Gra (nie turniej!) towarzyska

Tutaj porozmawiasz o grze sieciowej i umówisz się na rozgrywkę z innymi Fanami.

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alanbach
Użytkownik Forum
Posty: 329
Rejestracja: 08 sie 2005, 17:21
Lokalizacja: Poznań-Lublin

Gra (nie turniej!) towarzyska

Post autor: Alanbach » 27 sie 2012, 12:33

Siema gracze.
Dawno mnie tu nie było. Właśnie sobie zdałem sprawę, że 12 lat temu grałem w Knights And Merchants jako licealista i.. nadal w to gram ale sporadycznie z uwagi na zmianę priorytetów życiowych (celem życia już nie jest ukończenie misji hehe) :wink:

Przepraszam, jeśli ktoś odbierze mój temat jako spam, ale nijak widzi mi się doczepianie go choćby agrafką pod temat plebsu o turniejach, gdzie masówka chłopów idzie na "pospolite ruszenie" podboju swoich własnych morale.

Mam takie pytanie: czy ktoś reflektuje grę (ALE NIE chodzi mi o turniej!) towarzyską? Pod pojęciem "TOWARZYSKI" rozumiem grę online, która trwałaby co najmniej 3 godziny i byłaby zorganizowana w celu relaksu i odprężenia, bez ataków - z dominacją strategii ekonomicznej. (Lata młodości mam za sobą i mimo, że jestem dobrym graczem w KAM nie zależy mi na wygranych - po prostu chcę zagrać z kimś kto też chce sobie pobudować i powalczyć w KAM dla odmiany z ludźmi a nie komputerem) ale na zasadzie gry długodystansowej w "trybie pokoju", nie wojny (ataków nie wykluczam dopiero przy samym zakończeniu rozgrywki).
Wszelkim więc gimnazjalistom/licealistom i dzieciom prześcigającym się w wygranych i rozgrywających misje na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy" (czyli wchodzenie do miasta żołdakami, rozwalanie czego popadnie zaraz po starcie itp) serdecznie dziękuję i mówię do widzenia.
Jeżeli nie rozumiesz co do tej pory napisałem (lub wydaje Ci się, że rozumiesz, a jednak masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem) i jednak zdecydujesz się skomentować w stylu: "eeej, no przecież taka gra nie ma sensu" - to proponuję Ci powtórzyć klasę, bo na maturze z polskiego możesz mieć problemy z trafieniem w klucz. :smiesne:

Małe pytanko do tych, którzy są zorientowani w świecie KAM na bieżąco. Powstało mnóstwo wersji KAM (jakieś remake i inne pierdoły) i szczerze, to nie śledzę wszystkiego na bieżąco. Moje pytanie tyczy się więc sprawy czysto technicznej odnośnie do tej rozgrywki: czy jeśli mam wersję v 1.52 REL mogę zagrać w ogóle online (chodzi mi o to, że nie za bardzo chcę zaśmiecać dysk i instalować jakieś remaki, mody, dodatki). Da się to obejść czy nie?
Pozdrawiam

P.S.
Pozdrawiam wszystkich starych bywalców jeszcze z poprzedniego forum na starym serwerze i tego nowego: Lucbacha, Wojbacha, Kamyka, ducha, merwa i innych.

P.S.2
Nim któryś z moderatorów przedwcześnie zaliczy mój temat do spamów, niech przynajmniej z uwagi na mój "staż" na tym forum (przypomnę od 2005 roku - choć byłem zalogowany również na tym poprzednim, nim Lucbach dostał propozycję od sztab.com o zmianę serwera) da mi możliwość znalezienia użytkowników do opisanej wyżej gry.
Obrazek

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Gra (nie turniej!) towarzyska

Post autor: Kheli » 27 sie 2012, 13:32

Alanbach pisze:Nim któryś z moderatorów przedwcześnie zaliczy mój temat do spamów, niech przynajmniej z uwagi na mój "staż" na tym forum (...)
Przerażasz mnie... z każdą wizytą coraz bardziej. :)

Nie jestem co prawda wytrawnym graczem przez sieć i z rzadka odbywałem później jakiekolwiek rozgrywki, to jednak podczas ostatnich zabaw z Kamykiem i Jokerem dowiedziałem się, jakie to obecnie proste, szybkie i bezpieczne (chociażby ze względu na zapis gry). Raczej optowałbym za nie człapaniem wiecznie pod górę, a pójście wręcz z duchem czasu i postaraniem się o jeden jedyny, szybki w instalowaniu bajer - ten, od którego na poczekaniu właśnie stronisz. Nawet się nie spodziewasz, jak on ułatwia życie, a grzebania po "jakichś dodatkach" unikniesz. Nawet nie będziesz musiał wnikać w szczegóły, jakie rzeczy doszły, co trzeba najpierw rozgryźć, by potem po to sięgnąć itd.

