Obscured by Clouds (swoją drogą, dziś 42ga rocznica od wydania) zawsze pomijałem, ale po przesłuchaniu z 3 razy całej płyty zaczęła mi wpadać w ucho. Tak samo More. Przesłuchałem tylko raz i jedynie pamiętam "The Nile Song". The Final Cut też w ogóle nie kojarzę. "Not Now John" jest fajne, bo Gilmour się udziela

Reszta utworów? Nie pamiętam.
Co do High Hopes to się zgodzę jak najbardziej. Nie dość, że mój ulubiony kawałek to jeszcze takiego zakończenia kariery nigdy nie było.
Co ciekawe nigdy nie zrozumiem czemu The Dark Side Of The Moon to tak ubóstwiany album. Oprócz Breathe, Money i Eclipse nic ciekawego na nim nie ma

Wiadomo, są gusta i guściki

Ostatnio zmieniony 03 cze 2014, 04:25 przez
robi29, łącznie zmieniany 1 raz.