Mały problem dyplomatyczny

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz
kurzel131
Użytkownik Forum
Posty: 395
Rejestracja: 12 kwie 2009, 18:08
Kontakt:

Mały problem dyplomatyczny

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kurzel131 »

Aktualnie po K&M gram w serię command and conquer i ja jedynym polskim aktiv forum się wypowiadam, podobnie jak tu, gdy grałem w K&M. Jednak jest mały problem, admin tego forum jak wychodzi na jaw ,że masz piracką kopie jakiejkolwiek gry jesteś uważany za plebsa i wszelkie posty na temat pomocy/postów ze strony gier, jak i ogólnego offtopicu jak crepypast stoją w miejscu. Aktualna lista gier z mojej wersji:

Command & Conquer–August 1995
Command & Conquer–The Covert Operations–April 1996
Command & Conquer: Red Alert–October 1996
Command & Conquer: Red Alert–Counterstrike–March 1997
Command & Conquer: Red Alert–The Aftermath–September 1997
Command & Conquer: Tiberian Sun–August 1999
Command & Conquer: Tiberian Sun – Firestorm–February 2000
Command & Conquer: Red Alert 2–October 2000
Command & Conquer: Red Alert 2–Yuri's Revenge–October 2001
Command & Conquer: Renegade–February 2002
Command & Conquer: Generals–February 2003
Command & Conquer: Generals – Zero Hour–September 2003

Na razie skończyłem red alerta, 2 z dodatkiem na hard, generalsa i dodatek w 2/3, jeżeli chodzi o kampanie na hard, zostaną mi wyzwania generalskie i medale za potyczki no i chińska kampania, a zobacze potem, czy mi pójdą nowsze części.

I teraz tak zakładając na przykładzie pierwszego generalsa grę kończę średnio w 12 dni, no dodatek w dłużej, bo już mi wyszło 12 dni. W każdym razie jeszcze co najmniej 4 miechy będę się bawił i chciał pisać na temat gier, a już nie mam takiej opcji.


Zaczęło się od zapytania odnośnie edytora map, bo ciekawa mapa z oryginalnej gry została IMO edytowana nie tylko pod względem rafinerii, ale i terenu, jest około 3 wejść do bazy, a było jedno. Niby jest edytor, ale zbyt skomplikowany, ale ja go nie widziałem. No i wyszło, ja nie czytałem regulaminu, bo każdy oferuje w sumie, to samo albo czytałem jak się zarejestrowałem i po roku wróciłem do gry. A wiadomo polska młodzież nie pamięta co robiła wczoraj.

Piracka wersja nie ma edytora i nie można grac przez neta (nie wiem jak z hamakiem, ale wersja ponoć zależy od cd-keya.

Aktualnie wyszła wersja Command & Conquer: Ultimate Collection za 130 zł oferująca wszystkie gry jakie do tej pory wyszły w jednym

Mój argument jest taki ,że prawo autorskie, to przepis martwy i, jeżeli ktoś się naprawdę stara, to może coś z tego wyjdzie. Polskie zarobki nie pozwalają na wystawne życie, wiadomo dostajemy pensję 1500 jedna trzecia idzie do zusu itd. Do tego ewentualnie oc/ac/nw abonamenty, telefon, żarcie, czynsz, światło, gaz itd. Zostaną nam grosze, które musimy wydać na brakujące żarcie. A weźcie wydajcie teraz 7 dych na płytę Avril Lavigne, z której się wam spodobała jedna piosenka na siedemnaście albo z płyty Dr. Albonisty. Albo wychodzi GTA V i te 300 zł co mamy na żarcie do końca miesiąca wydamy na grę?, a Starszym osobom dochodzą wydatki na leki. Kto pamięta czasy komuny wie, że zarobki były takie same, ale było się bogatszym, bo stało się godzinami w kolejkach po srajtaśmę albo w korku do jednej stacji benzynowej przed setka osób i, gdy wreszcie przyszła twoja kolej brało paliwa. Albo studenci, gdy piszą magistra i potrzebują 2 linijki cytatu do swojej pracy muszą wydać stówę na tę książkę, z której on pochodzi?.
Awatar użytkownika
janosiczek
Użytkownik Forum
Posty: 698
Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03

Re: Mały problem dyplomatyczny

Odpowiedz z cytatem

Post autor: janosiczek »

kurzel131 pisze: Albo studenci, gdy piszą magistra i potrzebują 2 linijki cytatu do swojej pracy muszą wydać stówę na tę książkę, z której on pochodzi?.
Mogą skorzystać z biblioteki.
Nie trzeba mieć na własność książki aby użyć z niej cytatu.

