Powiem ci w tym kraju ktoś wygrał sprawę w sądzie za zbroję z gry wartą 500zł.
Ja na ten temat gadałem kiedyś z kumplem owszem niby nie można zrobić takiego myku; ale przykład nie uznał byś swojego dzieła jak na ten przykład piszesz licencjat na 600 stron a4, dajesz kumplowi poloniście w pliku do sprawdzenia. Teraz dodaj do tego fakt ,że pisałeś bez interpunkcji i polskich znaków i twój koleżka tak jakby pisze nową pracę. On zrobił wielki wkład i jak ma nie uznać pracy za swoją?
Co do patchy w tym kraju się można przyjebać za naprawdę wiele rzeczy: normalnie kwestia z dyskami internetowymi typu chomikuj powinna wyglądać tak admin widzi takiego windows 8 na chomiku zgłasza policji policja hop do dostawcy po dane delikwent ma kape za publikacje plus premie za nielegalnego windowsa. A tak nie jest.
Kolejna głupota naszego kraju czyli masz nielegalny windows idziesz siedzieć ale czas jaki odczekujesz przed siedzeniem bo pierdle są pełne ci się nie odlicza.
Zarobki są jakie są a zamiast spłacać długi zbudować porządne ulice idioci se budują gmachy więc zasadniczo to że ściągnę sobie avatara 2 to powinna być wina rządu a nie moja.
Tak naprawdę każdej stronie internetowej można coś zarzucić torrenty są nielegalne mimo wszystko chodzą.
My dostajemy mandaty za kultularne picie piwa w plenerze a tymczasem w stanach idiotka dostaje odszkodowanie pieniężne za oparzenie kawą w macu.
Wgl to skąd pomysł ,że jestem psem?
Kwestia praw autorskich - śmialo pisać
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
- Ciemnozielony
- Użytkownik Forum
- Posty: 254
- Rejestracja: 02 sie 2011, 17:56
- Lokalizacja: Nie podam! HAHAHAHAHA!
Pfff... nie myślicie może, że niezły off-top się zrobił? Na takie tematy zwykle rozmawiamy w tawernie Gawęd Średniowiecznych, to nie ta sekcja, panowie.
Czy jeśli poruszając się z prędkością dźwięku osiągniesz pułap prędkości światła dwukrotnie załamując tym czasoprzestrzeń, to czy będzie miał dwa pierwiastki z trzech ziemniaków więcej niż suma sedesów w domu Billa Gates'a?
d(._.)b
d(._.)b