Pomysły
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Cała statystyka końcowa powinna być trochę zmieniona. Miecze mają taką samą wartość jak topory, wyszkolenie kusznika daje tyle samo punktów co wyszkolenie żołdaka, zabicie pomocnika czy pachołka liczy się tak samo jak zabicie pikiniera, nie ma różnicy między zniszczeniem małej leśniczówki, a wielkiej warowni. Tak chyba nie powinno być, prawda?Mixons pisze:A ja mam zastrzeżenia co do statystyk końcowych. Mianowicie myślę, że do jednostek pokonanych nie powinno zaliczać się poddanych tylko samych żołnierzy (oczywiście wtedy statystyka nazywałaby się zabici żołnierze), ponieważ co to za problem zabić bezbronnych podwładnych.
Wg mnie najprostszą rzeczą byłoby zrobienie statystyki" weapon killed"( nazwa na szybko, na bank da radę wymyślić lepszą). Wtedy by było widać porównując zabite jednostki ze zniszczoną bronią, ile był o w tym wojska i jakiego typu( mniej więcej, bo czy pikinier, czy łucznik nijak nie odróżnisz:P Ale już żołdaki tak)
Co do budynków, niech zostanie jak jest. Nie widzę różnicy, czy to leśnika zniszczyłem, czy szkołę, jak wróg już martwy lub dogorywający ;]
Co do budynków, niech zostanie jak jest. Nie widzę różnicy, czy to leśnika zniszczyłem, czy szkołę, jak wróg już martwy lub dogorywający ;]
- janosiczek
- Użytkownik Forum
- Posty: 698
- Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03
Zamiast do każdego typu jednostki dawać oddzielne okienko, to lepiej ustawić, że np. jednostka ciężka liczy się jako x punktów, lekka jako y punktów, a te punkty się sumują i ukazują jako "punkty za zabite jednostki". Z pozostałymi rubrykami tak samo. Co do wykresów czasowych - całkiem dobry pomysł! Ja jestem za.
O, całkiem dobry pomysł - replay w pigułce. Coś takiego jak znamy z Age of Empires (oś czasu).Jak dla mnie statystyki po rozgrywce powinny być rozległe, jak dla mnie lewin mógłby dać wykresy czasowe jak wszystko i co się rozwijało. Może być dodatkowy przycisk do osobnego okna z tymi wykresami aby Ludzie sobie popatrzyli.
Nie mniej, wszystkie zmiany nawiązujące do statystyk pewnie mają niski priorytet - i słusznie, bo nie zmieniają gry samej w sobie.
-
The Viking
- Administrator Forum

- Posty: 775
- Rejestracja: 29 maja 2012, 20:26
- Lokalizacja: Gdańsk
Mam troche inny pomysł dotyczący punktacji: jak sie przyjrzeć, to chyba w każdej gierce, strategia czy nie, punktacja jest zsumowana. Chodzi mi o ranking, w którym podlicza sie sumę ze wszystkiego. Czyli liczba wyprodukowanych towarów (np. razy jeden) + liczba wyszkolonych poddanych( np. Razy 3) - liczba utraconych żołnierzy (razy 4)+ liczba wybudowanych budynków (razy 6) i mniej wiecej w ten sposób podliczać wszystkie wyróżnione w rankingu pozycje. Mnożniki są przykładowe.
Wiking,
administrator forum knights.sztab.com
administrator forum knights.sztab.com
Raczej nie przejdzie, głównie dlatego, ponieważ tylko liczba wyszkolonych jednostek oraz wyprodukowanych surowców i broni wskazują umiejętności gracza (liczba utraconych i zabitych jednostek nie, ponieważ jeżeli np. drużyna się umówi, aby gracz 1. wyładował kamienie z wież przeciwnika swoimi żołdakami, to tamten gracz straci więcej jednostek. Czy np. jeżeli przeciwnicy zaatakują danego gracza całym swoim wojskiem, to straci owy gracz więcej jednostek niż inni). No, chyba że tylko te wartości będą sumowane.The Viking pisze:Mam troche inny pomysł dotyczący punktacji: jak sie przyjrzeć, to chyba w każdej gierce, strategia czy nie, punktacja jest zsumowana. Chodzi mi o ranking, w którym podlicza sie sumę ze wszystkiego. Czyli liczba wyprodukowanych towarów (np. razy jeden) + liczba wyszkolonych poddanych( np. Razy 3) - liczba utraconych żołnierzy (razy 4)+ liczba wybudowanych budynków (razy 6) i mniej wiecej w ten sposób podliczać wszystkie wyróżnione w rankingu pozycje. Mnożniki są przykładowe.
-
The Viking
- Administrator Forum

- Posty: 775
- Rejestracja: 29 maja 2012, 20:26
- Lokalizacja: Gdańsk
Moim zdaniem nie ma problemu. Nawet jak sie umowią, to i tak dostosowują to do swoich możliwości. Prócz ekonomii w tej grze chodzi też o taktykę bitewną, a ilu żołnierzy stracił świadczy o jego umiejętnościach. Punkty mogą też zależeć od ceny jednostki, np.żoldak ma 1 a ciężka jazda 6. Może rzeczywiscie zoldacy to mięso armatnie, ale każdy generał powinien dbać o swoich ludzi i minimalizować straty. Poza tym sojusznik jest od tego, by wspomagać partnera/ów. To wszystko ma sens, jeżeli uwzględnić kilka powyższych pomysłów.
Wiking,
administrator forum knights.sztab.com
administrator forum knights.sztab.com



