Jestem tu nowy i nie wiem czy taki temat już był ale mniejsza o to.
No więc moja taktyka polega na "ściąganiu" przeciwników do swojej bazy.
Tak jak mówiłem aby "ściągnąć" przeciwników wystarczy nam jeden łucznik (całą armię zostawiamy w bazie (oczywiście potrzebne są wieże ale obejdziemy się bez nich).
No to jedziemy!
Biorę łucznika (może być kusznik ale ja wole "samowytarczalne" surowce takie jak drewno, a żeby wyszkolić kusznika trzeba nam żelaza, które kiedyś się skończy)i idę hen daleko do wroga.Rozkazuję mu atakować wieżę i jak uż widzę, że wrogowie atakują to spadam (Uwaga warto sobie przygotować paru łuczników ponieważ wróg w pierwszej linii może mieć ludzi z opcją szturmu, którzy dogonią łucznika i trzeba całą akcję zaczynać od nowa).Wprowadzam łucznika między moje wieże i żołnierzy a oni się zajmują resztą