Wypracowanie klasowe mojej koleżanki z klasy
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
Nauczyciel widział to wypracowanie i była afera, nauczyciel darł się pół lekcji na nią, rodziców wezwał, wychowawczyni widziała
mogę pokazać nagranie jak się darła nauczycielka
wy to macie takie wielkie problemy, trzeba było w ogóle tego nie czytać, po prostu sobie usuńcie ten temat
nie wiem czego Khelbenie ocenzurowałeś to wypracowanie
jak niektórym aż tak to przeszkadza to może dopisze coś do nazwy tematu, "jeśli jesteś..........to nie czytaj tego"
zresztą ten temat chyba od tego jest, pisać o czym się chce, w końcu to luźne rozmowy
śmieszy mnie też to że jak jedna osoba napisze np. tutaj że praca nie jest śmieszna i nie zawiera humoru to po tym komentarzu już wszyscy piszą to samo
Jak zdobyłem tą pracę: mieliśmy 2 polskie pod rząd, skończył się jeden (na pierwszym pani się darła na dziewczynę), na biurku leżała praca, wziąłem ją i poszedłem do sali informatycznej gdzie mój kolega zawsze sam siedzi na kompach i coś robi (bo się zna na tym lepiej od nauczyciela) powiedziałem mu żeby mi to zeskanował, potem wrzuciłem na USB (bo miałem akurat przy sobie bo chciałem koledze coś pożyczyć). Poszedłem pod klasę, bałem się że nauczyciel mnie nakryje ale naszczęscie rzucił mi kluczyk i sam gadał z inną nauczycielką. Otworzyłem klasę i odłożyłem pracę
mogę pokazać nagranie jak się darła nauczycielka
wy to macie takie wielkie problemy, trzeba było w ogóle tego nie czytać, po prostu sobie usuńcie ten temat
nie wiem czego Khelbenie ocenzurowałeś to wypracowanie
jak niektórym aż tak to przeszkadza to może dopisze coś do nazwy tematu, "jeśli jesteś..........to nie czytaj tego"
zresztą ten temat chyba od tego jest, pisać o czym się chce, w końcu to luźne rozmowy
śmieszy mnie też to że jak jedna osoba napisze np. tutaj że praca nie jest śmieszna i nie zawiera humoru to po tym komentarzu już wszyscy piszą to samo
Jak zdobyłem tą pracę: mieliśmy 2 polskie pod rząd, skończył się jeden (na pierwszym pani się darła na dziewczynę), na biurku leżała praca, wziąłem ją i poszedłem do sali informatycznej gdzie mój kolega zawsze sam siedzi na kompach i coś robi (bo się zna na tym lepiej od nauczyciela) powiedziałem mu żeby mi to zeskanował, potem wrzuciłem na USB (bo miałem akurat przy sobie bo chciałem koledze coś pożyczyć). Poszedłem pod klasę, bałem się że nauczyciel mnie nakryje ale naszczęscie rzucił mi kluczyk i sam gadał z inną nauczycielką. Otworzyłem klasę i odłożyłem pracę
Możesz zamieścić to na YouTube i wysłać mi linka przez PW.
Czemu ocenzurowano? W rozmowach nie powinny występować tego typu wyrazy. Po kontekście zdania i tak można się łatwo domyślić, co za słowo tam wystąpiło.
Nie wątpię, żę wybuchła z tego powodu afera. Zapewniam również, że trzymam własne zdanie i nie piszę tak i tak, bo osoba wyżej zrobiła to samo. To mnie czyni oryginalnym
.
Czemu ocenzurowano? W rozmowach nie powinny występować tego typu wyrazy. Po kontekście zdania i tak można się łatwo domyślić, co za słowo tam wystąpiło.
Nie wątpię, żę wybuchła z tego powodu afera. Zapewniam również, że trzymam własne zdanie i nie piszę tak i tak, bo osoba wyżej zrobiła to samo. To mnie czyni oryginalnym
Khelbenie, za bardzo przesadzasz co do wulgarnego słownictwa, trzeba używać takich wyrazów by wyrazić swoje emocje, w końcu nie jesteśmy dziećmi
niech przynajmniej jedna osoba powie czy jej przeszkadza to słowo ocenzurowane w tym wypracowaniu,
nie chcę aby na temat tego słowa wypowiedział się: Khelben, Debe, Lucbach
wkleję coś tu na temat słowa kur**, osobom którym przeszkadza czytanie tego słowa niech po prostu nie czytają tego, jak macie potem wystawiać jakieś głupie komentarze to nie czytajcie tego, od razu mówię NIE CZYTAJCIE!!:
[ocenzurowano] = K.U.R.W.A
Najbardziej odjechany wykład profesora Z.Miodka.