Jeśli tak napisałeś licencjat lub mgr lub itp to.... gratuluje ! (szczerze)
kurzel131
Użytkownik Forum
Posty: 395
Rejestracja: 12 kwie 2009, 18:08
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kurzel131 »

Nie w każdej bibli są a publiczne są jakoś płatne, to były spekulacje jak miało wejść acta.
Awatar użytkownika
DeBe
Użytkownik Forum
Posty: 1010
Rejestracja: 27 cze 2007, 22:37
Lokalizacja: z chipsów Lays

Odpowiedz z cytatem

Post autor: DeBe »

kurzel131 pisze:Nie w każdej bibli są a publiczne są jakoś płatne, to były spekulacje jak miało wejść acta.
Kiedyś w ogóle nie mieli internetu, a jakoś te licencjaty i magisterki pisali. W internecie masz mnóstwo darmowej treści dotyczącej niemal każdego tematu. Trzeba tylko poszukać. Jak Cię "razi" korzystanie z tej nielegalnej, to zostaje Ci szastanie pieniędzmi. Sam często pobieram różnorakie programy itp., ale nie buntuję się przeciwko prawu, gdyż rozumiem jak skonstruowany jest ten świat. Argument typu "w Polsce za mało się zarabia, żeby ludzi stać było na oryginalne gry i programy" jest po prostu dziecinny. Nie masz kasy, to se zarób. Niestety każdego to obowiązuje. Jeśli widzisz, że ktoś jeździ nowiutkim mercem, to nie znaczy, że przysługuje Ci taki sam za darmo. Jednych stać na więcej, a innych na mniej... To samo z grami. Osoby takie jak ja, dla których liczy się każdy grosz, idą często na skróty. Z tymże ja nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Dodatkowo godzę się na konsekwencje jakie z tego wynikają... Radzę Ci abyś też się pogodził, bo walczyć z tym i tak nie ma sensu.
Kto pamięta czasy komuny wie, że zarobki były takie same, ale było się bogatszym, bo stało się godzinami w kolejkach po srajtaśmę albo w korku do jednej stacji benzynowej przed setka osób i, gdy wreszcie przyszła twoja kolej brało paliwa
I co z tego, że ludzie pieniądze mieli skoro nie było na co je wydawać. Np. wiele osób miało kasę na zakup Fiata 126p, problem był taki, że w kolejce po niego czekało się latami. Ja nie pamiętam tych czasów, wątpię abyś i Ty pamiętał... a już dałbym sobie rękę uciąć, że sam nie stałeś w kolejce po tę srajtaśmę nieszczęsną. Tak więc chyba trochę się zagalopowałeś z tym porównywaniem jakości życia w Polsce przed transformacją ustrojową (tym bardziej nie wiem jak to ma się do tematu).
kurzel131
Użytkownik Forum
Posty: 395
Rejestracja: 12 kwie 2009, 18:08
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kurzel131 »

To weź mi wyjaśnij jak się ma robienia z nas idiotów przez rząd do tego ,że nie stać nas na nowe GTA, podobny przykład jest w necie. A wiesz jak jest na rynku pracy? Starych zwalniają z powodu wieku, a młodych nie przyjmują z powodu braku doświadczenia. Wszelkie staże, szkolenia są w pośredniaku nieaktualne, wgl. za późno się o nich dowiedziałem, podobnie jak o sytuacji w pracy ,że nawet jak nie ma nic do roboty, to trza tyrać bez wytchnienia. //chyba, że robisz cement i nie masz z czego

Rząd ma rzekomo dużo hajsu, a zamiast zrobić dla kraju coś dobrego i ułatwiać szukanie roboty albo, chociaż wyremontować drogi, czy znieść ceny paliw, to se wolą wybudować gmach za 50kk, a najlepsze jest to, że my ich wybieramy, bo frekwencja przy głosowaniu jest poniżej normy.

