te 29 gospodarstw mam w tym save, którego zamieściłem w "najciekawsze save", ale później dorobie ich więcej, tylko szkoda, że w nim nie muszę walczyc, bo wrogowie pogineli z głodu
Zawsze robię mnóstwo chleba bo najłatwiej się go produkuje. Zbuduj 2-3 gospodarstwa, 2 młyny, 2 piekarnie i dzięki temu nigdy nie zabraknie ci żarcia (a przynajmniej chleba)
Poniższe stwierdzenie jest fałszywe
Powyższe stwierdzenie jest prawdziwe
Ja też jak większość stawiam na chleb. Kiełbasę mam na drugim planie, a ryby i wino wogóle u mnie w grę nie wchodzą, chyba ze sytuacja jest krytyczna to stawiam chatę rybaka. A winnice to istna strata czasu i desek, wino prawie wogóle nie daje wytrzymałości, więc po co?
..:::ZEST Riddles:::.. To cię pochłonie...
Te deski wydajesz tylko raz, a masz wino przez całą grę. Poza tym wino ma, jak wspomniał Założyciel tego tematu, najkrótszy proces produkcji. Ja najczęściej je właśnie produkuję, szczególnie na początku. Bardzo często właśnie dzięki winie zapobiegłem głodowi w mojej osadzie.
Ja oprócz chleba czasem robię też kiełbasy, a wtedy stawiam również jedną winnicę żeby woje nie wyżerali mi za dużo chleba i kiełbas (poddani żrą chleb i kiełby a wina nie ruszają)
Poniższe stwierdzenie jest fałszywe
Powyższe stwierdzenie jest prawdziwe
powiedzmy, że winko łatwe w produkcji, starcza na krutko. Chleb nieco wiecej z nim zachodu, starcza na dłużej,. kiełbacha cięzko zdobyć ale jest świetna. Rybki szybko sie kończą. stawiam na chleb!
Ja stawiam na wino i chleb.Piekarń i młynów buduje po 2 a winnic z 3,4.Rzeźnie tylko jedną bo więcej mi nie trzeba.Jak mi moi poddani jedzą chleb a potem zaczynają pić wino to jak wychodzą ich wytrzymałość jest całkiem dobra Poza tym wino łatwo się zdobywa i można nim bardzo korzystnie napoić wojo W razie głodu w mieście buduje rybaka lub dobudowuje piekarnie i młyny(winnic już nie bo drewno potrzebne mi jest potem do wyrabiania broni i tarcz)
ja stawiam na wino najszybciej sie robi i chleb ryby tak sobie chleb szybko sie robi 2 z 1 a winko nie trzeba idzie pod krzaczek pyk nozkami i mamy winko z XVI wieku