Kiedy się człowiek potknie albo skaleczy woła "O kurwa!". To cudowne, lapidarne słowo wyraża jakże wiele uczuć począwszy od zdenerwowania, rozczarowania poprzez zdziwienie, fascynacje a na radości i satysfakcji kończąc.
Przeciętny Polak w rozmowie z przyjacielem opowiada np.: "Idę sobie stary przez ulice, patrzę, a tam taka dupa, że o kuuurrrwa". Kurwa może również występować w charakterze interpunktora czyli zwykłego przecinka, np.: "Przychodzę kurwa do niego, patrzę kurwa a tam jego żona, no i się kurwa wkurwiłem no nie?". Czasem kurwa zastępuje tytuł naukowy lub służbowy, gdy nie wiemy, jak się zwrócić do jakiejś osoby płci żeńskiej ("chodź tu kurwo jedna!"). Używamy kurwy do charakteryzowania osób, ("brzydka, kurwa nie jest", "o, kurwa, takiej kurwie na pewno nie pożyczę"), czy jako przerwy na zastanowienie ("czekaj, czy ja, kurwa lubię poziomki?").
Wyobraźmy sobie jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez prostej kurwy. Idziemy sobie przez ulice, potykamy się nagle i mówimy do siebie: "bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy". Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste "O kurwa!", które wyczerpuje sprawę. Gdyby Polakom zakazać kurwy, niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż nie umieliby wyrażać inaczej swoich uczuć. Cała Polska zaczęłaby porozumiewać się na gesty i migi. Doprowadziłoby to do nerwic, niezrozumień, niepewności i niepotrzebnych naprężeń w Narodzie Polskim. A wszystko przez jedna mała kurwę.
Spójrzmy jednak na rodowód tego słowa. Kurwa wywodzi się z łaciny od wyrazu curva czyli krzywa. Pierwotnie w języku polskim kurwa oznaczała kobietę lekkich obyczajów, czyli po prostu dziwkę. Dziś kurwę stosujemy również i w tym kontekście, ale mnogość innych znaczeń przykrywa całkowicie to jedno. Można z powodzeniem stwierdzić, ze kurwa jest najczęściej używanym przez Polaków słowem. Dziwi jednak jedno - dlaczego słowo to nie jest używane publicznie (nie licząc filmów typu "PSY", gdzie aktorzy prześcigają się w rzucaniu kurwami), praktycznie nie słyszymy aby politycy czy dziennikarze wplatali w swe zdania zgrabne kurwy. Pomyślmy o ile piękniej wyglądałaby prognoza pogody wygłoszona w następujący sposób: "Na zachodzie zachmurzenie będzie kurwa umiarkowane, wiatr raczej kurwa silny. Temperatura maksymalna ok. 2 st. Celsjusza a wiec kurewsko zimno kurwa będzie. Ogólnie, to kurwa jesień idzie". Filmy w których kurwa jest obecna w każdej kwestii, idą tylko po 23, aby małe dzieci nie pokalały swoich delikatnych uszek, a tymczasem ich rodzice nie przypuszczają nawet, że mały Piotruś bawiąc się w piaskownicy łopatka mówi do Jasia: "Ej, ty kulwa, weś no mi podaj kulwa kopalke".
Można postulować, aby uznać kurwę za narodowe słowo wszystkich Polaków i umieścić je we wszystkich oficjalnych przysięgach, przyrzeczeniach albo nawet i w hymnie. Można obdzielić kurwa szkoły (II LO im. Kurwy Nędzy), ulice (Aleja Kurew), a także nazwy partii politycznych (Polska Partia Kurwiarzy, Unia Kurew Polskich). Przykładów można by mnożyć w nieskończoność. A jednak wiele osób oburza się słysząc soczysta kurwę. Dlaczego jesteśmy aż tak nietolerancyjni? Nasi rodzice kodując nam system wartości nie przypuszczali, że świat, a wraz z nim język pójdą tak bardzo do przodu, nie myśleli, że kurwa będzie na porządku dziennym w większości polskich domów.
