Czy jesteś EKO?
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Czy jesteś EKO?
Czy zakręceasz niepotrzebnie kapiącą wodę? Gasisz świało w pustym pokoju? Wyłączasz niedziałające sprzęty? Segrgujesz śmieci? Czy jestes EKO?
Uzytkownicy! Codziennie do atmosfery wpływają tony gazów cieplarnianych. Co tydzień topnieje 1 metr kwadratowy lodowców. Co miesiąc temperatura w Polsce podwyższa się o 1/4 kreski. Nalezy zmienić nawyki! Chronić naszą planete.
I wreście po pytaniach i apelu główny temat dyskusji:
Co sądzisz na temat ekologii i czy uważasz że Ziemię da się jeszcze uratować?
Uzytkownicy! Codziennie do atmosfery wpływają tony gazów cieplarnianych. Co tydzień topnieje 1 metr kwadratowy lodowców. Co miesiąc temperatura w Polsce podwyższa się o 1/4 kreski. Nalezy zmienić nawyki! Chronić naszą planete.
I wreście po pytaniach i apelu główny temat dyskusji:
Co sądzisz na temat ekologii i czy uważasz że Ziemię da się jeszcze uratować?

Hum. A jaki przeciętny Polak ma mieć powód, by bardziej wierzyć gazecie niż ekologom? Z tego, czego do tej pory zdołałem dowiedzieć się o naszych gazetach, to wszystko co nie jest nimi jest bardziej wiarygodne...Zresztą, zdrowy rozsądek podpowiada, że 'coś' się zmienia - jeszcze kilka lat temu przeciętna zima była ZIMĄ - śnieg(którego w tym roku prawie nie było) leżał kilka miesięcy...Odpowiadam NIE na wszystkie zadane powyżej pytania.
Ekolodzy BARDZO przesadzają, wiem z raportu jednej z gazet.
Co z upalnymi latami? "Długi deszczowy tydzień" Broszkiewicza to tylko fantazja? Bo kto widział tydzień deszczu w lecie, gdzie teraz jest 30+, 40+ stopni Celsjusza...
Nie no, skądże, ekolodzy przesadzają.
I bynajmniej nie była to gazeta typu "Fakt" (fu*ked)
, czy "SuperExpress"... to jasne, że zauważam efekty globalnego ocieplenia... ale moje argumenty wnioskuję z protestów ekologów, tj. "Nie zamieniajcie tej łąki na autostradę, przecież tu żyją robaczki!" - tiaaa... lepiej, żeby ludzie musieli jeździć po bitych drogach niż po tych normalnych, chociażby śpiesząc się do szpitala, bo jego syn dostał ataku śmiertelnej choroby... Kres Ziemi jest bliski - owszem... powstają filmy nt. globalnego ocieplenia... ale spróbujcie proszę odebrać miliardom ludzi internet, telewizję, radio, komórki, komputery, wielkie domy oświetlone nawet w dzień... nigdy nie bd EKO, to ze względu na to, że nie mam zamiaru być szufladkowany wraz z tymi brudnymi hipisami, jarającymi swego czasu trawkę przy dzieciach. Dalsza argumentacja jest zbędna, to ze względu na to, iż globalne ocieplenie jest sprawą wielkiej wagi... jeśli ludzie naprawdę się ruszą, będzie to wtedy, gdy GO dosięgnie ich samych... gdy odczują to na własnej skórze, a to nastąpi dopiero za kilkanaście lat...
GW i inne ~~ 'dzienniki' są sobie wszystkie równe^^
Rozumiem oburzenie wynikające z faktu przenoszenia środowiska naturalnego nad życie jednostek, feralna sprawa Rospudy, gdzie przez wszystkie problemy z budową obwodnicy dalej na wąskich miejskich uliczkach giną ludzie...ale patrząc na to szerzej, nie przyjmując że to rasa ludzka jest tą najważniejszą i pępkiem świata, to żal się robi tych naszych braci mniejszych.
Na co dzień bycie EKO wiele od Ciebie nie wymaga - zgaś światło, gdy nie potrzebujesz, nie marnuj wody, wyrzucaj śmiecie do kosza zamiast na ulicę, kup 1 porządną reklamówkę zamiast stosu poszarpanych plastików - to tak dużo? Jeśliby 1/2 chociaż postępowała, to byłoby o niebo lepiej. Nie każę się przecież przykuwać do drzew, fanatyzm to głupota. Stara dobra buddyjska droga środka...