I jeszcze był jakiś drobny programik przez sieć, którym niewątpliwie nie było hamachi. To było coś małego, poręcznego, dzięki czemu gra płynęła jak poezja bez najmniejszych komplikacji. Nawet chyba takie cacko jeszcze posiadam. Tak, to GameRanger. Do samej gry w sieci nie trzeba cudów, ale też pozostawanie w konserwatywnych poglądach i próba ożywienia "starego dziadka" w postaci silnika oficjalnej gry (bez modernizacji) na dłuższą metę może się nie sprawdzić, a znacznie, ale to znacznie utrudni życie. To nie są jakieś kosmosy do pobierania, lecz zwyczajnie kwestia podrasowania, na którą z góry mało osób narzeka. Z początku również omijałem tę nowość szerokim łukiem i preferowałem pozostać przy podstawce, jednak mój pogląd na sprawę się rychło odmienił. Brzmię może teraz jak ktoś typowy z reklamy, kto narzekał i smęcił, później sięgnął po coś nowoczesnego i teraz ma zupełnie odmieniony świat, bo mu się nieba przychyliło.

Niby nic zgoła wielkiego, skorzystać z oferowanych dzisiaj dóbr, a jednak cieszyłbyś oko (choć z początku machał piąstką na pomstę do nieba) jedną bardziej ważką innowacją w postaci budynku jakże zmieniającego zasady gry. Zwłaszcza tej z początku nastawionej na bezwzględny surwiwal. Ale to już inna kwestia i nie chcę jej z góry przytaczać, bo się jeszcze interesant zachmurzy. ;)

Istotnie, posiadamy tutaj młódź. Młódź spragnioną rozlewu krwi, która pod pojęciem "bezpiecznej rozgrywki" widzi nowe podłoże do tryumfowania. Takich wystrzegać się jak ognia! ;)
Słowo klucz może mi się wydać zrozumiałe, dlatego też niezwykle skromnie jak na osobę mojej miary wychynę z oblegających tu rzesz i podniosę z braku większej śmiałości łapkę w górę.
Alanbach pisze:Pozdrawiam wszystkich starych bywalców jeszcze z poprzedniego forum na starym serwerze i tego nowego: Lucbacha, Wojbacha, Kamyka, ducha, merwa i innych.
Poczułem się celowo ominięty. :D Jeśli człeczyna pozdrawia Ducha i Kamyka miast mnie, to już świadczy o tym, że musiałem z tym kimś być z dawien dawna na wojennej ścieżce. Rzecz niepodobna! Albo najwidoczniej nie było nam dane się jakoś poznać. :D

Awatar użytkownika
Alanbach
Użytkownik Forum
Posty: 329
Rejestracja: 08 sie 2005, 17:21
Lokalizacja: Poznań-Lublin

Re: Gra (nie turniej!) towarzyska

Post autor: Alanbach » 27 sie 2012, 19:46

Khelak pisze: Słowo klucz może mi się wydać zrozumiałe, dlatego też niezwykle skromnie jak na osobę mojej miary wychynę z oblegających tu rzesz i podniosę z braku większej śmiałości łapkę w górę.
Ciekawe w jakim kluczu odczytywałeś słowo klucz? Na pewno zauważyłeś, że mój post można zinterpretować na dwa sposoby. :roll:
Swoją drogą.. dlaczego wcale mnie nie dziwi, żeś odpisał akurat Ty? W prawdzie liczyłem na falę krytyki gimnazjalnych siusiumajtków, która nie widzi sensu takiej rozgrywki tudzież ewentualnie nutę złośliwości z Twojej strony a tu - ot, co! Zgłosił się do turnieju :maslaneoczy: Wszystko wskazuje więc na to, że temat skutecznie odstraszył dzieci pokolenia mp3 siedzące dniami i nocami przy grach strategicznych. :smiesne:

Odnośnie do instalowania nowego oprogramowania: jeśli to będzie konieczne zainstaluje je. Po prostu nie mam w zwyczaju instalowania czego popadnie - mam tak samo w telefonie, tablecie itp (nie instaluje żadnych bajeranckich aplikacji, bo nie czuję takiej potrzeby). Tylko co muszę zainstalować, aby umożliwiło nam to wspólną grę?
Khelak pisze: Poczułem się celowo ominięty. Jeśli człeczyna pozdrawia Ducha i Kamyka miast mnie, to już świadczy o tym, że musiałem z tym kimś być z dawien dawna na wojennej ścieżce. Rzecz niepodobna!(...)
Chciałbym napisać coś równie subtelnego a za razem kornego, aby podtrzymać tą grę słowną, ale właśnie zmęczony wróciłem z dnia pełnego negatywnych wrażeń, stąd bez chwili większego namysłu udaję się na spoczynek.
Obrazek

jacek8l
Użytkownik Forum
Posty: 7
Rejestracja: 26 maja 2009, 18:44
Lokalizacja: z gotyku

Post autor: jacek8l » 27 sie 2012, 20:57

Mam tą samą podstawową wersje co Ty autorze tematu. Dawno nie grałem w KaM ale chętnie podjąłbym taką grę tylko musże zainstalowac no i nie wiem przez co byśmy grali bo dawniej bywały problemy z połączeniem. Jeśli jesteś chętny to prosze o kontakt najlepiej na gg 7652220. Pozdrawiam :)

P.S. Też jestem z Lublina.

kuba11100
Administrator Forum 
Administrator Forum 
Posty: 1663
Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Gra (nie turniej!) towarzyska

Post autor: kuba11100 » 27 sie 2012, 22:41

Alanbach pisze:Małe pytanko do tych, którzy są zorientowani w świecie KAM na bieżąco. Powstało mnóstwo wersji KAM (jakieś remake i inne pierdoły) i szczerze, to nie śledzę wszystkiego na bieżąco. Moje pytanie tyczy się więc sprawy czysto technicznej odnośnie do tej rozgrywki: czy jeśli mam wersję v 1.52 REL mogę zagrać w ogóle online (chodzi mi o to, że nie za bardzo chcę zaśmiecać dysk i instalować jakieś remaki, mody, dodatki). Da się to obejść czy nie?
Każda wersja z TPR, nieważne, czy to 1.52, SR2, czy SR3, cierpi na wiele problemów z grą sieciową - to nie synchronizuje gry między graczami i każdy widzi co innego, to nie można zapisanej gry wczytać. Jeśli nie sprawi Ci to problemu rozważ użycie wersji z samym TSK, 1.30. Wprawdzie tu też trzeba zastosować kilka obejść, ale za to nie ma błędów psujących całą rozgrywkę.

Co to za obejścia:
- Hamachi (lub inny VPN), o ile host nie ma publicznego IP (można próbować przekierowywać port TCP 2300, choć prawdopodobnie wykorzystywany jest jeszcze jeden, za każdym razem dobierany losowo)
- pod nowszymi kartami graficznymi lub Windowsami od Visty wzwyż - host - musi wyłączyć przyspieszenie sprzętowe w ustawieniach DirectDraw (panel konfiguracyjny trzeba osobno ściągnąć, gdzieś na forum był link) i zainstalować limiter klatek na sekundę (MSI Afterburner ma w konfiguracji w swoim On-Screen Display serwerze taką opcję, tu ustaw według własnej preferencji - chodzi o prędkość przesuwania mapy)
- pod nowszymi kartami graficznymi lub Windowsami od Visty wzwyż - gość - wystarczy sam patch ddraw.dll

Po co aż tyle komplikacji? Ddraw.dll ma jeden, mały bug pod TSK - za każdym razem, kiedy wskaże się przycisk w menu myszą, ten się zmniejsza o parę pikseli aż osiągnie szerokość tekstu na nim. Niby głupota, ale w lobby są małe przyciski + i - i wskazanie ich kończy się zwiechą.

