I co wam to da, że zmienicie gg na Tlen/AQQ? Reszta znajomych to będą kontakty z gg, im padnie, a wy zostaniecie sami..... Też o tym myślałem, ale odrzuciłem tą myśl.
Tak się składa, że problemy z dziełem pana Foltyna ma wiele osób. Napiszę tu kilka krótkich porad dotyczących tego programu:
1. Program ten zmusza nas do oglądania reklam - jeśli nie chcesz ich widzieć - ściągnij program GG BannerKiller i wyłącz te irytujące okienka.
2. Program tuż po uruchomieniu niektórym osobom się wyłącza. W praktyce wystarczy wyłączyć reklamy za pomocą bannerkillera. Jeżeli to nie pomaga - konieczne będą drastyczniejsze kroki. Jest to oczywiście spowodowane licznymi błędami w kodzie pana Foltyna... (Polak jak zwykle coś musiał spartolić, a ludzie na to lecą, ech, co za kraj...)
3. Program ten ma serwery wybitnie niestabilne i często wieszające się - na to nie ma rady.
4. Program ten zżera ogromne zasoby pamięci w komputerze. Na to oczywiście też nie ma rady (poza przerzuceniem się na inny komunikator).
5. Achtung, achtung! Program ten do niedawna miał LUKĘ W ZABEZPIECZENIACH UMOŻLIWIAJĄCĄ ATAK TYPU DoS (Denial of service)! Gdyby luka ta była rozległa - korzystanie z GG przypominałoby korzystanie z IE (bez Firewalla). Na szczęście błąd już został załatany i nie ma zagrożenia tego typu atakiem.
6. Ostatnia rzecz - Masz wersję np. 7.7, a chciałbyś się dogadać z kolesiem, który ma wersję 6.1? Nie zrobisz tego. Program ma brak kompatybilności między wersjami.
Podsumowując - do tego programu trzeba mieć dużą cierpliwość. Niestety - wielu Polaków nie ma znacznie lepszych komunikatorów, jak np. mój ulubiony Skype. Jeśli jednak lud wciąż chce korzystać z tego niedoskonałego programu - niech to robi, mimo, iż istnieją programy takie, jak Skype, czy mniej znany w Polsce ICQ...
"Polak" musiał spartolić? Tak się składa, że z polski pochodzą jedni z najlepszych informatyków świata. Dorównujemy zagranicznym sąsiadom, jak i samym amerykanom, a to że pewna jednostka coś ztentegowała Twoim zdaniem nie oznacza, że tyczyć się to zdanie winno i innych polaków. Jakby produkt naprawdę był wadliwy, ludzie by go nie brali. Sam program jest darmowy, jak nie zauważyłeś - gdyby ludzie mieli go kupować, błędy zostałyby usunięte zewsząd.