Już na początku pragniemy wszystkich uspokoić. III wojna światowa, której początek ma nastąpić już w najbliższą środę, to "tylko" komponent pewnej przepowiedni, a te jak wiadomo nie zawsze się sprawdzają. Jest też niestety i zła wiadomość - słynna Baba Wanga, która jest autorką tej wizji rzadko się dotąd myliła. Do tej pory udało się jej przewidzieć rozpad Związku Radzieckiego, katastrofę nuklearną w Czarnobylu, zwycięstwo Borysa Jelycyna w wyborach prezydenckich czy zatonięcie okrętu atomowego "Kursk". To niestety nie koniec złych wieści. Wanga nie była bowiem jedyną osobą, która wybuch III wojny światowej "zaplanowała" na listopad tego roku. Autorem przepowiedni, zgodnie z którą kolejny globalny konflikt rozpocznie się dokładnie w listopadzie 2010 r. jest także sam Nostradamus. Czy możliwe jest, aby tych dwoje uznanych wizjonerów pomyliło się w tak istotnej sprawie?
Na początku tego roku głośno było o dokonywanych przez astrologów interpretacjach przepowiedni Nostradamusa. Wiele osób zajmujących się twórczością znanego francuskiego lekarza i proroka jednogłośnie oznajmiło, że Nostradamus zaszyfrował w swoich przekazach na ten rok komunikat o III wojnie światowej. Zgodnie z jego proroctwami, powinna się ona rozpocząć w listopadzie 2010 r. W przepowiedniach francuskiego okultysty znalazło się wiele odwołań do "tajemniczej Dziewicy". Jej śmierci pożąda "pozbawiony uczuć" i "żądny krwi przywódca", który będzie rządził światem za pomocą "ognia i miecza". Pojawiły się także odniesienia do "łuku furii Szatana". Tłumacze i interpretatorzy są prawie pewni, że może tutaj chodzić o pocisk balistyczny, który sprowokuje konflikt w wymiarze globalnym.
W czasie, kiedy wielu ludzi drży o losy świata wczytując się w kolejne czterowiersze Nostradamusa, wciąż niewielu wie o tym, że pod przemożnym przeczuciem dotyczącym wydarzeń, których świadkami stać się mamy już niedługo była też słynna bułgarska wieszczka Wanga.
Co Wy o tym sądzicie? Czy rzeczywiście wielki Nostradamus się nie pomyli?
Bzdura jakich pełno w internecie.
Zacznijmy od tego że amerykańcy trzymająca arabów czy muzułmanów pod butem (póki co), chyba że, to ma być Al-Kaida albo inne nawiedzone dzieci z kałachem w łapie...
Bardziej prawdopodobny jest scenariusz agresji Korei Północnej z użyciem
"ciężkich argumentów".
W 2012 ma być koniec świata, koniec świata miał być kiedy Ratzinger (B16)
w krótko po przejęciu przez niego pieczy na Kościołem itp itd etc...
Czy rzeczywiście wielki Nostradamus się nie pomyli?
Jakbym sypiał po 4 godziny dziennie(bo tak podobno robił) i palił różne dziwne świństwa to byście teraz czytali o proroctwach wielkiego Wiedźmina.
Tak jak z wróżbami od Cyganek - będziesz podświadomie działał w taki sposób, że spełnienie wróżby będzie prawdopodobne. Tylko nie na taką skalę, haha.
To niedobrze, bo miałem plany na jutrzejszy wieczór.
Przepowiednie przepowiedniami, ale wybuch III Wojny Światowej jutrzejszego dnia jest raczej mało prawdopodobny, gdyż sytuacja na świecie jest w miarę ustabilizowana... przynajmniej porównując z tym co działo się np. w latach 1913/1914 i 1938/1939. Oczywiście mamy ten Iran i Koreę Północną, ale jeśli już mowa o jakimś konflikcie, to możliwy jest co najwyżej Świat vs. Korea/Iran, czyli w sumie to samo co USA i reszta vs. Irak (czy Talibowie na terenie Afganistanu). Ale to tylko takie moje gdybanie. Oczywiście nie radziłbym się martwić bredniami wygłoszonymi przez ludzi mających własny świat i własne kredki (czyli np. Nostradamus)... i pewnie "Sajgon pod kopułą".
Ile razy temat Neostradamusa wraca, tyle razy moje zdanie na ten temat pozostanie takie samo. Przecież te same źródła ciągle sobie przeczą, a nawet groziły, że ludzie-gady chcą zawładnąć światem.
Nie ma tu też tekstu źródłowego, który mógłby to udowodnić. Zresztą, do czego nie posuną się autorzy takich stron, żeby zrobić sensację - patrz sfabrykowana przepowiednia katastrofy prezydenckiego samolotu.
Wiedźmin pisze:Jakbym sypiał po 4 godziny dziennie(bo tak podobno robił) i palił różne dziwne świństwa to byście teraz czytali o proroctwach wielkiego Wiedźmina.
Z tego co wiem to Nostradamus przepowiedział III WŚ, ale raczej na rok 2021 i nic nie pisał o 2010, ale ok, zobaczymy co się stanie
Osobiście nie wierzę, że to dziś jak też nie wierzę, że w 2012 będzie koniec świata (chyba, że Euro wygra Polska ). Natomiast wiem, że III WŚ jest nieunikniona i będzie bardzo brutalna i tragiczna w skutkach.