Moja historia w szkole

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli »

Zatem pisz opowiadania takie dla siebie. Jeżeli tworzysz coś takiego dla nas, to nie publikuj nam byle czego, byle jakiego tekstu nie sprawdzonego. Jeżeli nie chcesz poświęcić kilku minut na zredagowanie go, to nam po prostu nie wysyłaj, ponieważ my chcemy czytać coś naprawdę na poziomie.
Zedytowane:Compadre Lorysie, nie obrażaj się, ale ja tylko oceniłem Twoją prackę. Publikując ją, musisz być świadom, że mamy prawo ją tak skomentować, jak i przeczytać. A ja oceniłem ją swoim sposobem.
Pod murem to postawimy pana DeBe :D .
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2007, 15:39 przez Kheli, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
DeBe
Użytkownik Forum
Posty: 1010
Rejestracja: 27 cze 2007, 22:37
Lokalizacja: z chipsów Lays

Post autor: DeBe »

Co żeście się mnie czepili, jestem w domu a nie w szkole, i nie mam zamiaru pisać opowiadania i go sprawdzać jeszcze

Ja się nie czepiam ciebie za niechlujstwo językowe (mi to tam wszytko jedno co dostajesz za wypracowania z polskiego), ale za to że głupio się zachowałeś wypisując taką historyjkę na forum publicznym. Coś takiego powinno się zachować dla siebie, albo jak już masz opowiadać, to rób to nie w takim miejscu (jeśli można to nazwać miejscem :D).
Awatar użytkownika
Durendal
Użytkownik Forum
Posty: 217
Rejestracja: 31 sie 2007, 10:58

Post autor: Durendal »

opowiadałem po swojemu jakbym miał pisać takie opowiadanie jak w szkole to robiłby akapity i pisał tak jak trzeba, to nie jest opowiadanie, ja to tak nazwałem poprostu, jak opowiadam coś koledze to co, mam robic to tak jakbym pisał wypracowanie?? bo mi się wydaje że nie
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Kheli »

Wiesz, ja akurat piszę dokładnie tak, jak mówię. Gdy podczas mówienia [rozmowy] się zająkam, to to samo zrobię pise... pise... pisemnie. Dzięki temu tekst staje się lepszy i zdecydowanie ciekawszy. Proponuję Ci to samo - byś pisał tak, jak mówisz. Jeżeli mówisz tak, jak napisałeś na poprzedniej stronie, to współczuję tak bogatego, pięknego języka polskiego.
Awatar użytkownika
Durendal
Użytkownik Forum
Posty: 217
Rejestracja: 31 sie 2007, 10:58

Post autor: Durendal »

Ja mam narazie 15 lat a ty pewnie z 20 to jest jakaś różnica
Ostatnio zmieniony 07 wrz 2007, 16:08 przez Durendal, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Post autor: Duch »

Gdzie to dziecko Triady przywiało, aż do Polski :P ;) Może ten drugi kurdupel mu dokuczał ze względu na skośne oczy i żółtą karnację, a Chińczyk sobie nie pozwolił w kaszę dmuchać i wpadł w szał :P Po takiej akcji to tylko tyle ma dobrze, że nikt mu już nie podskoczy, byleby tylko wyluzował i nie rzucał się za byle co... :) Po co chciał skakać przez okno? Może ma myśli samobójcze? :P
Obrazek
Awatar użytkownika
Durendal
Użytkownik Forum
Posty: 217
Rejestracja: 31 sie 2007, 10:58

Post autor: Durendal »

Nauczyciele powiedzieli że jak ktoś go zaczepi i on wpadnie w szał, to ten który go zaczepił dostanie uwage negatywną (o ile przeżyje)
Awatar użytkownika
Kamyk
Użytkownik Forum
Posty: 1161
Rejestracja: 14 mar 2007, 18:08
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Kamyk »

A ja myślę, że dobrze, że(pa) się z nami tą historią podzieliłeś.
Dzięki temu wiemy, że nie warto zadzierac z Chińczykami(nie no z tym to żartuję :P )
Ja miałem w starej szkole taką panią co się darła jak stare prześcieradło gdy ktoś jej podpadł.Albo gdy usłyszała jak ją ktoś obgaduje na korytarzu to go wzięła gwałtownie(mało powiedziane :||: ) do pokoju nauczycielskiego.Nie chcę wiedziec co tam się działo :o Szczerze współczuję temu co obgadywał. Bez płaczu się na 100% nie obeszło.Była też historia(ale to tylko słyszałem),że rzuciła w ucznia kredą...
Awatar użytkownika
Duch
Użytkownik Forum
Posty: 1053
Rejestracja: 02 mar 2007, 21:40
Lokalizacja: Wadowice

Post autor: Duch »

Albo gdy usłyszała jak ją ktoś obgaduje na korytarzu to go wzięła gwałtownie(mało powiedziane Zakneblowany ) do pokoju nauczycielskiego.
Przecież to jest prawidłowa reakcja nauczyciela :P
Była też historia(ale to tylko słyszałem),że rzuciła w ucznia kredą...
Nasz ksiądz też, ale to nic nadzwyczajnego :smiesne:

Za to my mamy taką jedną porąbaną, co pracuje w czytelni... Nic nie można powiedzieć, bo od razu nas wtedy wygania z sali. Albo jeden coś powie i od razu jest: bo ta IIIa to jest niegrzeczna... O Boże! Jak kiedyś z kolegą czytaliśmy kawały to powiedziała, żebyśmy to wyłączyli jak nie mamy nic innego do roboty. Jak się zapytałem: dlaczego? To ona od razu z wrzaskiem: a jakby ty dyrektor był to też byś się zapytał dlaczego?! Potem zaczęliśmy pisać z kumplem na paincie do siebie jakieś głupoty, byle co, dosłownie. Ona do nas: o, piszecie do siebie, to piszcie sobie, ja nie będę patrzeć. Nie minęło 0,5 minuty, ona, oczy w monitor...
Obrazek
Awatar użytkownika
Durendal
Użytkownik Forum
Posty: 217
Rejestracja: 31 sie 2007, 10:58

Post autor: Durendal »

W liceum jest taka nauczycielka (stara, uczyła mojego ojca a teraz uczy mojego brata :D)od biologii i u niej jak ktoś rozrabiałto walnęła go w pysk, kolega z bloku opowiadał mi że jego walnęła w pysk jak się nie uczył i od tamtego czasu miał same piątki z biologii :)
Ten temat jest zamknięty. Nie można w nim pisać ani edytować postów.