Kilka pytań
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
- Fimbulvinter
- Użytkownik Forum
- Posty: 4
- Rejestracja: 16 paź 2011, 11:41
Kilka pytań
Witam. Niedawno naszło mnie na granie w KnM. Nigdy się do tego raczej nie przykładałem, ale to jest obok The Settlers najlepsza strategia w jaką grałem. Czytam tematy w tym dziale, ale nie mogę znaleźć odpowiedzi na jedno.
1. Drogi. Dużo osób pisze, żeby robić szerokie. Pytanie jak szerokie? 3-4 kratki a budynki na lewej i prawej stronie?
2. Patch. Mam SR2. Jest jakiś lepszy?
3. Czy robić wojsko z drewna?
4. Po pewnym czasie gry wojsko przeciwnika zaczyna szturmować i zabija mi obywateli da się jakoś załatać ten bug ( o ile to bug)?
5. Czy ktoś jeszcze gra przez sieć? Czy takie gry przyśpiesza się?
6. Jest jakiś system co do rekrutowania pomocników? Np 3 na jeden budynek?
To chyba tyle. Pozdrawiam.
1. Drogi. Dużo osób pisze, żeby robić szerokie. Pytanie jak szerokie? 3-4 kratki a budynki na lewej i prawej stronie?
2. Patch. Mam SR2. Jest jakiś lepszy?
3. Czy robić wojsko z drewna?
4. Po pewnym czasie gry wojsko przeciwnika zaczyna szturmować i zabija mi obywateli da się jakoś załatać ten bug ( o ile to bug)?
5. Czy ktoś jeszcze gra przez sieć? Czy takie gry przyśpiesza się?
6. Jest jakiś system co do rekrutowania pomocników? Np 3 na jeden budynek?
To chyba tyle. Pozdrawiam.
-
kuba11100
- Administrator Forum

- Posty: 1667
- Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Kilka pytań
Zależy. Przy głównych szlakach i pod spichrzami/gospodami warto robić drogi szerokie na 2-3 kratki.Fimbulvinter pisze:1. Drogi. Dużo osób pisze, żeby robić szerokie. Pytanie jak szerokie? 3-4 kratki a budynki na lewej i prawej stronie?
Jest jeszcze SR3 (beta 7), trochę bardziej doszlifowany niż SR2. Nie będę wypisywał zmian, lista jest albo gdzieś tu, albo na anglojęzycznym forum.Fimbulvinter pisze:2. Patch. Mam SR2. Jest jakiś lepszy?
Czemu nie? Przy dużych zapasach żywności kilku dodatkowych żołnierzy, w szczególności strzelców, na pewno nie zaszkodzi.Fimbulvinter pisze:3. Czy robić wojsko z drewna?
Jedynie żołdacy są dość nieprzydatni, poza blokowaniem terenu na krótki czas
Nie da się załatać, możesz tylko próbować pokonać któregoś z wrogów szybciej, zanim liczba jednostek będzie zbyt duża.Fimbulvinter pisze:4. Po pewnym czasie gry wojsko przeciwnika zaczyna szturmować i zabija mi obywateli da się jakoś załatać ten bug ( o ile to bug)?
a) Zdarza się, choć rzadko.Fimbulvinter pisze:5. Czy ktoś jeszcze gra przez sieć? Czy takie gry przyśpiesza się?
b) Nie.
Nigdy tak sobie tego nie wyliczałem, po prostu - jeśli dużo towarów zalega, doszkolić.Fimbulvinter pisze:6. Jest jakiś system co do rekrutowania pomocników? Np 3 na jeden budynek?
Co do 1, 3 i 6 - to moje preferencje; na te pytania odpowiedzi może być tyle, co graczy
- janosiczek
- Użytkownik Forum
- Posty: 698
- Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03
Re: Kilka pytań
ja daje po prostu droge, a jesli jest , będzie jakies miesce gdzie wiem ze bedzie w przyszlosci duzo ludu to daje min 2-3 ale nie wiecej niz 4...Fimbulvinter pisze: 1. Drogi. Dużo osób pisze, żeby robić szerokie. Pytanie jak szerokie? 3-4 kratki a budynki na lewej i prawej stronie?
kam remake.Fimbulvinter pisze:2. Patch. Mam SR2. Jest jakiś lepszy?
polecam tez ze złotaFimbulvinter pisze:3. Czy robić wojsko z drewna?
