GTA IV i Burnout Paradise The Ultimate Box

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

GTA IV i Burnout Paradise The Ultimate Box

Odpowiedz z cytatem

Post autor: robi29 »

Otóż wreszcie kupiłem sobie oryginalne gry na nowego pieca. 2 grudnia GTA IV, a dziś (15 lutego) Burnouta. Co sądzicie o tych dwóch grach, czy 129zł (Burnout) i 144zł (GTA IV, pre-order) się opłacało kupić. Macie te gry?

Chętnie zapraszam do dyskusji!

Moja ocena GTA IV:

Grafika: 8/10 bardzo dobra grafika, brak loadingów, bardzo szczegółowe olbrzymie miasto, brak AA :/ , niestety optymalizacja spieprzona, trzeba mieć minimum i7 2,66GHz + GTX 295 + 4GB RAM, jak ustawiam coś na very high to tekstury zanikają, koszmar.
Fabuła: 8/10 fabuła na początku wciąga, potem jak jesteśmy w Algonquin to taki dołek, nie chce się misji przechodzić, ale Alderney to już naprawia, nie przeszedłem całego głównego wątku, brakuje około 10 misji.
Gameplay: 10/10 jazda samochodem jest realistyczna, cała fizyka także. Nic dodać, nic ująć
Możliwości: 5/10 niestety możliwości w GTA IV jest o wiele mnie niż w SA, 5 daję za komórkę, bo nic więcej nie ma, a szkoda!
Multiplayer: 7/10 multiplayer jest dobry, dobre tryby, wciąga, tylko niestety są czasem problemy z zalogowaniem (brak GFWL w Polsce), cheaterzy, to psuje zabawę
Całokształt: 8/10 gra dobra, warta dla mnie tej ceny, chociaż trzeba mieć potwora aby pograć z dobrą jakością i dobrą wydajnością sprzętu. :)


Moja ocena Burnouta:
Grafika: 10/10 świetna, cudnie zoptymalizowana, po prostu miodzio!
Fabuła: ---- jeszcze nie przeszedłem jej, dopiero z 20 wyścigów i prawko kategorii C.
Gameplay: 8/10 dobry, troszkę słaba fizyka i tu minus! Ale rozwalanie aut, jazda motorem (po raz pierwszy w tej serii!) to łatają.
Możliwości: 8/10 czasem po wyścigu mamy rozwalić czyjeś auto jeżdżące po Paradise City (nazwa miasta w grze), jak je rozwalimy wędruje do złomowiska i tam je dostajemy, auta naprawiamy (wiadomo jak wyglądają one na złomowisku) jadąc do warsztatu, napełniamy nitro na stacji benzynowej, jeszcze wszystkiego nei odkryłem, bo zaledwie mam 5-10% gry. :P
Całokształt: 9/10 dam bez wahania, mogę dodać dobrą muzykę i mój ulubiony utworek Depeche Mode Route 66, chociaż ten pierwszy utworek o Paradise City też wpada w ucho.

A jak Wy oceniacie te gry?
Awatar użytkownika
Gogoud
Użytkownik Forum
Posty: 884
Rejestracja: 08 paź 2008, 20:38
Lokalizacja: Polska

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Gogoud »

Grałem tylko w GTA IV, super gierka.
-Grafika: 10/10, ale kompa trza do tego mieć niezłego.
Ja mam: procka 2x2.44Ghz, 2GB RAM, grafikę gforce 7600, gt 256mb RAM, i rusza na prawie minimalnych bez ani jednego zwisu :D. Sądzę, że najniższa grafika w GTA IV jest lepsza niż najwyższa w GTA SA (które również uwielbiam, podobnie jak Vice City i GTA3 :szczerzy: ).
-Muzyka i dźwięk: 9/10. Jakoś te utwory z wcześniejszych części bardziej mi podchodziły. Ale i tak świetna.
-Możliwości 5+/10. Na tej mapie, w wielkim mieście nie dałoby się polatać samolotem, a to kochałem w GTA SA, więc tego się nie czepiam. Ale coś takiego jak tatuaże i fryzurki powinno być :(. Jazda wozem to po prostu rewelacja.
-Multiplayer:? (nie grałem :D:D).
-Całokształt: 9/10 Osobiście uważam, że im nowsza gra, tym gorsza. Ale GTA IV to rewelacja, całkowicie warta swej ceny. Można się w nią wczuć i zapomnieć o Bożym świecie, nawet na kompie o moich parametrach :szczerzy: .
KaM TCK - poprowadź rebeliantów ku lepszej przyszłości!
Link do kampanii
Trailer na YouTube
Awatar użytkownika
PinCheR
Użytkownik Forum
Posty: 256
Rejestracja: 05 cze 2008, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: PinCheR »

