polece tez malym offtopem,ale bardzo mnie to gryzie... pewnie juz bylo o tym pisane... mnie osobiscie bardzo brakuje budynku wymiany towarow.sprzedawanie nadwyzek,kupowanie tego,na co popyt przerasta podaz w naszych malych krolestwach...
Wasze taktyki i strategie w KaM!
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
skupilismy sie na jedzeniu,a powiedzcie mi,jak wam sie wiedzie ze zlotem,czesto miewacie z nim problemy,czy raczej dajecie rade?z mojego doswiadczenia wynika,ze jestem oszczedny,ogolnie nie mam z tym klopotow :PP ale wiem,ze niektorzy moi znajomi zawsze narzekaja
macie jakies fantastyczne sposoby,zeby nie marnowac kasy? 
polece tez malym offtopem,ale bardzo mnie to gryzie... pewnie juz bylo o tym pisane... mnie osobiscie bardzo brakuje budynku wymiany towarow.sprzedawanie nadwyzek,kupowanie tego,na co popyt przerasta podaz w naszych malych krolestwach...
mysle,ze to by bylo fajne rozwiazanie wzbogacajace gre,bo w niejednej strategii to spotkalem i zawsze robilo na mnie pozytywne wrazenie.
polece tez malym offtopem,ale bardzo mnie to gryzie... pewnie juz bylo o tym pisane... mnie osobiscie bardzo brakuje budynku wymiany towarow.sprzedawanie nadwyzek,kupowanie tego,na co popyt przerasta podaz w naszych malych krolestwach...
Ja nie mam kłopotów ze złotem. Wyjaśnij jakie problemy mają twoi znajomi? 1 kopalnia węgla + 1 kopalnia złota + 1 mennica = odpowiednia ilość złota (w sensie, że hutnik się nie obija, a w spichrzu nie ma węgla i rud złota). Analogicznie - 2 kopalnie węgla + 2 kopalnie złota + 2 mennice = odpowiednia ilość złota x2
Pamiętajcie, pamiętajcie - ilość złota w spichrzu zależy od braku korków w mieście i ilości pomocników. Będzie ich dostatecznie duża ilość, skrzynie dojdą do naszego magazynu po 4x z obu mennic. Wtedy to mennica owa zaopatrywana by była na bierząco w węgiel i rudę złota. Jeżeli w mieście stoi więcej budynków, które potrzebują tego surowca - można wznieść jeszcze z kilka kopalni węgla...
Nie mam określonej taktyki, strategii. Wszystko zależy od sytuacji w jakiej jestem. Zwykle po wybudowaniu minimum 2 kamieniołomów buduje ok.2 leśniczówek i 2 tataków - nie robie drewnianego wojska (pewnie dlatego że zawsze brakuje mi pancerzy). Później inwestuje w przemysł spożywczy. Budynki robiące jedzenie powinny być blisko gospody żeby w czarnej godzinie jedzenie było szybko dostarczane. Później robie kopalnie węgla, złota, mennice, kopalnie żelaza - do tych budynków robie osobny spichlerz. Lejter robie budynki do broni. Zwykle po jednej kuźni zbroji i mieczy. Budynki te są przy warowni żeby były szybko bronie dosrarczane.
Co do wojska to nie robie dużych armii. Zwykle stosuje taktyke podjazdową, czyli ok.12 kuszników + piechurzy z mieczem ok.20. Robie sposób z 1 łucznikiem i w taki sposób niszcze wroga. NIe robie nigdy jazdy chyba że na początku w spichrzu mamy konie to werbuje ich. A i jeszcze grube drogi w centrum.
Mam pytanie odnośnie pomocników. W jakiej liczbie ich werbować tak zeby transport szybko szedł ale żeby nie było korków i żeby nikt się nie nudził
Ktoś mi tam mówił że powinno się do każdego nowo wybudwoanego budynku walnąć 2 nowych pomocników....
Jakie wasze zdanie?
Co do wojska to nie robie dużych armii. Zwykle stosuje taktyke podjazdową, czyli ok.12 kuszników + piechurzy z mieczem ok.20. Robie sposób z 1 łucznikiem i w taki sposób niszcze wroga. NIe robie nigdy jazdy chyba że na początku w spichrzu mamy konie to werbuje ich. A i jeszcze grube drogi w centrum.
Mam pytanie odnośnie pomocników. W jakiej liczbie ich werbować tak zeby transport szybko szedł ale żeby nie było korków i żeby nikt się nie nudził
Jakie wasze zdanie?
Zgadzam się z tobą .Miko pisze:Nie mam określonej taktyki, strategii. Wszystko zależy od sytuacji w jakiej jestem. Zwykle po wybudowaniu minimum 2 kamieniołomów buduje ok.2 leśniczówek i 2 tataków - nie robie drewnianego wojska (pewnie dlatego że zawsze brakuje mi pancerzy). Później inwestuje w przemysł spożywczy. Budynki robiące jedzenie powinny być blisko gospody żeby w czarnej godzinie jedzenie było szybko dostarczane. Później robie kopalnie węgla, złota, mennice, kopalnie żelaza - do tych budynków robie osobny spichlerz. Lejter robie budynki do broni. Zwykle po jednej kuźni zbroji i mieczy. Budynki te są przy warowni żeby były szybko bronie dosrarczane.
Co do wojska to nie robie dużych armii. Zwykle stosuje taktyke podjazdową, czyli ok.12 kuszników + piechurzy z mieczem ok.20. Robie sposób z 1 łucznikiem i w taki sposób niszcze wroga. NIe robie nigdy jazdy chyba że na początku w spichrzu mamy konie to werbuje ich. A i jeszcze grube drogi w centrum.
Mam pytanie odnośnie pomocników. W jakiej liczbie ich werbować tak zeby transport szybko szedł ale żeby nie było korków i żeby nikt się nie nudziłKtoś mi tam mówił że powinno się do każdego nowo wybudwoanego budynku walnąć 2 nowych pomocników....
Jakie wasze zdanie?
A co do pomocników to zależy o jaki budynek chodzi jeśli chodzi o wojsko
to jak najbardzie bo wszyscy się bronią zajmują jako jedyna czynnosc wiec jest wskazane na 1 kuźnie / warsztat tak na oko 2 powinno wystarczyć a nawet czasem dobrze jak się 5 nudzi bo wiesz że wszytko jest OK.
PS: Rób szerokie drogi w centrum !!!!!!! ( i sorry za orty.)
Zaraz po tym, jak żołdak skończył służbę w wojsku, postanowił zostać górnikiem. Jego rodzice (ojciec i teść) nie chcieli tego, lecz on był stanowczy
Teraz żyje sobie spokojnie w swojej kopalni złota ... Koniec
Jezeli o mnie chodzi to na poczatku buduje w miare dobrze prosperujaca gospaderke wszystko w umiarze
A co do wojska to preferuje zarowna lekkie jak i ciezkie oddzialy a dokladnie to robie i wysylam z przodu lancerzy a zaraz za nimi kusznikow
wiem nic odkrywczego ale ten zewstaw wojska lekkiego z ciezkim uwazam za najlepszy 