Dlatego też apeluję do wszystkich. Kurwa przyszłością narodu! Więcej kurwy! Niech kurwa wypełni nasze gardła! Z kurwą na ustach idźmy przez życie! Tak jest łatwiej i przyjemniej. Krzyczmy kurwy przy każdej okazji, nie obawiając się gromiących spojrzeń przechodniów. Niechaj kurwa na stale zagości w naszych wypowiedziach. Mówmy już nie: "Poproszę, kurwa kilo sera", ale "Kurwa, poproszę, kurwa, kilo, kurwa, sera, kurwa, kurwa". Nie bójmy się kurwy! To przecież słowo zbudowane z takich samych liter, jak każde inne, a jak wiele potrafi wyrazić. Jakże piękna jest kurwa, właśnie poprzez swoja prostotę i niewinność. Wiwat kurwa! Niech żyje! Gdy kurwa będzie obecna na ustach każdego Polaka, dojdzie do scalenia narodu, ze spojenia jego struktur na każdym poziomie, przestaną się liczyć bariery polityczne, społeczne czy majątkowe, znikną wszelkie problemy, a cały naród stanie zgodnie, i krzyknie gromkim echem: "KURWA!!!".
niech przynajmniej jedna osoba powie czy jej przeszkadza to słowo ocenzurowane w tym wypracowaniu,
nie chcę aby na temat tego słowa wypowiedział się: Khelben, Debe, Lucbach
wkleję coś tu na temat słowa kur**, osobom którym przeszkadza czytanie tego słowa niech po prostu nie czytają tego, jak macie potem wystawiać jakieś głupie komentarze to nie czytajcie tego, od razu mówię NIE CZYTAJCIE!!:
[ocenzurowano] = K.U.R.W.A
Najbardziej odjechany wykład profesora Z.Miodka.
Kiedy się człowiek potknie albo skaleczy woła "O kurwa!". To cudowne, lapidarne słowo wyraża jakże wiele uczuć począwszy od zdenerwowania, rozczarowania poprzez zdziwienie, fascynacje a na radości i satysfakcji kończąc.
Przeciętny Polak w rozmowie z przyjacielem opowiada np.: "Idę sobie stary przez ulice, patrzę, a tam taka dupa, że o kuuurrrwa". Kurwa może również występować w charakterze interpunktora czyli zwykłego przecinka, np.: "Przychodzę kurwa do niego, patrzę kurwa a tam jego żona, no i się kurwa wkurwiłem no nie?". Czasem kurwa zastępuje tytuł naukowy lub służbowy, gdy nie wiemy, jak się zwrócić do jakiejś osoby płci żeńskiej ("chodź tu kurwo jedna!"). Używamy kurwy do charakteryzowania osób, ("brzydka, kurwa nie jest", "o, kurwa, takiej kurwie na pewno nie pożyczę"), czy jako przerwy na zastanowienie ("czekaj, czy ja, kurwa lubię poziomki?").
Wyobraźmy sobie jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez prostej kurwy. Idziemy sobie przez ulice, potykamy się nagle i mówimy do siebie: "bardzo mnie irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek. Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy". Wszystkie te i o wiele jeszcze bogatsze treści i emocje wyraża proste "O kurwa!", które wyczerpuje sprawę. Gdyby Polakom zakazać kurwy, niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż nie umieliby wyrażać inaczej swoich uczuć. Cała Polska zaczęłaby porozumiewać się na gesty i migi. Doprowadziłoby to do nerwic, niezrozumień, niepewności i niepotrzebnych naprężeń w Narodzie Polskim. A wszystko przez jedna mała kurwę.
Spójrzmy jednak na rodowód tego słowa. Kurwa wywodzi się z łaciny od wyrazu curva czyli krzywa. Pierwotnie w języku polskim kurwa oznaczała kobietę lekkich obyczajów, czyli po prostu dziwkę. Dziś kurwę stosujemy również i w tym kontekście, ale mnogość innych znaczeń przykrywa całkowicie to jedno. Można z powodzeniem stwierdzić, ze kurwa jest najczęściej używanym przez Polaków słowem. Dziwi jednak jedno - dlaczego słowo to nie jest używane publicznie (nie licząc filmów typu "PSY", gdzie aktorzy prześcigają się w rzucaniu kurwami), praktycznie nie słyszymy aby politycy czy dziennikarze wplatali w swe zdania zgrabne kurwy. Pomyślmy o ile piękniej wyglądałaby prognoza pogody wygłoszona w następujący sposób: "Na zachodzie zachmurzenie będzie kurwa umiarkowane, wiatr raczej kurwa silny. Temperatura maksymalna ok. 2 st. Celsjusza a wiec kurewsko zimno kurwa będzie. Ogólnie, to kurwa jesień idzie". Filmy w których kurwa jest obecna w każdej kwestii, idą tylko po 23, aby małe dzieci nie pokalały swoich delikatnych uszek, a tymczasem ich rodzice nie przypuszczają nawet, że mały Piotruś bawiąc się w piaskownicy łopatka mówi do Jasia: "Ej, ty kulwa, weś no mi podaj kulwa kopalke".
