Wasze Strategiczne Przygody

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

bo to byla historiabudzaca proze
teraz ty cos opowiedz :szczerzy:
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

sukces juz jest 5 stron
jestem troche zmeczony a ty nie tym pisaniem 5 stron
normalnie szok :szczerzy: :mrgreen:
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

^ ^

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Jak tak ładnie prosisz 2 posty wyżej :mrgreen:

Wasze Strategiczne Przygody - "Żołdackie Legiony"
Misja jest w drugim etapie The Shattered Kingdom

W tej misji można grać krótko (z 9 min.), ale i z trzy godziny... szkoliłem tu mrowie dosłownie z 10 oddziałów po 15 ludzi w każdej grupie. A byli oni żołdakami... Stanąłem nimi przy grobli i czekam (nie wiem na co...) :szczerzy: .
Całą rzeszą (3 i 4 rzeszą też :D ) wlałem się do obozu wroga. Ostrzeliwany przez grupkę łuczników nie złamali w moich dzielnych wojach, choć ździebko nieokrzesanych, ale zawsze dzielnych wojownikach. Przewaga liczebna była przynajmniej 5-krotna od wroga 8) . Nie miał gościu żadnych szans :lol:

Podobało mi się bardzo ustawienie mych ludzi. Stali zawsze na małych (akurat 15-osobowych) placykach, blisko góry, która wyznaczała koniec mego terytorium...
Bosko to wyglądało, jak cała gromada tak stała... Jakby wróg zniszczyłby mi oddział stojący na granicy mego terytorium, podniszczony oddział zamieniał się z całym oddziałem, który se stał gdzieś tam w rezerwach. Podniszczony oddział się cofał i w pobliżu warowni uzupełniał. Zawsze na granicy stało kilka takich oddziałów gotowych nawet do sporej bitwy. Jeśli z dwa takie moje oddziąły by w dupę dostawały (i tak Piotrku nikt tego inny nie czyta) od razu rezerwowa armia szła by jej z odsieczą... Tak zawsze robię w 2 etapie. W misji 4 można ostatecznie też tak zrobić, acz jest to o wiele trudniejsze. Więc przypomnę - zabawa w żołdaków jest tylko na 2 etap... spróbuj - to dopiero przeżycie. Pozwól by wróg cię zaatakował :szczerzy:
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

misja 1 jest spoko
ale moze ja cos pozniej opowiem
sprobuj opowiedziec cos zabawnego :szczerzy: :mrgreen:
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

time

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

zwariowałeś??? myślisz że mma czas i wenę???
:wink:
Awatar użytkownika
mar244
Użytkownik Forum
Posty: 360
Rejestracja: 01 paź 2005, 08:56
Lokalizacja: Częstochowa

Odpowiedz z cytatem

Post autor: mar244 »

eno 5 strona :D
Obrazek
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

bracie
nowy na naszym poscie!! :szczerzy:
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

no a jak!!! :szczerzy:
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

nie chcem onczyc
ale smutna historia dla wroga
ktora to misja?? :szczerzy:
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

15 misja braciszku... :szczerzy:
Odpowiedz