Nie jesteś sam...Wiedźmin pisze:Huuuh. Jak to dobrze, że nie oglądam zdjęć mężczyzn bez ubrań...
PIĘKNOŚĆ jest produktem Photoshopu (?)
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
- ChrisEggII
- Użytkownik Forum
- Posty: 453
- Rejestracja: 30 lip 2010, 14:57
- Lokalizacja: Hajnówka/Białystok
Bardzo irytuje ten niesprawiedliwy, kultowy podział obiektów uwielbienia. Potem chłopacy na naszych-klasach, wstawiając zdjęcia swoje, zamieszczają opisy typu: "wrzuciłem swój pysk paskudny, komentować!". Płeć męska w przeważającej liczbie przypadków ma ograniczone poczucie piękna. Mało która dziewczyna (a już najpewniej nie "płeć piękna" - jakże to powszechnie obiektywna ocena) chętna opublikować swój wizerunek, poprzedzi go wiadomością, uwagą, ostrzeżeniem, iż obiekt z fotografii jest paskudny. Przeciętny facet nie docenia, że mężczyzna niejednokrotnie może przebić kobietę jako model. Orientacja nie ma nic do poczucia piękna i estetyki. W błędzie jest osoba łącząca te dwa oddzielne wątki. Nie trzeba być gejem, żeby ocenić, iż "facet na tym i tym zdjęciu wyszedł zmysłowo i nęcąco, choć na mnie to nie działa". I co? I krytykami zostają osoby niekompetentne, ograniczający pojęcie piękna do jednego kierunku. Później roznoszą się porażające tezy, że wielcy malarze byli gejami, bo podkreślali estetyczne walory męskiego ciała. Natomiast już facet malujący modeli nagich chłopców, nie umieszczając na dziełach podtekstów seksualnych a skupiając uwagę wyłącznie na oddaniu błogostanu i idylli, dostawał opinię płatnego, działającego oficjalnie pedofila. Tych całych Waszych "gejów" i "pedofilów" bynajmniej nie trzeba było poprawiać w programach graficznych. Bo oczywiście "mężczyzny ze sztuką się nie wiąże". A piętnuje się tych, którzy owąż granicę gotowi są przekroczyć.
Cieszę się Alanbachu, że się ze mną w tamtej kwestii zgadzasz.
Cieszę się Alanbachu, że się ze mną w tamtej kwestii zgadzasz.
Dopowiem, iż z tym co przed chwilą napisałeś też się zgadzam, jednak robiąc ten materiał na festiwal naukowy otarłem się o wiele artykułów, przez które moim zdaniem orientacja jednak ma wile do tego, czy dane zdjęcie nam się podoba.
Pictorial (którego początki sięgają lat 90tych XIX wieku) był począkiem dzisiejszych "aktów". Przeskoczę całe dekady historii, by ostatecznie powiedzeć, że z tego narodziły się później sesje zdjęciowe do Playboya (pierwsza w 1969 roku, która jako pierwsza przełamała tabu pokazując włosy łonowe). Ale nie o tym chciałem pisać. Otóż jak wiecie fotografowie za swój obiekt brali zawsze kobiety. Natomiast "nagie ciało męskie uważane było przez większość odbiorców za zbyt brzydkie i seksualne, aby je przestawiać (...) do oglądania dla obojga płci". (Por. K. Wolny-Zmorzyński. Fotgraficzne gatunki dziennikarskie, Warszawa 2006 s.98). Stąd moim zdaniem na bilboardach wiszą dzisiaj tylko panie, które prześcigaja się, która zdejmie z siebie więcej. Mnie osobiście to nudzi i zbiera mnie na wymioty, gdy czekając na światłach czuję się "gwałcony" otaczającymi mnie bilboardami z fotografiami pań reklamujących bieliznę. Nawet w filmach nie zobaczycie nigdzie nagiego mężczyzny (zazwyczaj tylko biegające z piersiami na wierzchu kobiety). Ale odchodzę od tematu.
Mylisz się Khelu jeżeli chodzi o wielkich artystów. Sam Michał Anioł poprosił swojego "partnera", aby pozował mu do słynneo posągu "Dawida", zaś piękno, wdzięk i niesamowita ekspresja męskich ciał w Kaplicy Sekstńskiej dowodzi o doskonałym studium artysty, który... jednak był gejem - o czym dowodzą przeprowadzone analizy w róznych artykułach i publikacjach naukowych.