[/quote]4. Po pewnym czasie gry wojsko przeciwnika zaczyna szturmować i zabija mi obywateli da się jakoś załatać ten bug ( o ile to bug)?[/quote]
zbuduj wojsko szybciej niz on.. albo wczesniej postaw warownie i szkol....
nie wiem....Fimbulvinter pisze:5. Czy ktoś jeszcze gra przez sieć? Czy takie gry przyśpiesza się?
chyba nie ma... ja stawiam 3-4 szkoły i masowo produkuje pomocnikówFimbulvinter pisze: 6. Jest jakiś system co do rekrutowania pomocników? Np 3 na jeden budynek?
To chyba tyle. Pozdrawiam.[/quote]
Re: Kilka pytań
Rozkład miasta w dużym stopniu zależy od finezyjności gracza oraz jego doświadczenia w sprawowaniu pieczy nad metropolią. Wlicza się w to również umiejętność wybronienia swoich włości z najbardziej ekstremalnych odwiedzin przeciwnika. Gracze miewają tendencję do rozbudowywania się pod same bramy nieprzyjaciela. Wiedząc, jak ich miasto prosperuje, łatają szerszymi drogami wszelkie zakątki powodujące korki. Na dłuższych odcinkach trasy stawiają dwukratkową trasę, by pomocnicy w miarę możliwości idąc po towar kroczyli jedną, wracający z nim, drugą stroną. By nie tracili ułamków sekund na ominięcie się na jednej linii. Jak Kuba trafnie zaznaczył, należy zorganizować odpowiedni teren w postaci placyku przed głównymi budynkami. Nie oznacza to zasady, rzecz jasna. Jeżeli Twoje miasto jest odpowiednio zbudowane, nawet minimalne dojście sprawdzi. Zależne to jest od mniejszej liczby pomocników, ale rychlejszego funkcjonowania miasta czy braku potrzeby magazynowania każdego towaru oddzielnie w Twym spichrzu.Fimbulvinter pisze:1. Drogi. Dużo osób pisze, żeby robić szerokie. Pytanie jak szerokie? 3-4 kratki a budynki na lewej i prawej stronie?
Łucznicy czy topornicy są bezsprzecznym wsparciem przy ostrzeliwaniu ciągnących sznurem oponentów na Twe ciężkozbrojne oddziały. Sam siebie zdziwisz, widząc przeróżne zakończenia bitw z zastosowaniem oddziałów zapasowych, jak i bez. Staraj się nie wrzucać ich w wir walki, a być może nawet nauczyć się trzymać rezerwowe zastępy wojaków, aby nimi ruszyć w sukurs chociażby odsłoniętym niekorzystnie w czasie walki kusznikom. Kuba również trafnie zaznaczył sytuację stawiania prowizorycznego oporu, dojścia przeciwnika gdzieś. Jeżeli wojska znajdują się w ferworze walki, a z daleka dochodzi jakaś pomocna grupa nieprzyjacielowi, dodatkowymi, lekkimi żołnierzami możesz ich śmiało zahaczyć w trakcie marszu. Posiłki zostaną zatem skupione na mijanych drewnianych wojownikach.Fimbulvinter pisze:3. Czy robić wojsko z drewna?
