Ja lubię kampanię tpr 1 misję a i drugą też lubię
1misję lubię za to że dla mnie jest trudna i są Włóczędzy moja ukochana jednostka(ale po stronie wroga).
2misję lubię za to że są duże bitwy i też moi włóczędzy(ale także po stronie wroga)
Ja siódmą misję lubię za to, że jest trudna i wróg ma fajną wiochę.
Dziesiąta misja też jest fajna, lubią wygrać ją początkowym wojem, bo jest dużo zabawy.
Misja dwunasta też nie jest zła, wróg ma fajny kolor (szary,niebieski i taki zielono-czarny).
A czternastą lubiłem jak nie było patcha SR2.
Ja osobiście zaznaczyłem misję trzecia ponieważ da sie zbudować bardzo, bardzo duże miasto a wcale nie jest taka łatwa ponieważ bez kodów i żadnych podstępów wróg formuje bardzo dużą armie.
Przyznaję że moje statystyki to:
Utracone jednostki -274
Pokonane jednostki-996
Ja lubię 3 i 10 bo można się łatwo i szybko rozwinąć.
Ale mam też pytanie odnośnie sojusznika w misji 10 czy on może robić nieskończoną ilość armii bo chyba po pewnym czasie nie ma drewna a chyba ma leśniczówki?????????????????
Sojusznik ten ma tylko 40 sztuk drewna (po 20 na każdy spichrz).
Ten głupi błąd poprawia SR3 beta 6
A moją ulubioną misją jest 11 (tunel). Mamy mało wojska i mało czasu. Rewelacja!