuowana bliżej centrum grodu (większa szansa na obejście pozycji przeciwnika, ale narażenie się na straty w cywilach)
2) warownia wysunięta (trudniejsza eksterminacja wroga, ale rozwiązanie bezpieczniejsze dla mieszkańców osady)

Ponadto należy uwzględnić poprawkę na:
1) ktoś, z kim już grywałeś zna twoje umiejętności
2) raz użyta taktyka, staje się znana przeciwnikowi, a zatem przy następnej potyczce będzie bardziej uważny

Pytania zasadnicze:
1) Jaka jest skuteczność takiego rozwiązania na mapach, w których przeciwnik ma swobodę ataku z kilku stron?
2) Czy takie rozwiązanie jest sensowne w sytuacji, gdy naciera na nas więcej niż jeden przeciwnik (gra drużynowa)?
3) W jaki sposób zachowa się twój przeciwnik, gdy dotrze do twojej warowni w sytuacji, gdy jest to pojedynek, a jak w przypadku potyczki drużynowej?!
4) Czy dostawy broni oraz pochód rekrutów do warowni służącej jako „koń trojański” zostaną wstrzymane, a zatem nie istnieje konieczność blokowania wejścia (wróg otrzymuje czas na reakcje)?
5) Czy w sytuacji, w której w polu widzenia przeciwnika znajdują się inne budynki militarne, które nieźle prosperują, a cały ekwipunek znoszony jest w przeciwnym kierunku niż oblegana warownia, nie wzmoże to jego czujności?
6) Czy zastosowanie takiej taktyki nie spowoduje zainteresowania twoimi włościami pozostałych oponentów (gra drużynowa)?
7) Czy twoi sprzymierzeńcy będą współpracować z tobą na tyle dobrze, żeby nie ograniczyć skuteczności twojego planu?
8) W Jaki sposób określić najlepszy moment na wdrożenie twojego planu działań?
9) Aby uznać takie rozwiązanie za bezpieczne należy zbudować 2 warownie. Jak się zachować w sytuacji, w której przeciwnik zaatakuje od strony tej 2-giej?

Bo_co
Zwycięzca KaM Ligi Polskiej
Zwycięzca KaM Ligi Polskiej
Posty: 326
Rejestracja: 27 sty 2012, 18:02
Lokalizacja: Poznań / Jarocin

Post autor: Bo_co » 02 sty 2013, 20:17

to wszystko jest zależne, w każdym razie zależy praktycznie od wszystkiego.

Nie zrozumiałem i nadal nie rozumiem :P widze, że wróg otaczaja warownie, wiec wydaje rozkaz rekrutacji i burzę .
Wtedy fala asasynów ich zalewa, a jednostki po wyjsciu tworzą kwadrat ( bo łatwiej opisać kwadrat niż koło)

Zauważyć to można jak leśniczy sadzi drzewa , nie na planie koła a na planie prostokąta/kwadratu.


Wiec to nie bdzie losowa pozycja :P


W wiekszoći map, wchodzi się zwykle od jednej strony , a drugą warownie można mieć oczywiście ale to też zależy, czy burzymy przy obronie i potem contraatak, czy przy rushu.
Przy obronie i tak giną poddani wiec po co druga warownia i tak nikt nie bdzie nosił. My sie bronimy i kontratakujemy sporymi siłami, tylko, że wtedy musimy wygrać ! bo nie ma do czego wracać.
Jeżeli dom jest pewną sytuacją, to oglądając go z różnych stron wyglądałby inaczej.

lucbach
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 1893
Rejestracja: 24 lip 2005, 18:03
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: lucbach » 04 mar 2013, 17:26

Istny koń trojański! Zabawa musi być przednia, a zdziwienie na twarzy przeciwnika - jeszcze przedniejsze :D.

No ale są plusy i minusy, nie ma co...
lucbach,
administrator knights.sztab.com

ODPOWIEDZ