Ja grałem W burnouta 2 na PS2 i powiem wam, że lepszej gry "samochodówki" chyba jeszcze nie wynaleziono. W Burnouta 1 nie grałem więc nie wiem. Nie wiem jak się prezentuje 1 natomiast gdyby to była dwójka to na pewno 129zł jest ceną bardzo przystępną
KAMPANIA:
Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: robi29 »

@rTeq ja mam:
Intel Core 2 Duo e4600 2,4GHz
GeForce 8800 GT 512mb/256bit
2 GB RAM
i mi śmiga na wysokich, nie na bardzo, bo wtedy tekstur nie ma. Hehe. :P

Trick na możliwe jakie ustawienie grafiki:

stwórz plik commanline.txt i wpisz do niego:
-nomemrestrict -norestrictions

musi być spacja przed pierwszym i drugim myślnikiem!!!
Ustawiasz w grze tak:
tekstury na high
odbicia (reflection) na medium/low
wodę (water) na medium
cienie (shader) na high
rendery na very high
potem paski:
20/100
10/100
50/100
0/16
powinno pięknie chodzić!
Awatar użytkownika
Gogoud
Użytkownik Forum
Posty: 884
Rejestracja: 08 paź 2008, 20:38
Lokalizacja: Polska

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Gogoud »

O, dzięki robi29! :D Ale mam pytanie - masz patcha? Bo nie wiem, czy go instalować...
KaM TCK - poprowadź rebeliantów ku lepszej przyszłości!
Link do kampanii
Trailer na YouTube
Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: robi29 »

Masz pirata?
Awatar użytkownika
Gogoud
Użytkownik Forum
Posty: 884
Rejestracja: 08 paź 2008, 20:38
Lokalizacja: Polska

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Gogoud »

Mam orginał :szczerzy:
KaM TCK - poprowadź rebeliantów ku lepszej przyszłości!
Link do kampanii
Trailer na YouTube
Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Michailoff »

Cóż - w obie gry nie grałem. O serii Burnout słyszę po raz pierwszy, natomiast GTA to gra mojego dzieciństwa ;). Wiele słyszałem o GTA IV - grafa może i jest ładna, jednak na swoim kompie jej nie ujrzę (nieco za słaby ;)), optymalizacja silnika robi swoje. Można grać na minimalnych detalach, bo dla mnie nie grafika jest najważniejsza (w takich grach nie patrzę na to, liczy się miło spędzony czas, choć lepsza grafika zawsze urozmaica rozgrywkę), jednak nawet wtedy gra chodziłaby mi żabimi skokami, a wtedy, jak wiadomo, grać jest ciężko ;P. Mam więc jedną radę dla panów z R* - popracujcie nad optymalizacją silnika pod sprzęt PC. Tym naprawdę da się zdziałać cuda nie tracąc jakości żadnego z elementów gry. Niestety nie stać wiele osób na sprzęt klasy hi-end (taki naprawdę z najwyższej półki), zwłaszcza w krajach takich, jak Polska. A że może to być wspaniały rynek dla wielu produkcji, to wiemy nie od dziś. Co do GTA - mogę spróbować włączyć tą gierkę na swoim gruchocie (zdaję sobie sprawę, że niedługo trzeba będzie coś wymienić - i raczej będzie to karta grafiki). A oto i on:
Intel Core 2 2x2.13 (będzie idealny)
1 GB RAM-u (to będzie mało, ale na tych najmniejszych może coś uda mi się ugrać (ale będą żabie skoki, o ile w ogóle pójdzie, zastanawiam się, czy tego elementu nie dokupić jako pierwszego)
GeForce 7600 GT 256 RAM (widzę, że będzie na styk, choć granica jest tu bardzo wąska, ten element idzie jako pierwszy do odstrzału). Spróbujemy - na razie jakoś dokładniej się o grze nie wypowiadam, tylko ta kiepskawa optymalizacja mnie denerwuje :/.

