Ściągnąłem nową paczkę, w skrócie opiszę jakie są moje wrażenia.
Twoich map nie mogę rozpatrywać w kategorii fajne/nie fajne, bo zwyczajnie mam tu sprzeczności. O ile teren przeważnie jest całkiem niezły, a nawet dobry, to całkowicie jakąkolwiek chęć gry odbierają mi... ustawienie startowe dla graczy. ASTRONOMICZNE ilości surowców w spichrzach i budynki startowe dla graczy umiejscawiane bez jakiejkolwiek wyraźnej logiki. Po co? Gracze wolą całkowicie według swojej woli decydować jak się rozwijać, budynki startowe zdecydowanie zniechęcają większość w przeciętnym lobby niż zachęcają. Zbyt duże zasoby startowe sprawiają, że rozgrywa nabiera zbytecznego rozmachu i nie widzi się wymiernych efektów swojej gry, bo wszystkiego i tak jest za dużo. Duża ilość surowców startowych zdecydowanie faworyzuje jakieś mówiąc kolokwialnie noob-play. A to co kuleje niemal w każdej mapie to losowe rozmieszczanie obiektów, lub rozmieszczanie ich w niewłaściwych dla nich lokacjach. Często też ich brakuje.
Wymienię te mapki, które szczególnie mi się podobają, oraz te, które do tego grona nie należą.
Dobre:
Game of Thrones - przeglądam i co znajduję? Dobra mapa! Na śniegu nigdy nie było zbyt wielu dodatków, więc nieco prostsza pewnie w wykonaniu. Po jaką cholerę 10 mieczy w spichrzu? Zdecydowanie za mało jedzenia, standardowe ustawienia były by najlepsze (40/25/10/25 - Border Rivers).
Lost Lands - no, trochę kuleje z obiektami tu i ówdzie, ale wygląda całkiem okazale! I nawet surowce startowe są w porządku!
Monsters Islands - zbędne kopalnie złota i zupełnie nie potrzebnie zachwiany balans w surowcach między graczami. Jeśli chodzi o wykonanie, to jest dobrze (po za tymi świerkami na trawie).
North Bridge - czas na moim zdaniem najlepszą mapę. Niebanalny pomysł na krajobraz, trochę leży standardowo jakość rozmieszczania obiektów, ale w pełni nadrabia to skomplikowanym labiryntem przejść, interesujących kanionów i kilkoma niezwykle klimatycznymi miejscami (jak lokacja gracza 6). Co do zasobów startowych, to zbędne kłody drewna, trochę za dużo kamienia, desek oraz jedzenia. Ilość złota jest imho ok, w razie czego można podnieść max do 40.
The Passage - trochę kuleje w szczególe, ale w ogóle jest dobrze. Bardzo nie rozumiem zasobów w spichrzu, standardowo nasuwa się pytanie - po co?
Time for Die I - Swamp - Wreszcie alternatywa dla Horseshoe. Dobra mapa, nie ma się do czego przyczepić. No, może brakuje obiektów przy połaciach nieopodal żelaza.
Przeciętne:
Battle Moon - całkiem ok! Pomysł zaczerpnięty z Total Annihilation, nie mylę się? Nie rozumiem porcji jedzenia w spichrzu. Rozgrywka może skończyć się jedną wielką zawieżowaną linią, ostrzegam!
Dark Rock - Całkiem ładna mapa, jednak zdecydowanie zbyt pusta i trochę niedociągnięta gdzie nigdzie. Ma szansę stać się jedną z lepszych!
Dream - Miałem wątpliwości czy nie umieścić jej w słabych, bo zdecydowanie razi po oczach losowość i regularność ustawiania obiektów, ale do tego przywykłem już chyba w tej paczce. :/
God of Vengeance - Cholera, środek jest całkiem przyjemny, ale boki są tak losowo przepaćkane... CO JA WIDZĘ - wreszcie jakieś rozsądne zasoby startowe! Węgiel też mi się nie podoba, monotonny.
Hard Mountain - ta "40% copied" mapa? Nie wiem co napisać, chyba leży to co wszędzie - pustka momentami, bo te obiekty co są, rozmieszczone zostały przyzwoicie.
Heroes I - 2 spichrze, 1 sztabka żelaza w spichrzu? Ehh... Teren wykonany przeciętne. Ciągle, na każdej mapce rażą mnie w oczy te drzewka iglaste na pełnej trawie, przecież to nie pasuje w KaM!
King's Bounty - pomysłowa, ale wykonanie w szczególe leży (a w zasadzie w jego braku).
L-O-S-T - Survivala raz grałem, ciekawy pomysł. Standardowo razi losowość obiektów (lub ich brak).
New World Order - Hmm, gdyby była pełniejsza (brakuje dodatków) to pewnie znalazła by się w dobrych. Drzewa rozmieszczone całkiem nieźle, góry trochę zbyt regularne, ale generalnie niezła mapa. I za dużo jedzenia w spichrzach.
Open World - brakuje obiektów małego kalibru, drzewa nareszcie mniej więcej rozmieszczone poprawnie.
Roads - leży to co zwykle (słowa kluczowe: obiekty-losowość-drzewa).
The Kingdoms - myślałem, czy wrzucić do dobrych, ale jednak nie. Budynki startowe to kicha, drzewa rozmieszczone jak popadnie i generalnie za pusto. Co zasługuje na duży plus, to dobra koncepcja na całokształt krajobrazu.
Time for Death II - Gorge - ot, to co wszędzie.
Słabe:
1000 Corpses - gospodarstwo na start, tak? Mhm, rozumiem. Fałdowania ok, góry mniej ok, a już w ogóle ok nie jest rozmieszczenie drzew, brak jakiejkolwiek logiki. Teren też dość pusty, brak grzybków i tym podobnych.
Battle Sun - zdecydowanie jedna z najsłabszych, bardzo pusta, a te obiekty które już są, rozmieszczone zostały całkowicie losow. Te góry nie wyglądają zbyt dobrze, w Kamie nie działa ten rodzaj odtwarzania realizmu.
Heroes II - poszarpana, drzewa iglaste na trawie, a drzewa liściaste na moście.
BRAK LOGIKI!
Generalnie, nie wiem na ile byłem obiektywny w ocenie, bo kryteria, których się z początku trzymałem rozmyły się w obliczu mnogości tych map. Satysfakcjonujące są jedynie te, które oznaczyłem jako dobre, chociaż tam tez można jeszcze trochę doszlifować parę kwestii (Battle Moon w swojej kategorii też jest dobry, ale to inna liga trochę).
Z mapami jest ok, ale uwaga do Ciebie - gdybyś tylko nie robił w okół siebie tyle szumu, to ludzie nie byli by negatywnie nastawieni do Twojej pracy. Taktowne obchodzenie się z nadmiarem krytki i wyciąganie wniosków to przymioty dobrego artysty.
Pozdrawiam, powodzenia!