Wasze Strategiczne Przygody

Miejsce na dyskusje "off-topic"

Moderatorzy: kuba11100, The Viking, Moderatorzy

Odpowiedz
Awatar użytkownika
Mullen
Użytkownik Forum
Posty: 142
Rejestracja: 03 gru 2005, 01:19
Lokalizacja: Słupsk

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Mullen »

a ja np. opowiem taką przygotę jak to w pierwszych dniach mojego kontaktu z grą w misji drugiej ganiałem wilka żołdakami :D bo myślałem, że idzie go "przerobić" na jedoznka :D
Wykuć miecz-ruda węgla i stop żelaza
Zbić drewnianą tarcze-dwie deski
GRAĆ W UKOCHANE K&M-BEZCENNE
Awatar użytkownika
Mullen
Użytkownik Forum
Posty: 142
Rejestracja: 03 gru 2005, 01:19
Lokalizacja: Słupsk

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Mullen »

(do postu wyżej) ... na jedzonko (błąd w pisowni) :?
Wykuć miecz-ruda węgla i stop żelaza
Zbić drewnianą tarcze-dwie deski
GRAĆ W UKOCHANE K&M-BEZCENNE
SŁUPSK
Użytkownik Forum
Posty: 25
Rejestracja: 28 lis 2005, 18:48
Lokalizacja: Słupsk

Odpowiedz z cytatem

Post autor: SŁUPSK »

wiele misji z kampanii TSK stało się o wiele prostszych dzięki pomocy balist i najemników z ratusza, np. misja 11 i 14 sprawiały mi problemy - ciężko mi było szybko sformowac armię i odeprzec atak wroga (zanim wybudowało się wszystkie kopalnie żelaza dymarki i kuźnie to wróg już atakował). Teraz dzięki balistom i wojownikom szybko rozprawiłem się z oponentami. W misji 11 górne miasto rozwaliłem przy pomocy 6 mieczników i 12 kuszników, których dostałem na początku, potem sformowałem nową armię z balist i wojowników, bez problemu odparłem atak z dolnego miasta i następnie ruszyłem do kontry. Różowi nie mieli szans i ich miasteczko legło w gruzach :D
W misji 14 ku mojemu zaskoczeniu po około godzinie gry zieloni umarli z głodu, a nasi sojusznicy hasali potem w ich wiosce bez problemu niszcząc opustoszałe budynki. Po wyprodukowaniu balist i rekrutacji wojaków z ratusza ruszyłem na czarnych. W międzyczasie miał miejsce bezsensowny wypad naszych sprzymierzeńców na miasto czarnych, a konkretnie na wieżyczkę, którą uparcie chcieli zniszczyc. Lekkozbrojna armia i żołdactwo nie mieli szans. Potem "zemściłem się" za przyjaciół i rozniosłem czarnych balistami :D
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

zajebista opowieść

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Wielkie dzięki SŁUPSK za napisanie tej opowieści... bardzo ciekawa, a jakie słownictwo oryginalne :P ...

"Wasze Strategiczne Przygody"

4 etap TSK przechodziłem bardzo długo... przeszedłem go wreszcie dwa lata temu w Wielkanoc :cyklop: . ciężko było ale jakoś mi poszło... W obecnym roku zagrałem se w tamten etap bawiąc się tylko żołdactwem... miałem z 6 oddziałów żołdaków po 15 ludzi w każdym i zamierzałem atakować uzurpatora wsi, którą zresztą sam wybiłem i doszczętnie spaliłem 8) . Jednym łucznikiem wywabiłem wroga by stoczyć z nim wielką żołdakowatą potyczkę. Trzeba ich było odciągnąć od wież, bo by było kiepsko... tak i tak jak zacząłem się tłuc c jednym oddziałem wroga - wszystkie jego zapasy wyszły z ciemności... wszystko byłoby jeszcze ok gdyby nie łucznicy wroga... tylko dzięki nim przegrałem - a mogłem lekką jazdę zbudować i od tylca pociągnąć z zasadzki wrogich strzelców... :szczerzy:
SŁUPSK
Użytkownik Forum
Posty: 25
Rejestracja: 28 lis 2005, 18:48
Lokalizacja: Słupsk

Odpowiedz z cytatem

Post autor: SŁUPSK »

w 4 misji TSK wróg ma tyle łuczników że chyba na jednego żołnieża średnio przypada ich dwóch :)
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

bez lucznika wabnika przeszlem w 5h 43min :D 4 misje
SŁUPSK
Użytkownik Forum
Posty: 25
Rejestracja: 28 lis 2005, 18:48
Lokalizacja: Słupsk

Odpowiedz z cytatem

Post autor: SŁUPSK »

brawo
pozdrawiam, Łukasz
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

niewinność

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

przypominam że to byli niewinni żołdacy...
Kheli
Administrator Forum
Administrator Forum
Posty: 3391
Rejestracja: 03 wrz 2005, 11:20
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

tale

Odpowiedz z cytatem

Post autor: Kheli »

Kolejne opowieści... :)


" Wasze Strategiczne Przygody "

Halabardnicy


Przygoda ma miejsce w jednej z misji TSK, kiedy to musisz odbudować swój gród i przywrócić mu dawną świetność...


Stworzyłem w misji około 84 pikinierów i halabardników... Chyba nienajłatwiej sobie wyobrazić takią hordę idącą bez żadnego łucznika na miasto wroga... Jego ciężko-zbrojna armia stała przy swoich paru wieżach, kusznicy stali gotowi ostrzelać moich twardych żołnierzy, którzy aż się rwali by dać wycisk opryszkowi, który stoi po stronie wyrodnego syna naszego monarchy... Staliśmy tak wpatrując się w siebie... jego ciężka jazda stała przy wieżach, gdy mój Halabardnik krzyknął:
- Dawać Żaaaaarcieee !!!!!!!!!!! -cały oddział prawie 90-osobowy czekał aż zaledwie kilku pomocników - bo w mieście głodówka, miasto chyliło się ku upadkowi... Wiedziałem, że nie moge czekać aż armia mi z głodu padnie, prędko przywołałem nowo stworzony oddział łuczników, który zaczął ostrzeliwać wieże wroga (na północy). W tej misji akurat był błąd, taki ze wróg nie mógł mnie atakować. Nawet, gdy mu wieże niszczyłem, gdy mu wojsko ostrzeliwałem - nie mógł się ruszyć... Łucznikami nie drasnąłęm prawie nikogo z nich - bo niszczyłem wieże (nie mój problem, że koło nich stali). Stracili ze trzech lekkich jeźdźców.
Po zburzeniu wież - tak jak stałem - ruszyłem na wrogie oddziały. STARCIE! Dosłownie zalałem wroga, miałem w końcu przewagę liczebną. Pokonałem kilka lekkich jazd, i odział mieczników, będąc ciągle ostrzeliwany przez kuszników wroga. Po pokonaniu ich, już miał być koniec, miałem i tak o wiele mniejszą armię niż przed atakiem - z ciemności wyszły na mnie wszystkie rezerwy wroga: halabardników dwa spore oddziały...
Pokonałem ciemiężców ludu, który i tak wybiłem i zniszczyłem: spichrz... warownię... i szkołę...

Autor Tekstu: Khelben Arunsun Blackstaff
Mam nadzieję że się podobało ^ ^
piotrek_1000
Użytkownik Forum
Posty: 331
Rejestracja: 21 paź 2005, 19:31
Lokalizacja: Giżycko

Odpowiedz z cytatem

Post autor: piotrek_1000 »

podobalo si oczywiscie
czy to prawda z tym glodem :mrgreen:
Odpowiedz