A mi nie przychodzi, poczatkowo nawet nie wiedzialem o co w nich chodziDuch pisze:Mnie też się podobaO to tu chodzi, że niby jest wulgaryzm, a niby go nie ma. Po prostu człowiek tak się przyzwyczaił, że samo przychodzi do głowy
Humor
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Człowieku, szukasz dziury w całym oO W dużej ilości słów, których używasz na co dzień, znajdziesz takie cząstki. I zamierzasz wyśmiewać podstawówkowy wierszyk w taki sposób? W tym momencie to rymowanka jest na wyższym poziomie...
Spotyka się dwóch meneli, jeden narzeka:
- Kurczę, nawet w czasie urlopu myślę o robocie.
- A jak to się objawia?
- Wczoraj byłem na grzybach, a uzbierałem dwa kosze puszek.
Naukowcy z Politechniki Poznańskiej zbudowali genialny pojazd, mogący poruszać się w każdym terenie. Hit. Z kwatery głównej NATO przyjechała delegacja ekspertów, zeby dokonać oceny i przygotować grunt pod ewentualne negocjacje dotyczące wprowadzenia pojazdu do uzbrojenia wojsk Sojuszu. Oglądają, mlaskają, cmokają, w końcu przedstawiciel Niemiec mówi do Francuza:
- Czego też ci Polacy nie wymyślą, żeby nie dokończyć budowy autostrady A-2...
Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mój syn stał się narkomanem.
- Dlaczego pani tak sadzi?
- On przestał chodzić do szkoły, szwenda się po domu i cały czas nosi gruby sweter.
- Proszę oto skierowanie do szpitala psychiatrycznego.
- Dla syna?
- Nie! Dla pani!
- ???
- Teraz są ferie zimowe.
Obrady w Białym Domu. Condoleezza oznajmia:
- ... uważam, że priorytetowym zadaniem wydaje się być punkt B2.
Bush na to:
- Szlag! Czteromasztowiec
- Dziadku, jakiś troczek ci zwisa z rozporka!
- To nie troczek, wnusiu.... ale faktycznie zwisa... A musisz wiedzieć, że czterdzieści lat temu to był POSTRACH WARSZAWY!!!
Lekarz bada pacjenta.
- Pali pan? - pyta obsłuchując jego płuca
- Nie – odpowiada pacjent
- Szkoda... – stwierdza zawiedziomy lekarz - ...bo wychodzi mi, że powinien pan przestać
- Panie kelner, przynieś pan wykałaczki!
- Chwilka, widzę, że akurat wszystkie zajęte...
Ojciec ogląda zeszycik synka:
- Czemu, cholera, syneczku, tak nierówno literki piszesz?!
- To nie literki tatulu, to nuty.
Co ja robię dla ochrony środowiska?
Nigdy nie wyrzucam moich biletów autobusowych i kolejowych.
Wykorzystuję je wielokrotnie.
Spotyka się dwóch meneli, jeden narzeka:
- Kurczę, nawet w czasie urlopu myślę o robocie.
- A jak to się objawia?
- Wczoraj byłem na grzybach, a uzbierałem dwa kosze puszek.
Naukowcy z Politechniki Poznańskiej zbudowali genialny pojazd, mogący poruszać się w każdym terenie. Hit. Z kwatery głównej NATO przyjechała delegacja ekspertów, zeby dokonać oceny i przygotować grunt pod ewentualne negocjacje dotyczące wprowadzenia pojazdu do uzbrojenia wojsk Sojuszu. Oglądają, mlaskają, cmokają, w końcu przedstawiciel Niemiec mówi do Francuza:
- Czego też ci Polacy nie wymyślą, żeby nie dokończyć budowy autostrady A-2...
Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mój syn stał się narkomanem.
- Dlaczego pani tak sadzi?
- On przestał chodzić do szkoły, szwenda się po domu i cały czas nosi gruby sweter.
- Proszę oto skierowanie do szpitala psychiatrycznego.
- Dla syna?
- Nie! Dla pani!
- ???
- Teraz są ferie zimowe.
Obrady w Białym Domu. Condoleezza oznajmia:
- ... uważam, że priorytetowym zadaniem wydaje się być punkt B2.
Bush na to:
- Szlag! Czteromasztowiec
- Dziadku, jakiś troczek ci zwisa z rozporka!
- To nie troczek, wnusiu.... ale faktycznie zwisa... A musisz wiedzieć, że czterdzieści lat temu to był POSTRACH WARSZAWY!!!
Lekarz bada pacjenta.
- Pali pan? - pyta obsłuchując jego płuca
- Nie – odpowiada pacjent
- Szkoda... – stwierdza zawiedziomy lekarz - ...bo wychodzi mi, że powinien pan przestać
- Panie kelner, przynieś pan wykałaczki!
- Chwilka, widzę, że akurat wszystkie zajęte...
Ojciec ogląda zeszycik synka:
- Czemu, cholera, syneczku, tak nierówno literki piszesz?!
- To nie literki tatulu, to nuty.
Co ja robię dla ochrony środowiska?
Nigdy nie wyrzucam moich biletów autobusowych i kolejowych.
Wykorzystuję je wielokrotnie.
Przepraszam bardzo, jeśli chodzi o przekleństwa, to prawie w ogóle nie używam, chyba, że takie wyrazy jak "kurna", "dupa", "cholera" są przekleństwami, to trochę tak, w necie trochę więcej przeklinam, ale też nie codziennie w dużej ilości, może ty tak masz, ale ja nie...Wiedźmin pisze:Człowieku, szukasz dziury w całym oO W dużej ilości słów, których używasz na co dzień, znajdziesz takie cząstki. I zamierzasz wyśmiewać podstawówkowy wierszyk w taki sposób? W tym momencie to rymowanka jest na wyższym poziomie...
PS. Motyla noga!
Trejdmark i Kopirajt dla Cava!