Misje walki łatwe czy trudne?
Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy
-
krzysiek000
- Użytkownik Forum
- Posty: 79
- Rejestracja: 18 mar 2007, 17:03
Post do usunięcia
Ostatnio zmieniony 28 lip 2010, 20:33 przez krzysiek000, łącznie zmieniany 3 razy.
Nie rozumiem dokładnie o co ci chodzi. Chcesz wiedzieć co zrobić w misji 20? Co oznacza ten początek? 1 misję? Jeśli o to chodzi to nie ma wiele do myślenia - obronić miasto, zrobić 20 łuczników i razem z resztą żołdaków ruszyć do boju. Żołdaków ustawić w kierunku północno-zachodnim, a łuczników w kierunku północnym, blisko skały. Łucznicy zaczną strzelać zmuszając piechurów do natarcia gdzie idą na pewną śmierć. Później zostaje kwestia zaszturmowania łuczników, wybicia przeciwnika gdy idzie na miejsce standardowe (szczególnie idioci-łucznicy). Niszczymy wioskę żółtych. Potem elegancko ustawiamy żołdaków i łuczników w kierunku zachodnim na północnej części mapy w przesmyku. Podchodzimy pokolei oddziałami, aż łucznicy zaczną strzelać. Każdy następny oddział toporników przyjdzie na miejsce standardowe (raz może nam się wydawać, że już wybyliśmy wszystkich, bo ostatni oddział trochę się wlecze i gdy wkraczamy do bazy oni tam na nas czekają - nie należy się zwieść). Niszczymy spichrz i gospodę (dla zabawy
) Potem zostaje tylko oddział toporników znajdujący się pomiędzy skałą, a rzeką. Jeśli nie będziemy nic robić - umrą oni z głodu, a jeśli nie chcemy czekać po prostu robimy to samo co wcześniej. Podchodzimy małymi krokami, aż łucznicy zaczną strzelać. Dodatkowym atutem w naszym ręku jest atak od tyłu (niehonorowe, ale cóż... to już czasy piechurów z lancą - tu nic nie jest honorowe
). To tyle 
- Omnixus
- Użytkownik Forum
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 paź 2007, 17:13
- Lokalizacja: Jeszcze tego nie ustaliłem.
Dla mnie misja 13 też jest najprostrza ponieważ można to też przejść w taki sposób. Poczekać aż wrogowie umrą z głodu i tyle
tobie zostanie jeden ddział 
Ostatnio zmieniony 24 paź 2007, 14:59 przez Omnixus, łącznie zmieniany 1 raz.
Szczyt złośliwości...
Zepchnąć teściową ze schodów i powiedzieć - "Gdzie się tak mamusi spieszy?"
Zepchnąć teściową ze schodów i powiedzieć - "Gdzie się tak mamusi spieszy?"