Formuła 1. Czemu FERRARI jest najlepsze i powinno wygrać.

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

ODPOWIEDZ

Jaki zespół F1 jest Twoim ulubionym?

Ferrari
5
36%
Redbull
2
14%
McLaren
0
Brak głosów
Mercedes
0
Brak głosów
Williams
1
7%
Sauber
0
Brak głosów
Lotus
3
21%
Force India
3
21%
 
Liczba głosów: 14

Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Michailoff » 07 lis 2014, 21:28

Crimson (king) Michailoff

Awatar użytkownika
ChrisEggII
Użytkownik Forum
Posty: 453
Rejestracja: 30 lip 2010, 14:57
Lokalizacja: Hajnówka/Białystok

Post autor: ChrisEggII » 07 lis 2014, 22:46

A jeszcze dwa dni temu zgłosili się na listę zespołów startujących w przyszłym sezonie... Nawet zapłacili sporą kasę za wejściówkę. No nic, teraz czekać na Caterhama.
Obrazek

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 10 lis 2014, 13:55

No i tytuł indywidualny nie jest jeszcze przesądzony.
Będziemy czekać na mistrza do ostatniego wyścigu sezonu, a i walka o czwarte miejsce również może być zacięta. Roszady kierowców też pozostały nie wyjaśnione.
Czy Ventyl faktycznie przejdzie do Scuderii?
Chyba przestałbym im kibicować :).

Awatar użytkownika
ChrisEggII
Użytkownik Forum
Posty: 453
Rejestracja: 30 lip 2010, 14:57
Lokalizacja: Hajnówka/Białystok

Post autor: ChrisEggII » 10 lis 2014, 18:24

Najlepsze jest to, że aby Rosberg zdobył tytuł, wystarczy że wygra on wyścig, a Hamilton będzie góra trzeci. Jednak te podwójne punkty w pewien sposób uatrakcyjniły widowisko. Teoretycznie Niemiec jest blisko, ale jednocześnie daleko, bo w tym sezonie Hamilton przegrywał jedynie z nim i Riccardo... Ironicznie największym wrogiem Rosberga okazuje się bardzo dobra konstrukcja Mercedesa, która jest o klasę wyżej od wszystkich pozostałych bolidów w stawce.

Co do roszad... Nie podoba mi się to, dokąd to wszystko zmierza. Nigdy nie lubiłem ani Vettela, ani Ferrari, więc jak dla mnie pasują jak ulał. Gorzej jednak z McLarenem, gdzie uważam za głupotę pomysł pozbycia się porządnego Buttona na rzecz Alonso. Jeżeli to się okaże prawdą, to niech im się to czkawką odbije.
Obrazek

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 11 lis 2014, 20:48

Patrząc na przebieg sezonu, to jednak Lewis jest na lepszej pozycji. Wystarczy, że ukończy wyścig i w jego trakcie nie wda się w głupią bijatykę z kimkolwiek. Auto ma kosmiczne, więc rywala ma jednego, z którym nie musi walczyć- może dojechać za nim.
Mam nadzieję, że głupia ambicja nie przeważy pragmatyzmu- tytuł jest ważny, nie pojedyncze zwycięstwo.

Zapomniałem:
Najważniejsze- nie dać się skasować Rosbergowi na starcie (powtórka ze Spa wykluczona).

Podwójne punkty są chore wg mnie (dlaczego jedno GP ma być ważniejsze niż 18 innych), w tym roku nic nie dadzą, tak czy owak Rosberg musi liczyć na potknięcie Hamiltona- sam nie jest w stanie wygrać.
Wolałbym już, żeby każdy zawodnik miał prawo jeden raz w ciągu sezonu zażyczyć sobie podwójnych punktów w dowolnym wyścigu- oczywiście przed treningami, albo jeszcze lepiej, na początku sezonu- to by było ciekawe, formuła 1 i poker w jednym :D.

Pamiętacie, jak w 2007 Hamilton miał 17 punktów przewagi nad Raikonenem na 2 wyścigi przed końcem (10 za pierwsze miejsce). Nawet największy optymista nie spodziewał się, że wygra Kimi.
I co?
Działo się?
Po co ulepszać!
Dobre samo się obroni :D.

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 23 lis 2014, 16:40

Mogę?
Yes, yes, yes.

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 31 mar 2015, 13:55

Dwa wyścigi za nami, a tu cisza.
Chyba jednak kibiców już nie ma.
Trzeba się więc przerzucić na inne forum, przynajmniej, jeżeli chodzi o Formułę 1.
Ale skoro już zacząłem…
Mam bardzo mieszane uczucia. Pierwsza wygrana Ferrari od dłuższego czasu, ale z takim kierowcą, eeech.
Pierwsza jaskółka wiosny nie czyni, zbieg okoliczności, SC i nietrafiona strategia Mercedesa zaważyły na tym zwycięstwie. Mimo wszystko jednak czerwoni chyba odrobili lekcje w zimie i może być ciekawie.
Ferdek robi dobrą minę do złej gry- twierdzi, że nie chciał być kolejny raz drugi- no to może będzie znowu drugi, ale od końca.
:D

Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Michailoff » 19 lip 2015, 01:07

No i nie ma już z nami Bianchiego ;( Wielka, wielka szkoda chłopaka, bo miał papiery na naprawdę solidną jazdę.
Pierwszy od ponad 20 lat kierowca, który zabił się "na torze"... Oby ostatni.

R.I.P. [*]
Crimson (king) Michailoff

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 19 lip 2015, 11:46

07.10.2014 kaszub pisze:Nie wiadomo, czy on to w ogóle przeżyje, bo wg statystyk, 90% osób z podobnymi obrażeniami nie odzyskuje przytomności.
I niestety miałem rację :(.
Michailoff pisze:No i nie ma już z nami Bianchiego ;(
Nie ma go już od 05.10.2014. Był sztucznie podtrzymywany.

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 26 paź 2015, 14:38

No i znamy kolejnego mistrza :D.
Coś, jakoś, mi się widzi, że to ten sam, co w zeszłym roku?
:shock:

ODPOWIEDZ