PawelJC pisze:Witam,
Grając w Kam TPR zaczęły pojawaiac sie dziwne błędy, których nie było w TSK (mam patcha do TPR) jesli ktos umiałby pomoc choc na ktoregos z nich to prosiłbym o rade.
Patch z TPR łata tylko część błędów, pojawiających się w tej części gry. Jest ona niezbyt dopracowana, na pewno ma znacznie więcej błędów od TSK. Zresztą, sam część z nich wymieniłeś. My też spotkaliśmy się z takimi przygodami... zatem nie Ty jeden

. Poniżej zamieszczę kilka odpowiedzi do Twoich problemów.
PawelJC pisze:2) Po pewnym czasie gry pomocnicy wroga noszą towary do mnie i niestety równiez je wynoszą a moi pomocnicy noszą towary do spichrzy przeciwnika
Kilka osób z naszego grona spotkało się z czymś takim. Ja osobiście nie, ale pozwolę sobie poradzić Ci, byś wybił takowych pomocników-kradziejów, by nie brali od Ciebie towarów. Nie możesz pozwolić, by jakieś brudasy z miasta wroga łaziły sobie bezkarnie po Twoich ulicach. Na to, że pomocnicy Twoi noszą towary do bazy wroga, nic nie poradzisz. Jeżeli chcesz mimo tego grać dalej, wykorzystaj to, że pomocnicy wroga zaopatrują Twój magazyn. Zakończ produkowanie u siebie towarów, jeżeli mają one pomóc Twojemu przeciwnikowi. Czy dzięki temu, gra nie staje się trudniejsza?
PawelJC pisze:3) Gdy stworze duzą liczbe jednostek i polacze w jeden oddział zaczyna sie chaos - biegaja w kołko ida do punktu a po czym do b i tak w kółko, nie słuchaja rozkazów. Nie pomaga ich rozdzielenie na mniejsze oddziały.
Nie często to się zdarza. Przeważnie ma to miejsce, gdy z ratusza wychodzi spory oddział jakiegoś rodzaju jednostek i za chwilę jest przez Ciebie łączony z kimś. Jest na to rada. Wyszkól tylko kilka jednostek z takowego ratusza, po czym ustaw ich nieopodal miasta. Po chwili wyszkól jeszcze kilku i oddal ich nieco. Tam następnie ich połącz z oddziałem, z jakim chcesz.
PawelJC pisze:4) Po kilku godzinach gry Ciężka jazda w wiekszych oddziałach zachowuje sie conajmniej dziwnie

. Gdy wysyłam ich do ataku to normalnie jada na koniach do przeciwnika ale gdy zaczyna sie walka to zostaja tylko Ci ktorzy walczą a reszta ucieka

troche to zenujące bo zawsze zostaje mi oddział 5 jazd a za to 50 jedzie tak skąd przyszli.
Na to nie znam sposobu. Możesz się tylko postarać zaatakować wroga tak, by jak najwięcej Twoich konnych wojów się z nimi zetknęło.
PawelJC pisze:5) pomocnik blokuje spichrz - jeden z pomocników wychodząc ze spichrza zamienia sie w kamien

tzn. staje sei nieruchomy, co blokuje spichrz a mimo to innie pomocnicy
prubuja tam wejsc blokujac sie i w koncu umierają z głodu, wyburzenie spichrza nic nie dało, bo inni pomocnicy nadal szli do tego nieruchomego.
To, że nieruchomieje, nie oznacza, że zamienił się w kamień. Nie używaj tego zwrotu, bo coniektórzy z nas naprawdę spotkali się z pomocnikiem, który idąc sobie przez takie pola uprawne nagle zamienia się w kamień i turla się przez jakiś czas po ziemi. Wygląda to komicznie, że aż dziw, iż coś takiego może mieć miejsce w grze

. Co znaczy, że blokuje spichrz? Nie można go przesunąć za pomocą innych pomocników? Nie rozumiem reszty zdania... po zburzeniu spichrzu, przed którego wejściem stał ten opryszek nic nie dało bo...? Bo pomocnicy szli do czego/kogo? Postaw na wszelki wypadek w przyszłości kilka spichrzów, może sie sytuacja nie powtórzy. A jeśli się powtórzy, to gdzie indziej Twoi pomocnicy będą towary magazynować. Do czasu, aż owy uparty pomocnik się odblokuje.