|

| :: |
| Autor |
Wiadomość |
Mięsna Pani Użytkownik Forum
Dołączył: 01 Kwi 2012
|
Wysłany: Nie Kwi 01, 2012 3:24 am Temat postu: Kości |
|
|
Ciekawi mnie, jak to jest z tymi kośćmi. Na klinikach niestety regularnie mamy pacjentów, którzy "zatkali się" kostkami z obiadu, a niestety zdarzają się też poważniejsze przypadki - jak perforacja jelit. Oczywiście najczęstszymi sprawcami są gotowane/pieczone kości drobiowe, ale zawsze tak jest.
Jak to jest u Was? Czy Wasze koty dostają do gryzienia całe surowe kości? Jakie? Czy zdarzały się po nich jakieś żołądkowo-jelitowe sensacje?
Mój kot kości dostaje zmielone w mieszance, w całości tylko chrząstki i ewentualnie główki kości długich. Raz dałam mu (w swej naiwności - do wylizania ) solidną kość udową kurczaka. Po pięciu minutach został z niej smętny odłamek i resztki szpiku rozsmarowane na parapecie... Kot poradził sobie świetnie i nic mu nie było, ale nawet łamiąc taką kość w rękach wyczuć można, że brzegi złamania są twarde i ostre. To właśnie mnie nie pokoi. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
bewsztyk Użytkownik Forum
Dołączył: 01 Kwi 2012
|
Wysłany: Nie Kwi 01, 2012 3:26 am Temat postu: |
|
|
Dobrze zauważyłaś, kości gotowane są przyczyną problemów, takie kości twardnieją podczas obróbki rozszczepiając się później na ostre kawałki.
No i nie są trawione w znacznym stopniu.
Kwasy żołądkowe drapieżnika są w stanie strawić surowe kości bez szkody dla organizmu, spokojnie można podawać większe kości do ogryzania.
Prywatnie daję całe skrzydła z kurczaka mojemu psu, czasami znajdzie "suszkę" czyli resztki, które fretki wyrzuciły z klatek (na ogół to kostki, resztki szyjek, czasem kawałki kości udowej), fretki dostają porąbane uda, skrzydła i porcje rosołowe, w kupach można wyczuć kawalątki kostek, ale nie groźne dla zjadacza. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Warchlak Użytkownik Forum
Dołączył: 01 Kwi 2012
|
Wysłany: Nie Kwi 01, 2012 3:27 am Temat postu: |
|
|
Wlasnie, to kosci gotowane sa przyczyna takich ekscesow jak opisalas. Ja nigdy nie miele kosci, poniewaz moj kot uwielbia zuc i gryzc i nie odebralabym mu tej radosci. Dostaje regularnie cale skrzydla, uda i szyje, oczywisicie wliczone sa w mieszanke- a takze czasami jako dodatek kregoslupy (odlamuje wyrostki kostne), a nawet mniejsze kosci wolowe z resztkami miesa.
A co do trawienia to po kosciach lucek nigdy nie mial problemow i kupa jest wzorowa, a nawet bardziej zbita |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|