Karmić żołnierzy czy trzymać w warowni?

Szukasz kodu? Znasz praktyczne, przydatne sztuczki lub ich szukasz? A może opracowałeś interesującą taktykę? Zajrzyj tu!

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Awatar użytkownika
bartek007
Użytkownik Forum
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2007, 16:47

Karmić żołnierzy czy trzymać w warowni?

Odpowiedz z cytatem

Post autor: bartek007 »

Czy warto robić np. tak:

Dużo broni w warowni i wrazie potrzeby (np. atak) szkolić jednostki a na obronie stawiać tylko garstki jednostek i wieże ???

Czy lepiej odrazu zrobić armie z tego co się ma po 1 jednostce i tak składać oddziały ???

Zawsze się głowie jak robie armie to żarcia mi brakuje po ok. 100 żołnierzach a jak czekam w warowni to mi ludzie zaczynają wariować ( nie wiem czy to BuG ? :smutny: ) a wroga i tak nie odrazu rozwalę bo nie wszystkie misje są do przejścia od zaraz a poza tym szybkie przechodzenie odbiera ten smaczek z gry.

PS: Jak zwykle sorra za pisownie + nie mam nic do speed run :)


// Popraw błędy. Pamiętaj także, że temat "taktyka" niewiele mówi.
// Nie musisz przepraszać w każdym poście, a jeśli bardzo chcesz zrób sobie sygnaturkę (podpis).
// Rafael_5000
Zaraz po tym, jak żołdak skończył służbę w wojsku, postanowił zostać górnikiem. Jego rodzice (ojciec i teść) nie chcieli tego, lecz on był stanowczy :) Teraz żyje sobie spokojnie w swojej kopalni złota ... Koniec
Awatar użytkownika
DeBe
Użytkownik Forum
Posty: 1010
Rejestracja: 27 cze 2007, 22:37
Lokalizacja: z chipsów Lays

Odpowiedz z cytatem

Post autor: DeBe »

To zależy od ciebie, jeśli lubisz często męczyć atakami swojego wroga to rób po jednej jednostce. Jak nazbierasz powiedzmy kilkanaście to atakujesz. Ale ja gram inaczej, najpierw się tylko bronię robiąc wieże i trochę żołnierzy. Po jakimś czasie jak mi się nazbiera sprzętu w warowni to tworzę wielką armię i ją wysyłam tak aby zniszczyć przeciwnika jednym, dwoma atakami.
Awatar użytkownika
Setnik
Użytkownik Forum
Posty: 69
Rejestracja: 02 lip 2007, 16:45

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Setnik »

Ja stosuje podobna taktykę jka DeBe :)
Awatar użytkownika
bartek007
Użytkownik Forum
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2007, 16:47

Odpowiedz z cytatem

Post autor: bartek007 »

Ok thx za odpowiedzi temat można zamknąć
Zaraz po tym, jak żołdak skończył służbę w wojsku, postanowił zostać górnikiem. Jego rodzice (ojciec i teść) nie chcieli tego, lecz on był stanowczy :) Teraz żyje sobie spokojnie w swojej kopalni złota ... Koniec
Awatar użytkownika
Zozol92
Użytkownik Forum
Posty: 573
Rejestracja: 26 lut 2006, 10:01

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Zozol92 »

Ja jeszcze podpowiem, że w ogóle warto produkować broń już od początku, później dalej zająć się rozwojem i kraj będzie się rozrastać, a broń nabijać. Kiedy zdecydujesz się na atak, pobuduj szkoły, wyszkól odpowiednie ilości rekrutów i wyślij wszystko w pięć minut po "otwarciu" warowni. Wtedy zaoszczędzisz bardzo dużo na żywności.
Awatar użytkownika
bartek007
Użytkownik Forum
Posty: 130
Rejestracja: 26 lip 2007, 16:47

Odpowiedz z cytatem

Post autor: bartek007 »

zozol to jest dobre mam 7 misję bo zacząłem od nowa i dobrze mi idzie :szczerzy: Sorka za błąd
Zaraz po tym, jak żołdak skończył służbę w wojsku, postanowił zostać górnikiem. Jego rodzice (ojciec i teść) nie chcieli tego, lecz on był stanowczy :) Teraz żyje sobie spokojnie w swojej kopalni złota ... Koniec
Awatar użytkownika
robi29
Użytkownik Forum
Posty: 1942
Rejestracja: 20 cze 2007, 14:31
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Odpowiedz z cytatem

Post autor: robi29 »

Ja pomału robie wojsko. Na obrone mało ,czasami wieże robie :mrgreen:
Jak mi się uzbiera dosyć wojska to ide na wroga. Najczęściej wygrywam.
Np takie wojsko: 4x12 pikinierów ,6x12-15 łuczników i jeszcze czasami we warowni około 20 rekrutów ,by zawsze móc dorobić wojska. Stajni to ja w ogóle nie robie ,mieczników też (za dużo do roboty :P )
tomasuz
Użytkownik Forum
Posty: 25
Rejestracja: 23 wrz 2007, 16:36

Odpowiedz z cytatem

Post autor: tomasuz »

jest jeszcze jeden haczyk:
jeśli kończy ci się papu a rekruci wychodzą zryc to wtedy robię wojsko przy zrekrutowaniu uzupełnia się zapas wytrzymałości więc mamy czas na zrobienie papu
Awatar użytkownika
Zozol92
Użytkownik Forum
Posty: 573
Rejestracja: 26 lut 2006, 10:01

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Zozol92 »

To prawda, jeśli ktoś prowadzi taktykę szybkiej wygranej, warto pierwszych rekrutów wyszkolić zanim jeszcze się ma broń (oczywiście w miarę rozsądnie - np. kiedy już mamy warsztaty...). Wojsko wyjdzie zawsze z taką samą wytrzymałością (jak po zjedzeniu chleba), a nie będziemy musieli czekać na wlokących się ze szkoły "pachołków bez procy" :lol:
Awatar użytkownika
Łucznik bez łuk
Użytkownik Forum
Posty: 6
Rejestracja: 29 wrz 2007, 23:11

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Łucznik bez łuk »

Ja odkrylem najlepszy chyba sposób na problem z żywieniem rekrutów (też taki miałem)

Chodzi o to że "cywil" musi zjeść żeby się najeść:

1 kiełbasę albo
ze 2 chleby albo
kilka beczek wina

(nie wiem jak z rybami)

Natomiast żołnierz jak zje 1 szt. byle jakiego jedzenia to już jest pełny.
Wychodzi na to że:

"Żołnierze jedzą mniej"

Mam nadzieję żę pomogłem :D
Odpowiedz