Nie do końca rozumiem pytanie. Masz na myśli z góry ustalony atak, kiedy przeciwnik czuje się na siłach, aby stanąć Tobie w progu? W takich sytuacjach, które zdarzają się w konkretnych misjach, głównym kluczem do zwycięstwa jest błyskawiczne funkcjonowanie miasta, aby przejść natychmiastowo do rekrutowania obrony. Walczenie w zbyt bliskim odstępie od miasta wroga powoduje wysypanie się jego rezerw, by ruszyły z odsieczą swoim. W różnych wypadkach nie należy rozbudowywać swego miasta do niebezpiecznych granic, nawet stawiając parę wież obronnych, ponieważ liczebna potęga może bez pardonu wywołać lekki chaos na Twoich terenach. Jeżeli wróg wkracza zbrojnie w centrum Twego miasta, mógł mieć zlecone zniszczenie jednego z Twoich głównych bądź najbliższych niego, jego zdaniem, budynków. Inaczej jest przy przeprowadzeniu walki na Twym terenie i Twej porażce. Wówczas przeciwnik z wolna wycofuje się, przedzierając przez miasto i wypleniając wszelką pomocniczą brać.Fimbulvinter pisze:4. Po pewnym czasie gry wojsko przeciwnika zaczyna szturmować i zabija mi obywateli da się jakoś załatać ten bug ( o ile to bug)?
Posiadamy tematy do zapisywania się chętnych osób dla wspólnych szranków i konkurów. Spróbuj śledzić na bieżąco wpisy na stronie głównej forum oraz wszelkie nowe posty zgłaszające chęć gry. Skupiaj na tych najświeższych, gdyż z biegiem czasu wiele osób zmienia zdanie, nie racząc nas o tym poinformować. Miej na względzie różne okresy świąteczne, wakacyjne, w których wolny czas u potencjalnych forumowiczów się zwiększa.Fimbulvinter pisze:5. Czy ktoś jeszcze gra przez sieć? Czy takie gry przyśpiesza się?
Technik stosowania pomocników w swoim mieście jest bez liku. Powiem Ci, że wszystko zależy od Twoich zapotrzebowań na daną misję. Logiczne jest szkolenie ich, odczuwając niedomiar. Ograniczenie zaś, jeśli powstaje kołomyja, pomocnicy wchodzą sobie na głowę. Na forum znajdziesz wpisy sugerujące zastosowanie trzech pomocników na każdy budynek. Nie powiem, czy się to sprawdza. Dodatkowe czynniki wówczas potrafią przewrócić wszystko do góry nogami i pokazać tę ideę jako krótkotrwałą, wręcz nieskuteczną. Postaraj się wykorzystać technikę stosowaną przez samego przeciwnika. Skup uwagę na, oprócz szkolenia rycerstwa, gospodarce przynoszącej żywność. Aby nowe zapasy lały się do Twojego magazynu. Wtedy możesz szkolić nawet dwustu pomocników, aby efekt sprawiał wrażenie stojących bezużytecznie dziesiątków z nich. Myśl, że to samobójstwo i fanaberia jest mylna. Sprawdza się wielokroć, a zarazem zapewnia Cię o zerowej ilości zalegających materiałów w różnorakich budynkach. Bezpiecznie jednak jest wznieść więcej spichrzów, aby nie torować drogi do tego jedynego pierwotnego.Fimbulvinter pisze:6. Jest jakiś system co do rekrutowania pomocników? Np 3 na jeden budynek?.
- Fimbulvinter
- Użytkownik Forum
- Posty: 4
- Rejestracja: 16 paź 2011, 11:41
Dzięki za odpowiedzi. Mam porcję nowych pytań.
1. Jak to z tymi winnicami jest? Stawiać czy nie stawiać? Jak dla mnie do jedzenia nigdy za dużo więc z 3, 4 postawię.
2. Kawaleria? Wyhodowanie koni to z 2 stajnie, 2 stajnie to z jedno gospodarstwo + rynsztunek, ale siła "ognia" jest dużo. Opłaca się?
3. Ile pól dla gospodarstwa? Daję po 20 i to różnie jest. Czasem jedno nie obsiane, ale zazwyczaj chłop dogląda wszystkich.
4. Jednostki z ratusza. IMO szkoda zachodu. Barbarzyńcy są fajni, ale skubańce drogie.
5. Dam mój zapis (nie ma wirusów, ale jak się boicie to nie ściągajcie). Może ktoś powiedzieć czy dobrze mi idzie? Tak ogólnie co powinienem w następnych rozgrywkach poprawić? Nie wiem czy zapis zadziała, ale powinien.