Można postulować, aby uznać kurwę za narodowe słowo wszystkich Polaków i umieścić je we wszystkich oficjalnych przysięgach, przyrzeczeniach albo nawet i w hymnie. Można obdzielić kurwa szkoły (II LO im. Kurwy Nędzy), ulice (Aleja Kurew), a także nazwy partii politycznych (Polska Partia Kurwiarzy, Unia Kurew Polskich). Przykładów można by mnożyć w nieskończoność. A jednak wiele osób oburza się słysząc soczysta kurwę. Dlaczego jesteśmy aż tak nietolerancyjni? Nasi rodzice kodując nam system wartości nie przypuszczali, że świat, a wraz z nim język pójdą tak bardzo do przodu, nie myśleli, że kurwa będzie na porządku dziennym w większości polskich domów.
Dlatego też apeluję do wszystkich. Kurwa przyszłością narodu! Więcej kurwy! Niech kurwa wypełni nasze gardła! Z kurwą na ustach idźmy przez życie! Tak jest łatwiej i przyjemniej. Krzyczmy kurwy przy każdej okazji, nie obawiając się gromiących spojrzeń przechodniów. Niechaj kurwa na stale zagości w naszych wypowiedziach. Mówmy już nie: "Poproszę, kurwa kilo sera", ale "Kurwa, poproszę, kurwa, kilo, kurwa, sera, kurwa, kurwa". Nie bójmy się kurwy! To przecież słowo zbudowane z takich samych liter, jak każde inne, a jak wiele potrafi wyrazić. Jakże piękna jest kurwa, właśnie poprzez swoja prostotę i niewinność. Wiwat kurwa! Niech żyje! Gdy kurwa będzie obecna na ustach każdego Polaka, dojdzie do scalenia narodu, ze spojenia jego struktur na każdym poziomie, przestaną się liczyć bariery polityczne, społeczne czy majątkowe, znikną wszelkie problemy, a cały naród stanie zgodnie, i krzyknie gromkim echem: "KURWA!!!".
Lorys pisze:nie chcę aby na temat tego słowa wypowiedział się: Khelben, Debe, Lucbach
Ty sobie chyba kpisz. Kim jesteś, by nam to zabronić? Nie chcesz naszego komentarza - nie publikuj. Mnie, jeszcze zrozumiem, ale że Lucbacha? Jemu nawet nie próbuj zabraniać.
Resztę skomentuję, jak się z nią zapoznam, bo wygląda masakrycznie.
Ooo...nie wiedziałem, że trzeba używać takich wyrazów. A więc to przymus? Niedługo pewnie będziemy się uczyć na lekcji języka polskiego takiego słownictwa. W końcu "trzeba" go używać. A jeśli chodzi o te dzieci to niestety, ale niektórzy z użytkowników forum nie mają jeszcze ukończone 18 lat (w tym ja). Nie mówię, że nie znam tego słowa, tylko, że kultura wymaga aby go nie używać, nawet do wyrażania swoich emocji.Khelbenie, za bardzo przesadzasz co do wulgarnego słownictwa, trzeba używać takich wyrazów by wyrazić swoje emocje, w końcu nie jesteśmy dziećmi
Małe sprostowanie: DeBe ,a nie Debe
- Michailoff
- Moderator
- Posty: 933
- Rejestracja: 15 paź 2005, 11:05
- Lokalizacja: Kraków
1. SPOKÓJ! dosyć tych sprzeczek! Lorysie, Khelbenie - pogódźcie się jakoś, bo na forum nie życzymy sobie kłótni.
2. Jak słyszę słowo K!@#$ z ust młodych, to mogę jedynie załamać ręce... W szkole kategorycznie zabronić powinni takiego słownictwa.
3. Lorysie, przestań się zachowywać jak smarkacz i ważniak. NIKT adminowi na tym forum NIC nie zabroni. On ma dowolne prawo komentarza. Może zrobić wszystko. Rozumiem - masz prawo zabronić komentarza jakiemuś użytkownikowi, czy moderatorowi, ale admina możesz co najwyżej ładnie poprosić. Takie jest me zdanie.
4. Dyskusja zboczyła na trochę inny tor, to niechaj wróci do normy. Komentujmy dalej to wypracowanie.
2. Jak słyszę słowo K!@#$ z ust młodych, to mogę jedynie załamać ręce... W szkole kategorycznie zabronić powinni takiego słownictwa.
3. Lorysie, przestań się zachowywać jak smarkacz i ważniak. NIKT adminowi na tym forum NIC nie zabroni. On ma dowolne prawo komentarza. Może zrobić wszystko. Rozumiem - masz prawo zabronić komentarza jakiemuś użytkownikowi, czy moderatorowi, ale admina możesz co najwyżej ładnie poprosić. Takie jest me zdanie.
4. Dyskusja zboczyła na trochę inny tor, to niechaj wróci do normy. Komentujmy dalej to wypracowanie.
Crimson (king) Michailoff