I drugie pytanie znalazłem kiedyś ofertę pracy na psychologa i oto jej wymagania:
- do 35 lat
- 2-3 lata doświadczenia
- uprawnienia na dźwig typu żuraw.

i powiedz jak się ma operator dźwigu do podnoszenia na duchu?. Ale takie są teraz wymagania, przecież jak zapytałem się o to na szkoleniu, gdzie była belfrem baba z pośredniaka, to cała grupa miała pompę.

Dziecinne, to kolego może być jak nie chcesz, by cię sexowna laska odciągała od grania na komputerze.
Ostatnio zmieniony 06 gru 2012, 21:25 przez kurzel131, łącznie zmieniany 1 raz.
kuba11100
Administrator Forum 
Administrator Forum 
Posty: 1667
Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kuba11100 »

DeBe pisze:Ja nie pamiętam tych czasów, wątpię abyś i Ty pamiętał...
Tymczasem, w temacie obok:
kurzel131 pisze:Ja ci powiem tak urodziłem się, na początku lat 90
I wszystko jasne w tej kwestii.
kurzel131 pisze:Jednak jest mały problem, admin tego forum jak wychodzi na jaw ,że masz piracką kopie jakiejkolwiek gry jesteś uważany za plebsa i wszelkie posty na temat pomocy/postów ze strony gier, jak i ogólnego offtopicu jak crepypast stoją w miejscu.
Co tu dużo mówić, na każdym forum panują inne zwyczaje i warto jest się z nimi zapoznać przed rozpoczęciem udzielania się. Na bardzo wielu forach piractwo nie jest tolerowane.
kurzel131 pisze:A weźcie wydajcie teraz 7 dych na płytę Avril Lavigne, z której się wam spodobała jedna piosenka na siedemnaście albo z płyty Dr. Albonisty. Albo wychodzi GTA V i te 300 zł o mamy na żarcie do końca miesiąca wydamy na grę?
Czy płyta lub gra (szczególnie nowo wydana) są niezbędne, żeby żyć?
Pojedynczy utwór możesz sobie zgrać od kolegi lub nawet z Internetu ściągnąć (tak, prawo dozwolonego użytku na to pozwala); poza tym są też sklepy sprzedające pojedyncze MP3/FLAC/cotamjeszcze za góra parę złotych.
Z GTA podałeś nienajlepszy przykład - tu warto się choć chwilę wstrzymać z zakupem, starsze części o ile początkowo były drogie, to dość szybko schodziły z ceny (zwłaszcza wersje nie-pudełkowe, widziałem komplet III+VC+SA+IV+EFLC za 30 złotych).
kurzel131 pisze:I drugie pytanie znalazłem kiedyś ofertę pracy na psychologa i oto jej wymagania:
- do 35 lat
- 2-3 lata doświadczenia
- uprawnienia na dźwig typu żuraw.
Też to widziałem, nawet w Teleexpressie pokazywali.

Zresztą, to już kolejny temat, w którym wylewasz swoje żale odnośnie wszystkiego, co się da. Daj sobie na wstrzymanie, co?
Pozdrawiam,
kuba11100

Strefa KaMMirror misji
kurzel131
Użytkownik Forum
Posty: 395
Rejestracja: 12 kwie 2009, 18:08
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: kurzel131 »

Stwierdzam ino fakty i zwyczaje jakie panują w tym kraju. O pojedynczych piosenkach nie widziałem. Te rzeczy nie są niezbędne do życia ale na pewno je dobrze umilają, gra jest przykładem dobrej gry w sensie grafika i fabuła, bo nie wiem co tutejsi forumowicze lubią, ale są ludzie którzy jak widzą duke nukem 3d czy falllout 2 to zamykają zaraz po włączeniu bo pixele ale to są gry z charakterem, które zapoczątkowały pewien trend. Fajnie jest gdy jakiegoś questa skończymy dyplomatycznie albo mamy możliwość zabicia kogoś, albo jeszcze inne wyjście.

Może i na każdym panują inne zwyczaje, no ale walczyć o coś co jest przepisem martwym to w sumie ciężko.
Odpowiedz