1. Jak to z tymi winnicami jest? Stawiać czy nie stawiać? Jak dla mnie do jedzenia nigdy za dużo więc z 3, 4 postawię.
2. Kawaleria? Wyhodowanie koni to z 2 stajnie, 2 stajnie to z jedno gospodarstwo + rynsztunek, ale siła "ognia" jest dużo. Opłaca się?
3. Ile pól dla gospodarstwa? Daję po 20 i to różnie jest. Czasem jedno nie obsiane, ale zazwyczaj chłop dogląda wszystkich.
4. Jednostki z ratusza. IMO szkoda zachodu. Barbarzyńcy są fajni, ale skubańce drogie.
5. Dam mój zapis (nie ma wirusów, ale jak się boicie to nie ściągajcie). Może ktoś powiedzieć czy dobrze mi idzie? Tak ogólnie co powinienem w następnych rozgrywkach poprawić? Nie wiem czy zapis zadziała, ale powinien.
Stawianie winnic przebiega wedle indywidualnych upodobań. Znowuż wracam do zagadnienie sytuacyjnego, w których niekiedy ekstremalne warunki na żyznych terenach powodują powziętą decyzję stawiania właśnie takich budynków, okalanych wokół szesnastką pól dorodnych, winnych krzewów. Z pewnością stanowią urozmaicenie dla mieszkańców. Natomiast całkowicie zaspokajają wszelakie potrzeby żołnierskie, toteż raczenie ich winem przed bitwami całkowicie sprzyja, a zaoszczędza jadła wybrednym miastowym. Jeżeli jedzenie przepuszczasz między palcami ze względu po prostu na dostatniość, nie musisz kwapić się dodatkowymi kosztami (budulce i miejsce). Zwiększona ilość winnic podnosi estetyczne walory okolicy.Fimbulvinter pisze:1. Jak to z tymi winnicami jest? Stawiać czy nie stawiać? Jak dla mnie do jedzenia nigdy za dużo więc z 3, 4 postawię.
Opłaca się wszystko, jeśli jesteś na to przygotowany. Niewątpliwie dla zorganizowania sobie jazdy potrzeba dodatkowej, specyficznej dawki czasu. Anielskiej cierpliwości, odpowiednich zapasów zboża oraz bazowania zarazem jadła na chlebie i kiełbasach, co już powoduje wędrówkę surowców oprócz stajni, do młynów oraz chlewów. Ustawiając priorytety pojawiania się ich w stajni (z jednego czy dwóch do pięciu) musisz liczyć się z możliwością zachwiania linii równowagi w mieleniu ziarna. Hodowanie prosiąt również przebiega cokolwiek mozolnie, ukierunkowanie dostaw towarów na trzy strony zwieńczają odpowiednio przybrane wyrzeczenia, jakim chcąc nie chcąc musisz podołać. Produkując konkretne jednostki musisz odpowiedzieć sobie na proste pytanie - po co to robisz. Do tego Ci będą zdatne? Jeżeli planujesz przeprowadzanie chyżych manewrów zajeżdżania fortelem obcych strzelców zza pleców tudzież przybywać z odsieczą porozstawianym oddziałom, hufiec zawsze znajdzie zastosowanie. Jeśli nie przewidujesz starć o większej częstotliwości, zadowól się lekką jazdą, którą w razie jakichkolwiek strat skrupulatnie wypełniaj.Fimbulvinter pisze:2. Kawaleria? Wyhodowanie koni to z 2 stajnie, 2 stajnie to z jedno gospodarstwo + rynsztunek, ale siła "ognia" jest dużo. Opłaca się?