Niektórzy mówili GameRanger... U mnie jedynym efekt było opóźnione autouzupełnianie pola, gdzie podaje się IP. Jeśli chcesz, to próbuj, życzę szczęścia. Będziesz go potrzebował.
Pozdrawiam,
kuba11100

Strefa KaMMirror misji

Awatar użytkownika
janosiczek
Użytkownik Forum
Posty: 698
Rejestracja: 05 paź 2011, 10:03

Post autor: janosiczek » 28 sie 2012, 15:20

Po co się męczyć ? Nie lepiej zainstalować Remake ? bez problemu się wtedy ugadasz z kimś kto by chciał zagrać dłuższą rozgrywkę....

kuba11100
Administrator Forum 
Administrator Forum 
Posty: 1663
Rejestracja: 18 sie 2008, 13:57
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: kuba11100 » 28 sie 2012, 18:56

Alanbach pisze:(chodzi mi o to, że nie za bardzo chcę zaśmiecać dysk i instalować jakieś remaki, mody, dodatki)
Ale masz rację, najprostszą opcją jest Remake, tam co najwyżej trzeba przekierować port.
Pozdrawiam,
kuba11100

Strefa KaMMirror misji

Awatar użytkownika
kaszub
Użytkownik Forum
Posty: 759
Rejestracja: 13 kwie 2009, 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kaszub » 28 sie 2012, 23:17

Khelak pisze:Poczułem się celowo ominięty. Jeśli człeczyna pozdrawia Ducha i Kamyka miast mnie, to już świadczy o tym, że musiałem z tym kimś być z dawien dawna na wojennej ścieżce. Rzecz niepodobna!(...)
Alan nie pozdrowił również Michała, Kuby i Artka, więc jesteś w doborowym towarzystwie :).
Wojbach, Duch i Kamyk, mimo że nie wchodzą na forum od dłuższego czasu, mieli z nim widocznie lepsze relacje.
O sobie to w ogóle nie będę wspominał, bo jestem tylko skromnym rekordzistą kampanii TGE.

A tak a propos.
Możemy zagrać,
Alanbachu.
Czegoś się nauczę :D.

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli » 28 sie 2012, 23:36

Bardzo śmieszne. :usmiech:

Kuba też tak narzeka, a jak się ze mną rozegra w wersji naszych zagranicznych towarzyszy, to nie będzie chciał przestać. Czyżby też wystawiał łapkę w górę? :>

Awatar użytkownika
Alanbach
Użytkownik Forum
Posty: 329
Rejestracja: 08 sie 2005, 17:21
Lokalizacja: Poznań-Lublin

Post autor: Alanbach » 30 sie 2012, 17:02

kaszub pisze:
Khelak pisze:Poczułem się celowo ominięty. Jeśli człeczyna pozdrawia Ducha i Kamyka miast mnie, to już świadczy o tym, że musiałem z tym kimś być z dawien dawna na wojennej ścieżce. Rzecz niepodobna!(...)
Alan nie pozdrowił również Michała, Kuby i Artka, więc jesteś w doborowym towarzystwie :).
Wojbach, Duch i Kamyk, mimo że nie wchodzą na forum od dłuższego czasu, mieli z nim widocznie lepsze relacje.
O sobie to w ogóle nie będę wspominał, bo jestem tylko skromnym rekordzistą kampanii TGE.

A tak a propos.
Możemy zagrać,
Alanbachu.
Czegoś się nauczę :D.
Rany boskie! Widzę, że trzeba ważyć słowa, bo z każdych zaczynacie rozliczać. Nie spodziewałem się, że tyle osób będzie chciało być pozdrowionym :smiesne: następnym razem zrobię listę, aby nikogo nie pominąć, ale faktycznie forum nie jest jedynym miejscem, gdzie można porozmawiać/ spotkać niektórych z Was, stąd takie a nie inne pozdrowienia. Dlatego tak przy okazji załatwię prywatę: jacek8l skoro też jesteś z Lublina, to zapraszam na starówkę gdzieś przy okazji na kawę, póki ciepło (pod warunkiem, że nie jesteś nastolatkiem skakającym z mp4, komórką itp.).

Cieszę się, że pojawił się jakiś odzew w tym temacie. Spodziewałem się innych reakcji a tu jednak są chętni na taki "mecz" towarzyski. Wszystko wskazuje jednak na to, że muszę sobie zainstalować tego remake.. :zraniony:
Obrazek

ODPOWIEDZ