Wasze Strategiczne Przygody

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Wasze Strategiczne Przygody

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

No witam... :szczerzy:
Proponuję opowiadanie sobie wzajemnie swoich strategiczny przygód, pamiętnych bitew, tryumfów i porażek...

Np. :

W misji VIII TSK - gdy trzeba czekać na atak barbarzyńców, rozdzieliłem moich toporników na kilka sześcio-osobowych grup. Podobnie zrobiłem z łucznikami. Gdy barbarzyńcy z żołdactwem zaatakowali mnie... dzięki podzieleniu mojej armii i porozstawianiu ich po różnych "kątach" - wróg po 2 minutach zgarnął mnie... :evil:

była to jedna z moich przygód - w tym wypadku porażka... (Nigdy nie oddzielaj dużego wojska na takie małe oddziały) :P
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

smutny

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Mam przykre wrażenie - że nie za bardzo was to interesuje :smutny:
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

Moim zdaniem kelben jest to iekawy temat ja np. w misji 15 czy 16 też miałem problm, ponieważ jak wabiłemswoich wrogów to oni się wracali. Oto moja trudna przygoda. Mam jeszcze innne :mrgreen: :obrazalski: :zamurowany: :| :idea: :?: :!: Ale o nich opowiem innym razem
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

np. ja w 4 misji nie mogłem zrbić wystarczającej ilości wojsa aby przedrzec się przez barykady wroga. Ale ostatecznie udał mi się to zrobic. I to by moja wygrana.
O niesamowitj histori opowiada piotrek_1000 :lol: 8)
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

hura :)

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Brawo - pierwszy chętny, który opowiedział z własnej woli jakąś przygodę... od długiego czasu nikt nawet tu nie zaglądał (już nie mówię o pisaniu) więc to był świetny początek :smiesne: ... Zobaczymy kto miał ciekawsze, śmieszniejsze przygody... zapraszam do pisania :cyklop:

Oto 2 moja opowieść z cyklu "Wasze Strateiczne Przygody" : :wink:

Była siarczysta zima... (żartuję) Siarczyste lato w misji 16... Po zabiciu w pocie czoła żołnierzy wroga i zniszczeniu doszczętnie dwóch sektorów (po prawej i lewej stronie) i po wielgachnej bitwie w której kupa ludzi pożegnała się ze światem, postanowiłem zniszczyć ostatni "ważny" czarnego gracza budynek,se czekałem chwile, aż misja się z sukcesowym wynikiem wyłączy... kiedy minęło kilka minut - wkurzony - co się kurde dzieje - se myślałem aż tu patrzę, a jeszcze na samej górze mapy wielkie wojsko lekkiego opancerzenia czarnego gracza - 3 sektor... Se trochę poczekałem nim pokonałem wroga...

To na razie wszystko :usmiech:
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

Ja też mialem taki problem ale tez dzieki za serdezne przyjecie na tym poscie
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

Nieh ktos oowe cos o misji 20. :!:
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

a teraz ponad 90 postów :P

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

[color=grey]Skoro nikt inny nie napisał oprócz Ciebie piotrek_1000, trudno :( . Ale my możemy kontynuować opowiadania na tym poście... może kiedyś ktoś się skusi i coś da o d siebie :roll: . A tymczasem:[/color]

"Wasze Strategiczne Przygody"
(na Twoją proźbę piotrek_1000 - misja 20

Otóż, nigdy jej jeszcze nie przeszedłem. To taka jedyna misja w The Shattered Kingdom. Niema kamienia do zasobów powiększenia, więc muszę dobrze z 4000 kamieni skorzystać. Oczywiście nie robię w tej misji szerokich bardzo dróg - nie tylko dlatego, że drwal nie będzie miał gdzie sadzić drzewek - ale trzeba kamienie oszczędzać :twisted: .

Więc, ustawiłem sobie (po walce) oddziałyblisko moich terenów i oczywiście łucznikiem poszedłem wywabić jeden z oddziałów czarnego gracza. Sektor środkowy się kłania. Po wypędzeniu z niego kuszników wybiłem ich daleko, daleko - prawie że na moich terenach. gdy ich wybijałem, gdy omijali moich barbarzyńców, pojedyńczo pokolei zaczęły i inne oddziały wroga mnie odwiedzać :usmiech: ... po wybiciu wszystkich oddziałów wroga, zniszczyłem jego wierze, i zacząłem dobierać się do jego spichrza. niestety skończyło się to dla mnie fiaskiem, bo z ciemności ruszyły na mnie rezerwy, które według mnie ruszyć nie powinny, bo nalezały one do innego sektoru... Świnie :x :szczerzy:
To była moja (kiedyś) pierwsza przygoda w 20 misji... obecne w niej przygody są dłuższe, o których teraz nie napiszę 8)
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

Smutna historia. Ja też jeszcze nigdy nie przeszłem misji 20.

Zamiar miłem wabić wojska (tak jak ty) Zwabiłem ich a oni mnie rozwalili co najgorsze wjechalido mjej wioski i stało się najgorsze. :smutny: :zraniony:
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

to be continued

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Skoro i tak nikt tu oprócz nas nie pisze, to napiszę ja :szczerzy:

"Wasze Strategiczne Przygody" część kolejna :mrgreen:

Weźmy taką misję 1

Kiedyś dawno, dawno temu, w odległej galakty... odległej krainie Knight'sów i Merchant'sów :P w misji pierwszej robiłem dużo, aby uratować wieżę obronną, która jest atakowana zaraz na początku misji. Po wielu niepowodzeniach, po raz pierwszy dotarłem jej na ratunek, zaraz po starcie misji, kliknąłem na naprawienie jej i szybko (a bynajmniej starałem się szybko) dotrzeć do wieży żołdactwem, które stało se spokojnie na skraju lasu. I tak obroniłem se budynek, który normalnie mógłbym zbudować dopiero w 7 etapie...
To Be Continued...

===
P.S. Piotrek, zamiast dopowiadać "Smutna historia", czy inne w tym poście rzeczy - byś sam coś długiego napisał... zobaczysz wtedy, że nie jest to aż takie proste.... albo takie trudne :maslaneoczy:
Tak czy siak, obiecuję - że nie będę się czepiał Twojej ortografi :twisted: :szczerzy: :D :) :usmiech:
Odpowiedz