Tyle pól dla gospodarstwa, ile rekomendowano w samouczku. Pierwszy kontakt chłopa z polem zawsze przebiegnie w dłuższym odstępie czasu. Otaczając takowe większych rozmiarów i rozstawiając wokół gospodarstwa, duża liczba rolników poradzi sobie rychlej z przysposobieniem świeżego pola do wymagań bezlitosnej gospodarki. Nie rozumiem zrodzonego problemu. Sprawa wydaje się nader jasna. Każde jedno gospodarstwo więcej rekompensuje swoją bytność dawką zboża, z którym czynisz później wedle własnego widzimisię. Wymaganiem jest odpowiednie miejsce, piękna lokacja - najlepiej z widokiem na morze - anielska cierpliwość - znowuż - oraz reszta zabudowań, które z dostarczanych dóbr będą korzystać należycie.Fimbulvinter pisze:3. Ile pól dla gospodarstwa? Daję po 20 i to różnie jest. Czasem jedno nie obsiane, ale zazwyczaj chłop dogląda wszystkich.
Nie pisz IMO, proszę. To strasznie obleśne, a Ciebie przedstawia w łajzowatym świetle. Ratusz nadaje droższą cenę żołdakom, jednakowoż zmniejszając czas ich pełnego werbowania. Toporów tworzyć można bez liku, natomiast skrzynie złota są ograniczone. Ratusz umożliwia pełnego autoramentu wybór mięs armatnich. Jeśli gustujesz w dziczyźnie, możesz skusić się na włóczęgów, którzy polegną w chwale i glorii ku chwale Twej zafrasowanej krasy. Najdroższe jednostki powinny być dobrze traktowane i nie wystawiane na front. Lepiej sprawują się broniąc Twoich włości. W takich sytuacjach jeden potężny oddział wystarczy dla chronienia cywilów, podczas gdy reszta dzielnych wojów zajmie się napastliwymi czynami wymierzonymi w stronę adwersarza. Kupując jednostki staraj się to robić z głową i zważyć wszelkie za i przeciw, by później mniejsze rozgoryczenie przeżywać przy ewentualnej świadomości błędu. Jest wiele typów żołnierzy, którymi możesz posłużyć się do realizowania tych samych celów, jakie zlecałbyś barbarzyńcom.Fimbulvinter pisze:4. Jednostki z ratusza. IMO szkoda zachodu. Barbarzyńcy są fajni, ale skubańce drogie.
- janosiczek
- Użytkownik Forum
- Posty: 698
- Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03
na samym początku stawiam 3 potem zwiększamFimbulvinter pisze:Dzięki za odpowiedzi. Mam porcję nowych pytań.
1. Jak to z tymi winnicami jest? Stawiać czy nie stawiać? Jak dla mnie do jedzenia nigdy za dużo więc z 3, 4 postawię.
2. Kawaleria? Wyhodowanie koni to z 2 stajnie, 2 stajnie to z jedno gospodarstwo + rynsztunek, ale siła "ognia" jest dużo. Opłaca się?
od niedawna robie konie... i wpierw je posyłam potem reszte wojska...
3. Ile pól dla gospodarstwa? Daję po 20 i to różnie jest. Czasem jedno nie obsiane, ale zazwyczaj chłop dogląda wszystkich.
min. 16
4. Jednostki z ratusza. IMO szkoda zachodu. Barbarzyńcy są fajni, ale skubańce drogie.
5. Dam mój zapis (nie ma wirusów, ale jak się boicie to nie ściągajcie). Może ktoś powiedzieć czy dobrze mi idzie? Tak ogólnie co powinienem w następnych rozgrywkach poprawić? Nie wiem czy zapis zadziała, ale powinien.[/quote]
- Fimbulvinter
- Użytkownik Forum
- Posty: 4
- Rejestracja: 16 paź 2011, 11:41
Postaram się.Khelos pisze:Nie pisz IMO, proszę. To strasznie obleśne, a Ciebie przedstawia w łajzowatym świetle.
Ostatnie pytanie. Czy blokować dostarczanie towarów do spichrza? Pokombinowałem z tym i sam już nie wiem. Jak zablokowałem ziarno to przychód chleba był słaby, ale jak je odblokowałem to zaczęły się robić straszne korki przy magazynie.
- janosiczek
- Użytkownik Forum
- Posty: 698
- Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03