Czytałem kiedyś książkę psychologiczną, której autor stawiał tezę, iż osoby o skłonnościach homoseksualych mają wyostrzone zmysły, wrazliwość oraz są albo wszechstronnie uzdolnione, lub mają rozwinięty jakiś talent - autor szuka uzasadnienia tej tezy w tym, iż osoby te muszą czasem niemal przez całe swoje życie ukrywać i dusić w sobie swe skłonności przed rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. Czują się więc gorsi i stąd ich natura i to, że to w sobie duszą - prowadzi ich do tego, że szukają ujścia sztuce, aby wyrazić siebie - by zyskać w świece uznanie i akceptację, podziw itp. Dlatego są nadzwyczaj kreatywni. Jak znjdę ponownie tą książkę to zacytuje autora.
Pictorial (którego początki sięgają lat 90tych XIX wieku) był począkiem dzisiejszych "aktów". Przeskoczę całe dekady historii, by ostatecznie powiedzeć, że z tego narodziły się później sesje zdjęciowe do Playboya (pierwsza w 1969 roku, która jako pierwsza przełamała tabu pokazując włosy łonowe). Ale nie o tym chciałem pisać. Otóż jak wiecie fotografowie za swój obiekt brali zawsze kobiety. Natomiast "nagie ciało męskie uważane było przez większość odbiorców za zbyt brzydkie i seksualne, aby je przestawiać (...) do oglądania dla obojga płci". (Por. K. Wolny-Zmorzyński. Fotgraficzne gatunki dziennikarskie, Warszawa 2006 s.98). Stąd moim zdaniem na bilboardach wiszą dzisiaj tylko panie, które prześcigaja się, która zdejmie z siebie więcej. Mnie osobiście to nudzi i zbiera mnie na wymioty, gdy czekając na światłach czuję się "gwałcony" otaczającymi mnie bilboardami z fotografiami pań reklamujących bieliznę. Nawet w filmach nie zobaczycie nigdzie nagiego mężczyzny (zazwyczaj tylko biegające z piersiami na wierzchu kobiety). Ale odchodzę od tematu.
Mylisz się Khelu jeżeli chodzi o wielkich artystów. Sam Michał Anioł poprosił swojego "partnera", aby pozował mu do słynneo posągu "Dawida", zaś piękno, wdzięk i niesamowita ekspresja męskich ciał w Kaplicy Sekstńskiej dowodzi o doskonałym studium artysty, który... jednak był gejem - o czym dowodzą przeprowadzone analizy w róznych artykułach i publikacjach naukowych.
Czytałem kiedyś książkę psychologiczną, której autor stawiał tezę, iż osoby o skłonnościach homoseksualych mają wyostrzone zmysły, wrazliwość oraz są albo wszechstronnie uzdolnione, lub mają rozwinięty jakiś talent - autor szuka uzasadnienia tej tezy w tym, iż osoby te muszą czasem niemal przez całe swoje życie ukrywać i dusić w sobie swe skłonności przed rodziną, znajomymi i przyjaciółmi. Czują się więc gorsi i stąd ich natura i to, że to w sobie duszą - prowadzi ich do tego, że szukają ujścia sztuce, aby wyrazić siebie - by zyskać w świece uznanie i akceptację, podziw itp. Dlatego są nadzwyczaj kreatywni. Jak znjdę ponownie tą książkę to zacytuje autora.

- Sir Feliks
- Moderator
- Posty: 743
- Rejestracja: 03 sie 2009, 02:43
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
za chwilę to nam się gorąca debata zrobi...
Ja nie mam swojego zdania,powiem tylko,że nie podoba mi się poprawianie,
ale nic nie poradzę...
A co do obecnych wypowiedź Khela i Alanbacha,będę się trzymał z boku.
Ja nie mam swojego zdania,powiem tylko,że nie podoba mi się poprawianie,
ale nic nie poradzę...
A co do obecnych wypowiedź Khela i Alanbacha,będę się trzymał z boku.
http://senrix.pl/ - wkrótce się odrodzi
Biorę się za pisanie książki. Pytajcie, a dam poczytać.
Kampanię "Bitwa o Afirnatil" >kiedyś< zrobię.
http://www.knights.andmerchnats.cba.pl/ ... php?t=2067
Biorę się za pisanie książki. Pytajcie, a dam poczytać.
Kampanię "Bitwa o Afirnatil" >kiedyś< zrobię.
http://www.knights.andmerchnats.cba.pl/ ... php?t=2067