Poza tym - dla mnie pogoń za realizmem w grach tego typu jest lipą. Wiadomo, że można ulepszyć grafikę, dźwięk, fizykę jazdy, ale po kiego grzyba zmieniać fundamenty rozgrywki, odbierać elementy, które tak dobrze się sprawdziły w poprzednich częściach (w GTA dla mnie to są różnego rodzaju wyścigi na stadionach i ulicach (rzecz wkurzająca, ale można się wiele nauczyć, jak dla mnie - powinno być ich jak najwięcej we wszystkich typach pojazdów), misje pojazdowe (strażak, glina, lekarz, taksówkarz, kurier - i tyle, bez udziwnień typu alfons), znajdowania (paczki, zadymy, skoki - nie za dużo, wszystkiego po trochu), możliwość edycji i rozwoju swojej postaci rodem z RPG - wszak GTA jest znana z tego, że nie wiadomo dokładnie, jaki to gatunek)), a dodawać więcej konwencjonalnych zadań, głupich wymagań na 100% (jakieś minigierki - po cholerę to, jak GTA w założeniu ma być jatką na ulicach!) na coraz to większym mieście. Dlatego za najlepszą pod względem samej rozgrywki część GTA uważam Vice City (przyzwoita, choć solidnie zestarzała grafika, dobry dźwięk, ogromne możliwości w przyzwoitym mieście (choć Lost Heaven z Mafii to to nie jest ;)), niewiele gorsze w tym polu jest SA (wszystkiego więcej - momentami za dużo (przede wszystkim za dużo obszarów wiejskich w trakcie momentami nużącej fabuły), trochu też niepotrzebnych i dziwnych innowacji - dziewczyny, skopane zbieranki, ale też mnóstwo trafionych pomysłów - jak edycja i rozwój postaci (choć ten ostatni mógł być lepszy)). Dlatego bazując na waszych opiniach czuję, że GTA IV nie trafi w moje gusta, bardziej naciskające na fundamenty rozgrywki z możliwością jakieś tam odskoczni bez większego realizmu (o to w grach powinno chodzić) - wszystko podane w dość eleganckiej oprawie (ale bez nacisku na to) i nie za dużej ilości, choć wystarczającej na parędziesiąt godzin wspaniałej zabawy.

Co do Burnout - widzę, że to po prostu będzie dobra ścigałka. Dawno nie grałem w dobrą produkcję tej klasy (ostatnio NFS:U1), może to dlatego, że większość nowszych produkcji schodzi na psy (jak nowsze Need for Speedy, kładące nacisk na tuning, a nie w pełni na samą jazdę), lub po prostu są one dla mnie za trudne (ToCA - zarąbista seria, ale wymagająca). Może się skuszę - najważniejszy dla mnie jest nacisk na samą jazdę - bo bez tego ten gatunek kuleje, fizyka w zręcznościówkach nie musi być najlepsza - bo nie o to tu chodzi, to nie symulator. O niej na razie też się nie wypowiadam w większym stopniu, bo nic nie wiem o niej ;P.
Crimson (king) Michailoff
Awatar użytkownika
PinCheR
Użytkownik Forum
Posty: 256
Rejestracja: 05 cze 2008, 10:38
Lokalizacja: Warszawa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: PinCheR »

Co do Burnout. Nie jest to do końca "ścigałka" Michailoffie. W Burnoucie chodzi przede wszystkim o "rozpierduche" na drodze :) oczywiście przy okazji można zająć pierwsze miejsce w wyścigu, ale są też inne rodzaje rozgrywki, jak np. (mój ulubiony) zrobić możliwie jak największy wypadek na skrzyżowaniu, lub też wyścigi polegające na wyeliminowaniu przeciwników nie przez dotarcie na metę, tylko poprzez zniszczenie im samochodów. Coś wspaniałego :) I dla tego m. in. Burnouta stawiam wyżej niż np. NFS.
KAMPANIA:
Awatar użytkownika
Michailoff
Moderator
Posty: 933
Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
Lokalizacja: Kraków

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Michailoff »

PinCheR pisze:Co do Burnout. Nie jest to do końca "ścigałka" Michailoffie. W Burnoucie chodzi przede wszystkim o "rozpierduche" na drodze :) oczywiście przy okazji można zająć pierwsze miejsce w wyścigu, ale są też inne rodzaje rozgrywki, jak np. (mój ulubiony) zrobić możliwie jak największy wypadek na skrzyżowaniu, lub też wyścigi polegające na wyeliminowaniu przeciwników nie przez dotarcie na metę, tylko poprzez zniszczenie im samochodów. Coś wspaniałego :) I dla tego m. in. Burnouta stawiam wyżej niż np. NFS.
Pamiętam taką grę, Death Rally się nazywała. Produkcja z czasów przedpotopowych, to były takie wyścigi nie do końca normalne. Chodziło mniej więcej o to, co w Burnoucie, czyli o jak największą zadymę, ale nie na drogach, tylko na torze ;). Było przy tym zabawy 10 lat temu, oj było... Inną produkcją tego typu (i najlepszą, w jaką do tej pory grałem) było Carmageddon, jednak to już jest dużo brutalniejsza gra (może to ze względu, że chodziło w niej zdecydowanie o jak największe zniszczenia i jak największą ilość krwi przechodniów na ulicach - inaczej wygrać wyścigi było bardzo ciężko :)). Mimo, że jest gierką niezwykle leciwą (ponad 10 lat), to ma świetny model jazdy i zniszczeń, sama nie jest zaś banalna. Naprawdę polecam tą grę tym nieco starszym użytkownikom, choć sam widziałem tą grę na własne oczy mając 5-6 lat ;).
Crimson (king) Michailoff
Odpowiedz