Zresztą, Nostradamus, Majowie i inni wielce mądrzy nam skracają męki oznajmiając, że w 2012 koniec świata, więc po co się nam martwić? ; D
Rozumiem oburzenie wynikające z faktu przenoszenia środowiska naturalnego nad życie jednostek, feralna sprawa Rospudy, gdzie przez wszystkie problemy z budową obwodnicy dalej na wąskich miejskich uliczkach giną ludzie...ale patrząc na to szerzej, nie przyjmując że to rasa ludzka jest tą najważniejszą i pępkiem świata, to żal się robi tych naszych braci mniejszych.
Na co dzień bycie EKO wiele od Ciebie nie wymaga - zgaś światło, gdy nie potrzebujesz, nie marnuj wody, wyrzucaj śmiecie do kosza zamiast na ulicę, kup 1 porządną reklamówkę zamiast stosu poszarpanych plastików - to tak dużo? Jeśliby 1/2 chociaż postępowała, to byłoby o niebo lepiej. Nie każę się przecież przykuwać do drzew, fanatyzm to głupota. Stara dobra buddyjska droga środka...
Zresztą, Nostradamus, Majowie i inni wielce mądrzy nam skracają męki oznajmiając, że w 2012 koniec świata, więc po co się nam martwić? ; D
Ani GW
.
No nic, sam wiesz o co mi chodzi. Naprawdę, trudno jest wytłumaczyć, co jest ekologiczne, a co już psychiczne. I ten feralny przekaz do ludzi... moja pani od polskiego, pamiętam, mówiła kiedyś właśnie na ten temat, że Pan X (nie pamiętam, jak się nazywał), jakiś tam burmistrz, czy tam gubernator, ciągle karcił ludzi za to, że nie oszczędzają itd., wiadomo o co chodzi, i nawracał setki na tą dobrą stronę. Ludzie mieli do niego szacunek, ale pewna gazeta
opublikowała zdjęcia budynku mieszkalnego pana X: ponad 100 pokoi, każdy oświetlony. Kilkaset lamp i światełek na dworze. Czy można zaliczyć go do świrniętych ekologów- hipisów?
No nic, sam wiesz o co mi chodzi. Naprawdę, trudno jest wytłumaczyć, co jest ekologiczne, a co już psychiczne. I ten feralny przekaz do ludzi... moja pani od polskiego, pamiętam, mówiła kiedyś właśnie na ten temat, że Pan X (nie pamiętam, jak się nazywał), jakiś tam burmistrz, czy tam gubernator, ciągle karcił ludzi za to, że nie oszczędzają itd., wiadomo o co chodzi, i nawracał setki na tą dobrą stronę. Ludzie mieli do niego szacunek, ale pewna gazeta
To nie jest świrnięty ekolog, prędzej hipokryta, choć niekoniecznie.
1000 pokojów mówisz, hm. Dom to nie był, prędzej biuro, a biura z reguły są rzęsiście oświetlone ::coongada::
Wniosek taki, że dziennikarze są subiektywni, a nauczyciele to plotkarze
//edit:
Faktycznie, 100, drobne problemy ze wzrokiem o tej porze ^^ Tak czy siak, 100 pokojów w domu? To już musiał być ekscentryczny milioner. Obstaję za biurem dalej...
1000 pokojów mówisz, hm. Dom to nie był, prędzej biuro, a biura z reguły są rzęsiście oświetlone ::coongada::
Wniosek taki, że dziennikarze są subiektywni, a nauczyciele to plotkarze
//edit:
Faktycznie, 100, drobne problemy ze wzrokiem o tej porze ^^ Tak czy siak, 100 pokojów w domu? To już musiał być ekscentryczny milioner. Obstaję za biurem dalej...
Ostatnio zmieniony 30 sty 2009, 23:46 przez Wubek, łącznie zmieniany 1 raz.
/Żeby nie było podwójnego posta, byś mógł odpisać, dopiszę się.
Nawet jeśli ten człowiek faktycznie był hipokrytą i tak marnował energię, tak czy inaczej - jest postacią pozytywną, jeżeli tylko zdołał przekonać na tyle ludzi do zmiany postępowania i jeśli pismaki tego nie zniweczyli.
"ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy, nie(...)"
Nawet jeśli ten człowiek faktycznie był hipokrytą i tak marnował energię, tak czy inaczej - jest postacią pozytywną, jeżeli tylko zdołał przekonać na tyle ludzi do zmiany postępowania i jeśli pismaki tego nie zniweczyli.
"ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy, nie(...)"
